6 minut czytania • 24.09.2025 16:01
Koniec z ZooParkiem i Agro-Parkiem? Prezydent Poznania mówi o likwidacji Targów Lublin
Udostępnij
Wystawy zwierząt, zlot fanów fantastyki, impreza dla rolników czy spotkanie fanów militariów. Tak działają Targi Lublin, ale jeden z ważniejszych udziałowców mówi głośno o potrzebie zmian, a nawet likwidacji spółki. Jej akcjonariusze — gmina Lublin i Województwo Lubelskie — są na „nie”.
Ten artykuł powstał dzięki wsparciu Czytelników. Nie czekaj, wspieraj.
nr konta: 71 1090 2590 0000 0001 4947 2615
zostań patronem: patronite.pl/jawnylublin
szybki przelew: jawnylublin.pl/wplacam
paypal: kontakt@fundacjawolnosci.org
Patrząc na kalendarz Targów Lublin na najbliższe tygodnie, można odnieść wrażenie, że dzieje się tu całkiem dużo. „W nadchodzących miesiącach czeka na Was wiele wydarzeń, zarówno tych znanych i lubianych, jak i zupełnych nowości, które, mamy nadzieję, skradną Wasze serca! Także szykujcie kalendarze i łapcie daty, bo gwarantujemy, że ta jesień będzie gorąca!” – reklamuje targowa spółka na swojej stronie internetowej. We wrześniu Lublin gościł Światową Wystawę Kotów Rasowych, a październik to Lubelskie Targi Piw Rzemieślniczych, konwent Starfest i dobrze znany mieszkańcom Lublina Zoopark.
Niepokojące informacje przyszły z Poznania. Prezydent miasta Jacek Jaśkowiak mówił na początku miesiąca: – Na pewno siądę z prezydentem Żukiem i marszałkiem województwa lubelskiego. Zastanowimy się, co zrobić z Targami Lublin, bo one też nie są rentowne. Będziemy musieli się zastanowić, czy będziemy to kontynuować, czy w tym momencie podejmiemy uchwałę o likwidacji tych Targów.
Aż przyszli poznaniacy
Targi Lublin powstały w 1999 roku. Nie miały jeszcze własnej przestrzeni wystawienniczej, bo ta powstała dopiero w 2004 roku przy ul. Dworcowej. Wówczas właścicielami spółki stali się Województwo Lubelskie i gmina Lublin. Targi ruszyły, ale w branży były poza krajową czołówką. Wielkich pieniędzy też nie przynosiły. Z biegiem lat coraz wyraźniej było widać, że firmie brakuje przestrzeni, żeby ściągnąć duże imprezy. To się zmieniło w 2011 roku, gdy do spółki dołączyły Międzynarodowe Targi Poznańskie, a rok później zostały otwarte nowe hale.
Obecnie najważniejszymi akcjonariuszami są:
- Międzynarodowe Targi Poznańskie Sp. z o. o. w Poznaniu – 47,67 proc.
- gmina Lublin – 32,2 proc.
- Województwo Lubelskie – 20,11 proc.
Pozostałe udziały należą do m.in. Regionalnej Izby Gospodarczej w Lublinie czy Lubelskiej Agencji Informacyjnej – Jerzy Wolniak, a to założyciel TL i ich pierwszy prezes.
Nie da się ukryć, że obecność poznaniaków TL pomogła. Pojawiły się nowe możliwości, kolejne pomysły, a głośnym wydarzeniem było zorganizowanie w halach przy ul. Dworcowej zawodów konnych Cavaliada. Co ciekawe, TL nie stały się politycznym łupem. Prezesem spółki od 2017 roku jest Robert Głowacki, który wcześniej przez dwa lata pełnił funkcję wiceprezesa.

Targi najlepiej zarabiały w pandemii
Przez obecność Międzynarodowych Targów Poznańskich biznesowe połączenia Targów Lublin sięga Poznania. Tymczasem w Poznaniu zaszły zmiany. Rezygnację ze stanowiska prezesa MTP złożył Tomasz Kobierski i nie jest tajemnicą, że za tą decyzją stoją złe wyniki finansowe firmy. W ciągu trzech ostatnich lat spółka odnotowała prawie 120 milionów złotych straty. – Mamy sytuację trudną. Rozmawiałem jakiś czas temu z prezesem Kobierskim i mówiłem, że oczekuję pewnych wyników – tak prezydent Poznania tłumaczy potrzebę przeprowadzenia zmian w firmie. Także tych dotykających Targów Lublin.
W jakiej sytuacji jest lubelska spółka? W 2024 roku w halach przy ul. Dworcowej odbyło się 13 wydarzeń targowych i 24 spoza tego zakresu: jak eventy, konferencje, koncerty, wydarzenia korporacyjne.
„Rok 2024 był trudnym rokiem. Branża targowa musi dostosowywać się do zmieniających się trendów kształtujących gospodarkę. Po trudnym czasie pandemii firmy powracały do formuły spotkań bezpośrednich na targach oraz organizowanych przy nich konferencjach. Obecnie Targi stają się miejscem spotkań i przestrzenią, w której można zorganizować bardzo różne wydarzenia, eventy kongresy, zjazdy. Wychodząc naprzeciw zapotrzebowaniu, Targi Lublin SA rozbudowały dotychczas posiadaną infrastrukturę, w wyniku czego powstała przestrzeń pozwalająca organizować wydarzenia nawet w pięciu salach konferencyjnych wyposażonych w nowoczesny sprzęt audiowizualny” – czytamy w rocznym raporcie z działalności TL. Największe przychody, blisko 6,7 mln zł, spółka miała właśnie z imprez targowych, a w całym roku przychody wyniosły 21,1 mln zł. Jednak nie przeniosło się to na zyski – strata na koniec roku wyniosła 389 tys. zł. Większy minus widniał w bilansie za 2023 rok (minus 863 tys. zł). Solidny zysk był w roku 2022, który wyniósł 3,5 mln zł.
Smutna biznesowa prawda jest jednak taka, że Targom Lublin najlepiej wiodło się w najgorszym czasie pandemii Covid-19, kiedy nie było imprez targowych, pokazów i konferencji. Za to w halach targowych został utworzony tymczasowy szpital dla zakażonych koronawirusem. ” Z tego tytułu spółka otrzymała 15,2 mln zł w roku 2020 oraz 21,5 mln zł w 2021. To znacznie więcej niż przychody spółki w poprzednich latach. I dużo więcej niż koszty funkcjonowania firmy. W sprawozdaniu finansowym za 2021 rok spółka Targi Lublin wykazała prawie 5,8 mln zł zysku. To o 5 mln zł więcej niż w 2020. A w latach przed pandemią nawet o dodatni wynik było trudno. Działalność spółki regularnie przynosiła straty: -440 tys. zł (2019), -0,8 mln zł (2018), -1,2 mln zł (2017), -1,7 mln zł (2016)” – tak opisywaliśmy finanse TL w Jawnym Lublinie.

Lublin chce sprzedać i mieć Targi
Tymczasem Miasto Lublin nie chce słyszeć o likwidacji Targów, choć w tegorocznym budżecie prezydent Krzysztof Żuk (PO) zapisał 20 mln zł ze sprzedaży udziałów spółki. – Miasto zainteresowane jest dalszym funkcjonowaniem Targów Lublin, które pełnią istotną rolę także dla regionu, dlatego nie są rozważane kwestie związane z likwidacją, lecz z rozwojem Spółki. Targi Lublin utrzymują się samodzielnie, bez konieczności ponoszenia nakładów przez akcjonariuszy. Obecnie Spółka realizuje nowe inwestycje, w tym profesjonalne, multimedialne sale konferencyjne, które oddano do użytkowania w 2025 roku, dostosowane do potrzeb różnych wydarzeń i klientów – informuje Joanna Stryczewska z biura prasowego lubelskiego Ratusza.
Wyjaśnia też, że kiepskie wyniki TL w ostatnich latach wynikają z pandemii Covid-19 i związanej z nią „odbudową bazy klientów i zwiększonych nakładów promocyjnych przy jednoczesnych niższych przychodach operacyjnych”. – Wyniki finansowe z poprzednich lat pokazują, że spółka jest rentowna: od 2020 do 2022 roku Targi Lublin S.A. notowały zyski, z najwyższym w 2021 roku na poziomie ponad 5,7 mln zł – dodaje Stryczewska i zaznacza: – Zgodnie ze Statutem Targów Lublin, wszelkie istotne decyzje, takie jak zmiana profilu działalności czy przekształcenia, wymagają zgody wszystkich trzech akcjonariuszy, czyli Targów Poznańskich, Miasta Lublin i Województwa Lubelskiego.
Nic o nas bez nas
Piotr Breś (PiS), wicemarszałek województwa lubelskiego przypomina, że TL powstały, aby z Lublina uczynić miejsce „wymiany wiedzy, promocji usług, a przede wszystkim wymiany kontaktów handlowych wspierających rozwój gospodarczy regionu„. Dlatego właśnie, aby wzmocnić potencjał firmy, lubelscy udziałowcy zgodzili się na wejście do spółki Międzynarodowych Targów Poznańskich.
— Niepokoi nas fakt, że z wyjątkiem okresu pandemii Targi Lublin SA notują straty na prowadzonej działalności — zaznacza Breś. – Straty finansowe Targów Poznańskich nie powinny mieć wpływu na decyzję w zakresie dalszego funkcjonowanie Targów Lublin SA. Jeżeli Miasto Poznań będące właścicielem Targów Poznańskich planuje podjęcie strategicznych działań mających wpływ na dalsze funkcjonowanie Targów Lublin SA, to takie decyzje powinny być konsultowane z nami, czyli pozostałymi akcjonariuszami.
Jak na razie ani władze Poznania, ani MTP nie zwracały się do zarządu województwa lubelskiego o działania wobec TL. Wicemarszałek mówi też, że aktualna sytuacja ekonomiczno-finansowa TL nie stwarza bezpośredniego ryzyka utraty płynności finansowej. – Spółka posiada wolne środki finansowe, które w oparciu o posiadany potencjał powinny być wykorzystane na realizację projektów inwestycyjnych mających na celu dywersyfikacje prowadzonej działalności – dodaje Piotr Breś.
Na zdjęciu: Luty 2025 i XVII edycja targów rolniczych Agro-Park, na których jednym z gości był Mariusz Pudzianowski (Fot. Targi Lublin Facebook)



