Wesprzyj Kontakt

2 minuty czytania  •  19.05.2020

Komu dał Marszałek?

Udostępnij

Ciąg dalszy sprawy nagród przyznanych w urzędzie marszałkowskim. Fundacja Wolności chce znać nazwiska urzędników, którzy otrzymali najwyższe nagrody. Urząd zwleka, zasłaniając się ustawą tzw. Covid-ową. Fundacja przytacza wyrok sądu, który zwraca uwagę, że jej przepisy nie mają zastosowania do prawa do informacji.

W dniu 28 kwietnia Fundacja Wolności wystąpiła z wnioskiem do Marszałka województwa lubelskiego o udostępnienie informacji publicznych w zakresie imion i nazwisk, stanowiska i zakresu obowiązków pracowników urzędu marszałkowskiego niepełniących funkcji publicznych, którzy otrzymali nagrody za pracę w roku 2019 w kwocie 20 tys. zł lub większej. A dzień później z wnioskiem o treści: w związku z udostępnianiem listy nagród wypłaconych pracownikom w 2019 r, zanonimizowanej w zakresie osób nie pełniących funkcji publicznych, proszę o wskazanie jakie stanowiska zajmują te osoby i w jakich departamentach pracują. Nie prosimy o powiązanie tych danych z wysokością nagród.

Jawność wydatków ważniejsza od prywatności tych, co otrzymali ponad 20 tys. zł.

– W przypadku tak wysokich nagród (pow. 20 tys. zł) wypłacanych z publicznych pieniędzy nie może być mowy o prywatności osób, które je otrzymały – uważa Krzysztof Jakubowski, prezes Fundacji Wolności.

– Drugi wniosek ma na celu weryfikację, czy rzeczywiście tak wielu pracowników urzędu marszałkowskiego nie pełni żadnych funkcji publicznych, np. nie mają żadnego wpływu na decyzje i wydatkowanie środków publicznych – tłumaczy Krzysztof Kowalik z Fundacji Wolności.

Termin na udzielenie odpowiedzi minął. Po przypomnieniu Fundacja otrzymała odpowiedź z urzędu, iż „Uprzejmie informuję, że Pana wniosek zostanie rozpatrzony w trybie ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, z uwzględnieniem art. 68 pkt 6 ustawy z dnia 14 maja 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-21 (Dz.U. z 2020 r., poz.875).

Sąd: ustawa nie ma zastosowania do spraw z zakresu prawa do informacji

Tymczasem, zgodnie z wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi, sygn. II SAB/Łd 12/20 cytowany przepis nie ma zastosowania w sprawach z zakresu prawa do informacji.

Marszałek błędnie przyjmuje, że przepis ustawy w/s COVID-19 zwalnia go z obowiązku rozpoznania wniosku o udzielenie dostępu do informacji publicznej. Marszałek nie zwrócił uwagi, iż wstrzymanie rozpoczęcia i zawieszenie biegów terminu nie dotyczy spraw uznanych przez ustawodawcę za pilne – w tym takich, które termin rozpatrzenia przez sąd określa ustawa. Do takich spraw należą też sprawy z zakresu udostępniania informacji publicznej (art. 21 udip).

– Wezwaliśmy dziś Marszałka do niezwłocznego udostępnienia informacji. Liczymy na to, że Marszałek nie ma nic do ukrycia i niezwłocznie udzieli nam odpowiedzi – wyjaśnia Kowalik.


Podobał Ci się artykuł? Cenisz niezależne dziennikarstwo?

Wpłać teraz:


34 1950 0001 2006 0330 1807 0002

Fundacja Wolności, ul. Krakowskie Przedmieście 13/5A, 20-002 Lublin