5 minuty czytania • 17.03.2025 14:35
Kolejny deweloper sam przygotował plan miejscowy. Chce zbudować trzy wieże
Udostępnij
Sylwester Lalak postanowił pójść w ślady dwóch innych lubelskich deweloperów i też chce, by Rada Miasta uchwaliła opracowany przez niego zintegrowany plan inwestycyjny. Przy al. Smorawińskiego ma zamiar zbudować prawie 300 mieszkań.
Ten artykuł powstał dzięki wsparciu finansowemu naszych Czytelników.
To już drugie podejście tego dewelopera do terenu przy al. Smorawińskiego/Chodźki. Obowiązujący plan miejscowy dopuszcza tu zabudowę wyłącznie usługową. Jednak w lutym zeszłego roku radni zgodzili się na propozycję spółki Lalak Development i uchwalili lex deweloper, dzięki czemu może tu powstać zabudowa mieszkaniowa wielorodzinna. Po ponad roku temat wraca, bo deweloper zmienił koncepcję. Teraz chce uchwalenia tutaj zintegrowanego planu inwestycyjnego (ZPI).
Deweloperzy coraz chętniej sięgają po ZPI
ZPI to w miarę nowe narzędzie w rękach inwestorów. W wielkim skrócie chodzi o to, że to nie samorząd opracowuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, ale z „gotowcem” przychodzi deweloper. Zgodę na ZPI musi ostatecznie dać Rada Miasta, a ostateczny kształt uchwały poprzedzają negocjacje miasta z inwestorem. Podczas tych spotkań spisuje się umowę urbanistyczną i określa zobowiązania dewelopera wobec gminy (np. dotyczące inwestycji towarzyszących, jak chociażby drogi).
W Ratuszu procedowane są obecnie dwa ZPI. Największe emocje budzi oczywiście wniosek złożony przez spółkę TBV Investment w sprawie zabudowy górek czechowskich, która na około 30 hektarach chce stawiać blokowiska. Negocjatorką z ramienia RM jest radna Anna Ryfka (klub prezydencki), jedna z podmiejskich radnych, która nie ukrywa swojego entuzjastycznego podejścia do zabudowy górek. Drugi wniosek dotyczy terenu na skrzyżowaniu Kraśnicka/Nałęczowska, gdzie o zmianę planu starają się dwie spółki związane z lubelskimi deweloperami Grzegorzem Turskim i Maciejem Balcerkiem (Centrum Zana), którzy chcą tam postawić 70-metrowy budynek. Tutaj na negocjatora radni wybrali Bartosza Margula, również z klubu Krzysztofa Żuka.
Żadnego wiążące decyzje jeszcze nie zapadły. – W zakresie ZPI dla obszaru górek czechowskich oraz dla terenu w rejonie alei Kraśnickiej i ul. Nałęczowskiej nadal trwają negocjacje dotyczące treści umowy urbanistycznej i projektu zintegrowanych planów inwestycyjnych – informuje Joanna Stryczewska z biura prasowego Ratusza.

Wizualizacja: TBV Investment


Co się zmieni przy Smorawińskiego
Złożony przez Lalak Development wniosek o uchwalenie ZPI dotyczy terenu na tyłach wieżowca, w którym przed laty mieściła się Telekomunikacja Polska (później Orange). Sylwester Lalak od lat sukcesywnie zabudowuje i przebudowuje nieruchomości na tyłach hipermarketu Auchan. Działka, której dotyczy ZPI, ma powierzchnię 1,34 hektara i bezpośrednio przylega do al. Smorawińskiego. Według dotychczasowych planów dewelopera miały tu powstać dwa 6-piętrowe budynki na 257 mieszkań (od 37 do 78 mkw.). Ale ta koncepcja już jest nieaktualna. Najnowszy pomysł to budowa trzech wysokich budynków, które mają dorównać gmachowi Telekomunikacji. We wniosku mowa jest o 13. kondygnacjach. Powierzchnia zabudowy ma wynosić do 60 proc., a udział powierzchni biologicznie czynnej 25 proc.
Dlaczego inwestor zdecydował się na zmianę? – Chcemy poprawić jakość przestrzeni w tym miejscu – tłumaczy arch. Bartłomiej Kożuchowski, który odpowiada za ten projekt, a jednocześnie przewodniczący Miejskiej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej. – Po uchwaleniu lex deweloper powstał niedosyt, wielu radnych miało obiekcje co do bryły budynków. Nowym projektem chcemy wprowadzić dostojną architekturę, która podniesie rangę tego miejsca.
Ale za zmianą stoją konkretne współczynniki. Dzięki podwyższeniu budynków, do 291 wzrośnie liczba mieszkań. Zwiększy się również powierzchnia zabudowy – w lex deweloper było 4600 mkw., w ZPI jest to 5000 mkw.

Inwestor chce również „zrewanżować się” miastu. W przypadku przyjęcia ZPI oprócz uzbrojenia terenu, wykonaniu infrastruktury drogowej i przekazaniu jej miastu, deklaruje remont około 115 metrów nawierzchni ul. Chodźki (na mapce poniżej oznaczonej jako 1KDL). Koszt tych prac spółka Lalak Development szacuje na 510 tys. zł netto. Kolejnym bonusem ma być przekazanie Ratuszowi lokalu usługowego o powierzchni 50 mkw. z przeznaczeniem na Biuro Obsługi Mieszkańców (wartość ok. 600 tys. zł). Inwestor podkreśla jednocześnie, że dzięki blokom wzrosną wpływy miasta z tytułu podatku od nieruchomości. W ZPI jest również mowa o tzw. rencie planistycznej (to jednorazowa opłata za wzrost wartości nieruchomości po uchwaleniu planu). Miałaby ona wynieść 30 proc. Taka samą stawkę zaproponował inwestor z al. Kraśnickiej. Z kolei spółka TBV Investment wyszła z propozycją renty w wysokości 5 proc.

Na zdjęciu głównym: Nowa koncepcja zabudowy działki przy Smorawińskiego/Chodźki przygotowana przez arch. Bartłomieja Kożuchowskiego. Wizualizacja: Lalak Development
Teraz każda wpłata na Jawny Lublin zostaje podwojona.
nr konta: 71 1090 2590 0000 0001 4947 2615
zostań patronem: patronite.pl/jawnylublin
szybki przelew: jawnylublin.pl/wplacam
paypal: [email protected]
1,5% podatku: KRS 0000428743



