Wesprzyj Kontakt

2 minuty czytania  •  26.07.2019

Kanciaste serce stanęło na placu Litewskim

Udostępnij

Z okazji 10 lecia Carnavalu Sztukmistrzów na placu Litewskim pojawił się napis I❤Lublin. Mieszkańcy Lublina podzielili się na sympatyków i przeciwników instalacji. Internet zalała fala zdjęć nowego napisu.

Jak tłumaczą urzędnicy napis ustawiono w tak charakterystycznej lokalizacji by zachęcał mieszkańców i turystów do robienia zdjęć. Urzędnicy liczą, że zdjęcia pojawią się w mediach społecznościowych a w efekcie miasto otrzyma darmową reklamę. Trzeba przyznać – już się to udało. Nie jest to jednak innowacyjny zabieg – instalacje takie znane są na całym świecie, od Amsterdamu, przez Toronto. Nie brakuje ich też w Polskich miastach, np. Słupsku.

Instalacja jest jednym z elementów iluminacji powstałej w ramach Carnavalu Sztukmistrzów. Pozostałe elementy to m.in. kolorowe podświetlenia budynków znajdujących się na Starym Mieście, czy Ratuszu.

Ktokolwiek widział podobne napisy w innych miastach zaważy, że napis w Lublin jest inny. Typowe napisy wykonane są z pełnych, zazwyczaj białych liter i serca. Lubelskie litery są białe, ażurowe a serce jest kanciaste i ma wygląd połączonych 3 kwadratów. Skąd taki pomysł? – Element ozdobny w formie serca w napisie jest powtarzany w ozdobach niektórych kamienic na Starym Miście. Napis wpisuje się w założenia Systemu Identyfikacji Wizualnej Miasta, jest uzupełnieniem iluminacji zakupionych w ubiegłym roku i pasuje do nich wizualnie – tłumaczy Olga Mazurek-Podleśna z Biura Prasowego Urzędu Miasta Lublin.

Instalacja pozostanie na placu Litewskim do końca trwania Carnavalu. Na szczęście nie jest to jednorazowa instalacja. Miasto rozważa pozostawienie napisu na dłużej, w innej lokalizacji. Obecne trwają poszukiwania dla niego nowej lokalizacji. Napis ma być też wykorzystywana razem z iluminacjami świątecznymi.

Koszt wykonania samego napisu wyniósł 103 tys. zł.