Udostępnij
Budynek przy ulicy Bernardyńskiej został rozebrany. Ale trzeba jeszcze uporządkować i zabezpieczyć teren. Dlatego utrudnienia dla kierowców zostają. Do odwołania.
„Służby zakończyły dzisiejsze działania przy ul. Bernardyńskiej. Prace porządkowe i zabezpieczające teren w rejonie wyburzonej kamienicy zostaną wznowione jutro rano i potrwają jeszcze przez najbliższe dni” – poinformował Urząd Miasta w niedzielę późnym popołudniem.

Nie oznacza to jednak, że sytuacja wróciła do normalności. Ulica ul. Bernardyńska (na odcinku od Miedzianej do pl. Wolności) w poniedziałek nadal będzie zamknięta do ruchu. Komunikacja miejska będzie kursowała objazdami i korzystała z przystanków tymczasowych.
- Linie nr 3, 7, 13, 55 N1, N2 oraz N3 kursują trasą: …. – Zamojska – Rusałka – Mościckiego – Okopowa –
- Linia nr 39 kursuje trasą:…. – Narutowicza – Zesłańców Sybiru – 3 Maja – Dolna 3 Maja – Al. Tysiąclecia –
- Linia nr 159 kursuje trasą:… – Fabryczna – Al. Zygmuntowskie – al. Piłsudskiego – Narutowicza – ….
Co do uczniów znajdującego się przy Bernardyńskiej Zespołu Szkół Ekonomicznych im. A. i J. Vetterów, to w poniedziałek lekcje mają się odbywać zgodnie z planem.





















Dwa dni wyburzania
Wyburzanie XIX-wiecznej kamienicy przy Bernardyńskiej 10 rozpoczęło się w sobotę po południu. Taką decyzję podjął miejski sztab kryzysowy, oceniając stan techniczny budynku.




„W związku z dynamiczną sytuacją, ostatecznie po decyzji właścicieli kamienicy – osób prywatnych, nastąpiła rozbiórka budynku. W najbliższych dniach służby będą jeszcze kontynuowały prace zabezpieczające i porządkujące ten teren” – podsumował wydarzenia w internetowym wpisie prezydent Lublina, Krzysztof Żuk.
Dodał, że mieszkańcy, którzy właśnie stracili domy, mogą liczyć na pomoc Miejskiego Centrum Interwencji Kryzysowej oraz Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie. Instytucje zaoferowały poszkodowanym tymczasowe miejsce pobytu.
Pęknięcie, potem runęła ściana
w piątek wieczorem MPWiK otrzymał sygnał o cieknącej w kamienicy wodzie. Kiedy nie miejsce przyjechali pracownicy miejskiej spółki wodociągowej, a potem straż pożarna zarządzono ewakuację mieszkańców. Zauważono pęknięcia na ścianie, które się powiększały. O godzinie 2 w nocy odpadła część konstrukcji. Kilka godzin później zawalił się większy kawałek.
W kamienicy mieszkało siedem osób, w trzech mieszkaniach.


