Wesprzyj Kontakt

6 minut czytania  •  30.12.2024 07:44

Jest data zamknięcia dworca PKS. Wszyscy przewoźnicy mają stąd zniknąć

Jest data zamknięcia dworca PKS. Wszyscy przewoźnicy mają stąd zniknąć

Udostępnij

Do 31 stycznia wszyscy przewoźnicy mają się przenieść z dworca PKS przy al. Tysiąclecia na nowy obiekt obok PKP Lublin Główny. Co się stanie z terenem na Podzamczu? – Nowy właściciel zdecyduje, co tam powstanie – mówi wicemarszałek województwa.

Pisma zostały już rozesłane, a w nich jasne wytyczne z Urzędu Marszałkowskiego. – Wszyscy przewoźnicy korzystający z dworca PKS przy al. Tysiąclecia mają do 31 stycznia przenieść się na Dworzec Lublin – mówi nam wicemarszałek województwa, Piotr Breś (PiS).

Stare kontra nowe

Podzamcze to dla dworca lokalizacja idealna. Centrum Lublina, między targowiskami, rzut beretem od Starego Miasta i blisko do szpitali skupionych w okolicach ul. Chodźki. Cenili to pasażerowie, a przewoźnikom podobał się fakt, że prosto z dworca można wyjechać na al. Tysiąclecia – jedną z ważniejszych dróg w mieście.

Tak było od 1967 roku, kiedy zakończono budowę budynku poczekalni dworca autobusowego. Ale na początku tego roku przy ul. Dworcowej, obok dworca PKP ruszył nowy obiekt – Dworzec Lublin. Miasto uznało, że to miejsce idealne. Inwestycja pochłonęła blisko 400 mln zł i powstała z dużym opóźnieniem. Zdaniem CBA budowa byłaby tańsza o kilka milionów i zawiadomiło prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez byłego zastępcę prezydenta Lublina, Artura Szymczyka i byłego dyrektora Zarządu Transportu Miejskiego Kazimierza Pidka.

Miasto liczyło, że wszyscy przewoźnicy z al. Tysiąclecia szybko przeniosą się na Dworcową. Ale tak się nie stało. W sobotę rano na starym PKS-ie można było zobaczyć ludzi czekających na autobusy. Zaparkowały też autokary jadące na Ukrainę, a kierowcy trzymali w ręce listę pasażerów, sprawdzając, czy mają wykupione bilety. Na innych stanowiskach czekały busy mające wyruszyć w krótsze czasy.

Oznacza to, że od początku roku w mieście są dwa dworce autobusowe i to dezorientuje pasażerów. – Latem córka miała jechać do koleżanki do Lubartowa. Nie było siły, żeby ustalić, skąd ma wyruszyć. Rozkład jazdy z nowego dworca jest zupełnie nieprzystępny. Nie było automatycznej wyszukiwarki połączeń i trzeba sprawdzać odjazdy z każdego stanowiska osobno. A tych stanowisk jest dużo – mówi pan Patryk. – Ze starym dworcem jest jeszcze gorzej, bo rozkładu w internecie nie ma w ogóle. W końcu córka pojechała pociągiem – dodaje.

Wielka przeprowadzka

To zamieszanie ma się wkrótce skończyć. Do 31 stycznia odjeżdżający z PKS mają przenieść się na Dworzec Lublin, którego operatorem jest Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego.

1 dww
Nowy Dworzec Lublin

Jednak nie wszyscy chcą przenosin. Tomasz Tokarski, od kilku dni prezes Lubelskich Dworców jest na stanowisku, przyznaje że nie miał jeszcze okazji spotkać się z przewoźnikami. – Otrzymujemy, czy za pośrednictwem Urzędu Marszałkowskiego, czy bezpośrednio, pisma, z których wynika, że nie wszyscy przedsiębiorcy z przenosin są zadowoleni. Jednak nowy dworzec działa już od około roku i od dawna było wiadomo, że to kiedyś musi nastąpić – mówi Tokarski. I dodaje, że na dziś termin 31 stycznia 2025 jest obowiązujący.

Przewoźnicy proszą, aby dać im jeszcze miesiąc na przenosiny. Argumentują, że potrzebują więcej czasu na podpisanie umów z ZDiTM. Dlatego poleciłem naszemu departamentowi transportu, aby skontaktował się z Zarządem w sprawie sprawnego i szybkiego zawierania umów – mówi wicemarszałek Breś.

Faktem jest, że po przenosinach przewoźnicy zapłacą mniej, niż obecnie. Zgodnie z oficjalnym cennikiem przyjętym w 2023 r. przez Radę Miasta jedno zatrzymanie się środka transportu na Dworcu Lublin kosztuje 2 zł. Jeżeli kurs się nie odbędzie, to firma płaci tylko z 1 zł. Na PKS-ie jest drożej – od 5,70 zł do 26,94 zł za jedno zatrzymanie w zależności od wielkości pojazdu i długości trasy, w którą wyrusza.

Obecnie ze starego dworca korzysta 33 przewoźników krajowych i 48 wykonujących kursy za granicę.

Posprzątać i sprzedać

Jest w tej sprawie jeszcze pytanie, które pada od lat. Co się stanie z tym terenem, kiedy dworca PKS już nie będzie. Cały ten obszar jest w rękach samorządu województwa.

Miasto Lublin jest właścicielem ziemi pomiędzy sklepem Społem Bazar a halą Nova. Teraz jest tam targowisko. Nova także stoi na miejskim gruncie. Podobnie jak targ przy ul. Ruskiej, którym administruje Miejska Korporacja Komunikacyjna. To spółka-córka MPK Lublin.

Do województwa należy ziemia zajmowana przez targ znajdujący się przy dworcu, stoiska ustawione wzdłuż al. Tysiąclecia, sam dworzec z placem manewrowym oraz teren od budynku dworca do ul. Cerkiewnej. Tą częścią zarządza spółka Lubelskie Dworce.

https://jawnylublin.pl/to-ich-ostatnie-dni-targ-znika-z-podzamcza/

Teren będziemy chcieli uporządkować i sprzedać. Nowy właściciel zdecyduje, co tam powstanie – mówi wicemarszałek Breś i zaznacza, że każda inwestycja musi być zgodna z planami miasta. Ratusz pracuje, od kilku miesięcy, nad koncepcją zagospodarowania całego Podzamcza. Specjalnym pełnomocnikiem prezydenta do tego zadania jest architekt Bolesław Stelmach. Ma na koncie wiele nagradzanych projektów architektonicznych i jest autorem np. gmachu Centrum Spotkania Kultur. Stelmach stoi także za koncepcją parku naturalistycznego, który na części górek czechowskich ma urządzić deweloperska spółka TBV w zamian za postawienie bloków na pozostałej części terenu.

tomasz tokarski 1
Tomasz Tokarski, prezes Lubelskich Dworców (Fot. Fundacja Rozwoju KUL)

Na razie konkretnego planu na Podzamcze nie ma. Jeden z pomysłów to postawienie tam centrum nauki. Miałby nosić imię Marii Curie-Skłodowskiej. W październiku został podpisany list intencyjny w tej sprawie i na razie przedsięwzięcie nie ma zapewnionej najważniejszej rzeczy – finansowania.

Jest jeszcze jedno pytanie – o przyszłość spółki Lubelskie Dworca. Skoro dworca przy Tysiąclecia nie będzie, to LD nie będą miały czym zarządzać. – Spółka zostanie przekształcona – dodaje Breś.

Decyzje o tym, czym ma się zajmować, zapadną w styczniu. W 2023 roku Lubelskie Dworce miały ponad 1,1 mln zł zysku netto, przy przychodach wynoszących ok. 5,3 mln złotych. Spółka zarabiała głównie na opłatach za wjazd na dworzec oraz wynajmowaniu powierzchni handlowych i reklamowych.

Aktualizacja

W poniedziałek 30 grudnia wicemarszałek Breś i prezes Tokarski poinformowali, że czas na przeprowadzkę przewoźnicy mają do końca lutego 2025.

Na zdjęciu: Do 31 stycznia przewoźnicy mają opuścić dworzec PKS przy al. Tysiąclecia. Przedsiębiorcy proszą, aby dać im na przeprowadzkę dodatkowy miesiące (Fot. sko)

https://jawnylublin.pl/dworzec-lublin-po-wielkim-otwarciu-jest-szara-codziennosc/
https://jawnylublin.pl/drzewa-w-donicach-usychaja-sciana-sobie-radzi-dworzec-lublin-zielony-byl-tylko-na-wizualizacjach/
Zapisani wiedza wczesniej 844x275 1
Zapisani wiedza wczesniej kwadrat

Artykuł powstał w ramach projektu „Samorząd w rękach Seniorów”, dofinansowanego ze środków Programu Wieloletniego na rzecz Osób Starszych „Aktywni+” na lata 2021–2025, edycja 2024.

Aktywni+ logo