Wesprzyj Kontakt

3 minuty czytania  •  27.11.2017

Tylko jeden podmiot może wygrać przetarg na prowadzenie schroniska?

Udostępnij

Dzisiaj mija termin składania ofert w przetargu na prowadzenie schroniska dla bezdomnych zwierząt w Lublinie. Zdaniem naszych informatorów, warunki postawione przez urząd miasta eliminują wszystkich potencjalnie zainteresowanych. Poza jednym podmiotem.

To już drugie w tym roku podejście urzędu miasta do wybrania operatora schroniska. Pierwszy był ogłoszony we wrześniu. Wpłynęła jedna oferta, jednak 19 października przetarg został unieważniony. Powód? – Oferowana cena wyniosła 9,9 mln zł, natomiast zamawiający mógł przeznaczyć jedynie 8,2 mln zł. – wyjaśniła w decyzji o unieważnieniu przetargu Jolanta Bielska, zastępca Dyrektora Biura Zamówień Publicznych.

Przetarg dotyczy prowadzenia schroniska przeznaczonego na przetrzymywanie 200 psów i 300 kotów oraz egzotarium dla zwierząt egzotycznych i terrarystycznych oraz prac związanych z jego utrzymaniem, w okresie od początku 2018 do końca 2021 roku.

Zdaniem naszych informatorów, warunki postawione przez urząd miasta eliminują wszystkich potencjalnie zainteresowanych. Poza jednym podmiotem – firmą Poliwet, tj. dotychczasowym administratorem schroniska.

Wymagania wykluczają wszystkich innych?

Ten, kto chce zarządzać schroniskiem przez kolejne cztery lata musi spełnić wymagania określone w zamówieniu. A jest to m. in. „posiadanie zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie ochrony przed bezdomnymi zwierzętami i w zakresie prowadzenia schronisk dla bezdomnych zwierząt” czy „wykazanie się należytym świadczeniem usług/usługi w zakresie prowadzenia schroniska dla minimum 200 bezdomnych zwierząt o średniorocznej wartości łącznie co najmniej 800 000 PLN brutto„.

Trudno znaleźć w województwie schroniska o takich budżecie. Dla porównania, roczny koszt utrzymania schroniska w Puławach wynosi 330 000 zł (w tym koszty odławiania zwierząt), natomiast w Zamościu 306 000 zł.

To jednak nie wszystkie wymagania. Potrzeba też odpowiedniej liczby osób do pracy w schronisku. W tym min. dwóch lekarzy weterynarii, trzy osoby z co najmniej rocznym doświadczeniem w wyłapywaniu zwierząt, jedna osoba posiadająca minimum roczne doświadczenie w opiece nad zwierzętami egzotycznymi i terrarystycznymi, czterech pielęgniarzy zwierząt z min. rocznym doświadczeniem, dwóch pracowników administracyjnych, jedną osobę do obsługi telefonu w biurze schroniska oraz kierownika, posiadającego min. roczne doświadczenie w kierowaniu schroniskiem.

Potrzebny jest też własny sprzęt: samochód przeznaczony do transportu zwierząt żywych – min. jeden oraz samochód przeznaczony do transportu zwierząt padłych.

Zdaniem urzędu kryteria nikogo nie wykluczają

Zdaniem naszych informatorów tak postawione kryteria spełnia tylko dotychczasowy administrator schroniska.

W ubiegły czwartek zadzwoniliśmy do Biura Zamówień Publicznych. Urzędnicy zaprzeczają, jakoby wymagania były tak wybrane, aby wykluczyć innych zainteresowanych przetargiem.

Wątpliwości powtarzają się przy każdym kolejnym przetargu

Wątpliwości do warunków przetargu na prowadzenie schroniska były również w poprzednich latach. W 2009 roku z tego powodu prezydent nawet anulował przetarg. W drugim przetargu wybrano firmę Poliwet.

Z udziału w przetargu zrezygnowało wówczas stowarzyszenie Straż dla Zwierząt. – Zrezygnowaliśmy głównie dlatego, że jego warunki były niesprawiedliwe – tłumaczył Mateusz Janda, główny komendant Straży dla Zwierząt.

Zdaniem eksperta urząd może postawić takie wymagania

Zapytaliśmy osobę pracującą na co dzień poza Lublinem, z doświadczeniem w udziale w przetargach, czy takie wymagania przetargowe nie są podejrzane. – Jeśli urząd zaplanował kwotę na realizaję usługi i pierwszy przetarg unieważnił oraz nie podniesie kwoty w drugim przetargu, spodziewając się tylko jednej oferty to świadczy o tym, że żadnej zmowy nie ma. Urząd ma prawo wymagać od uczestników przetargu kwalifikacji i doświadczenia, które będzie gwarantować realizację usługi na odpowiednim poziomie. Do przetargu mogą zgłosić się przecież podmioty również spoza województwa – wyjaśnia nasz rozmówca.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązane artykuły

4 minuty czytania

14.02.2024

Rusza rozbudowa ul. Wallenroda. Prace rozpoczną się od wycinki

Dziś ruszają prace przy rozbudowie ul. Wallenroda. Drogowcy zaczną od…

7 minuty czytania

09.02.2024

Centrum Nauki – tym razem na dworcu PKS. Ile razy słyszeliśmy takie obietnice?

Prezydent Lublina, pytany o przyszłość terenu po dworcu na Podzamczu,…

9 minuty czytania

06.02.2024

Stowarzyszenie jest nowe, ale „prezes tu mieszka”. Kto i dlaczego wygrał miejski konkurs

Stowarzyszenie powstaje we wrześniu 2023. Trzy miesiące później wygrywa konkurs…

6 minuty czytania

20.01.2024

Przebudowa ul. Samsonowicza czyli rzeź 236 drzew. Pod chodniki, ścieżki i parkingi

Miasto szuka firmy, która przebuduje 2,3 km ulicy Samsonowicza i…

5 minuty czytania

08.01.2024

Superszybki konkurs tylko dla swoich. „W tej sytuacji było to konieczne”

100 tysięcy na stole i tylko kilkanaście godzin za złożenie…

4 minuty czytania

30.12.2023

ESK 2029. Kto zainwestował ten przeszedł do finału konkursu

Budżety miast-finalistów na przygotowanie wstępnej aplikacji konkursowej wahały się od…

4 minuty czytania

29.12.2023

Porażki Palikota i sukcesy arcybiskupa. Mobbing w szkołach i nierówna walka o głosy wyborców. Najważniejsze nasze teksty w 2023

Po raz pierwszy ktoś opisał biznesowe posunięcia lubelskiej kurii. Sprawdziliśmy,…

7 minuty czytania

14.12.2023

To nie jest budżet marzeń prezydenta Żuka. Ale jego radni i tak go poparli

Radni po kilku godzinnej dyskusji uchwalili budżet na 2024 rok.…