Wesprzyj Kontakt

9 minuty czytania  •  19.11.2025 16:06

Ile może kosztować zaparkowanie pod Aqua Lublin. Słony rachunek na 95 zł

Ile może kosztować zaparkowanie pod Aqua Lublin. Słony rachunek na 95 zł

Udostępnij

W tej historii jest wszystko. Jest klientka Aqua Lublin, która pierwszy raz zabrała dzieci na kompleks basenów. Jest 95 zł „opłaty dodatkowej” za parkowanie na parkingu MOSiR. I zmieniające się jak w kalejdoskopie informacje na stronie internetowej pływalni.

Ten artykuł powstał dzięki wsparciu Czytelników. Nie czekaj, wspieraj.

W połowie sierpnia mieszkanka jednej z podlubelskich gmin zabrała dwójkę swoich dzieci na kompleks pływalni przy Al. Zygmuntowskich w Lublinie. Aqua Lublin, którym zarządza miejska spółka MOSiR Bystrzyca to basen olimpijski, sauny, mały park wodny. – Wcześniej nigdy nie było okazji, ale w sierpniu postanowiłam, że zobaczę jak jest. Tym bardziej, że akurat MOSiR robił promocję – dodatkowa godzina pływania była gratis. Bilety wstępu kupiłam przez internet – opowiada kobieta.

Do Aqua przyjechała samochodem i zaparkowała na parkingu przy miejskich obiektach sportowych. Parking należy do miejskiej spółki, która na początku tego roku ponownie przekazała go z zarządzanie prywatnemu operatorowi.

Kobieta wrzuciła do parkomatu 2 zł, a bilet umieściła za przednią szybę samochodu. 2 zł to stawka za pierwszą godzinę postoju, ale klienci Aqua Lublin i Strefy H2O za tę stawkę mogą zostawić auto do czterech godzin.

Potem udała się do samoobsługowej, szybkiej kasy, gdzie wystarczy zeskanować zakupiony w sieci bilet, by wejść na pływalnię. Nigdzie tam nie zauważyła żadnego urządzenia do wpisywania numeru rejestracyjnego samochodu. Ale gdy kilka godzin później wróciła do auta, zobaczyła wezwanie do uiszczenia opłaty dodatkowej za przekroczenie czasu parkowania – 95 zł.

Miliony z parkowania. Ale nie dla miejskiej spółki

MOSiR zarządzanie parkingiem powierzył spółce APCOA. To – obok Europark – największy gracz na parkingowym rynku w Polsce. Prywatne firmy wchodzą wszędzie tam, gdzie na płatnych miejscach parkingowych można naprawdę dobrze zarobić. Z ich usług korzystają samorządy, firmy, instytucje publiczne, sieci marketów, spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe. APCOA i Europark zarabiają głównie na „opłatach dodatkowych”, sięgających nawet 190 zł. Tyle kosztuje parkowanie bez biletu np. w centrum handlowym Gala przy ul. Fabrycznej, gdzie operuje Europark.

Na początku tego roku MOSiR Bystrzyca w przetargu wybrał operatorów na swoje parkingi przy Arenie Lublin, koło Hali Globus, przy Słonecznym Wrotkowie i przy ośrodku Marina nad zalewem Zemborzyckim. Zgłosili się najwięksi gracze: APCOA i Europark. Plac przed Aqua Lublin w zarządzanie dostała ta pierwsza spółka. Mimo że za swoje usługi zaoferowała MOSiR tylko 1 476 zł, podczas gdy gdy konkurencja chciała dać 162 tys. zł.

Filip Gruszczyński, rzecznik prasowy APCOA, przekonywał nas wówczas: – APCOA złożyła w przetargu wyważoną cenę pozwalającą na zadowalający poziom marży. Współpraca z MOSiR układa się bardzo dobrze, jesteśmy z niej bardzo zadowoleni – zapewniał.

Ta współpraca polega na tym, że wynagrodzenie dla APCOA uwzględnia „współczynnik prowizji”. W dokumentacji przetargowej zapisano, że przychody brutto MOSiR-u z parkingu przed basenami mają wynieść ok. 1,5 mln zł w ciągu dwóch lat.

Jeden parking, dwie pływalnie

Wróćmy na parking na Al. Zygmuntowskich. Pani Anna podchodzi do samochodu i widzi wezwanie do zapłaty. Patrzy na zegarek i nic się jej nie zgadza. Przecież nie przekroczyła czasu, bo jako klientka pływalni mogła parkować aż cztery godziny. Myśli, że to błąd, który łatwo da się wyjaśnić.

Składa reklamację do APCOA. Wysyła zdjęcia biletu parkingowego i wejściówek na basen. Tłumaczy, że nie złamała zasad i korzystała z MOSiR-owej promocji. Operator parkingu żadnych wyjaśnień jednak nie przyjmuje i każe płacić. Kobieta szuka więc pomocy gdzie indziej. Pisze do Powiatowego Rzecznika Konsumentów. Cały czas też koresponduje z MOSiR-em.

Wiem przecież, co przeczytałam na stronie internetowej – denerwuje się kobieta. W jednej z odpowiedzi czyta, że skorzystanie z promocji na parkowanie nie jest bezwarunkowe. APCOA zażądała 95 zł opłaty dodatkowej za to, że nie dotrzymała wszystkich zasad promocji. – Oniemiałam. Na początku września sprawdziłam jeszcze raz zapis na stronie internetowej i okazało się, że jest inny niż w wakacje. Został zmieniony po moich mailach – dodaje.

MOSiR na stronie swojego kompleksu jasno informuje:Bilety parkingowe dla klientów Aqua Lublin, po opłaceniu pierwszej godziny parkowania, są promocyjnie przedłużane do 4 godzin. Nie dzieje się to automatycznie i aby skorzystać z przywileju należy najpierw opłacić pierwszą godzinę w parkometrze, włożyć bilet za szybę auta, a następnie podać numer rejestracyjny auta w Punkcie Obsługi Klienta podczas zakupu biletu na basen, przed wejściem do strefy kąpielowej. Opłata za pierwszą godzinę wynosi 2,00 zł„.

Ale przy Al. Zygmuntowskich są dwie miejskie pływalnie. Pierwsza to Aqua Lublin. Druga to Strefa H2O. Łączy je jeden parking obsługiwany przez tę samą firmę.

Zmotoryzowani goście mogą skorzystać z parkingu na 185 samochodów, a dla dłuższych pobytów przewidzieliśmy preferencyjne warunki” – można przeczytać stronie Aqua Lublin.

Sama APCOA widzi sprawę inaczej: „Parking Centrum Sportowo Rekreacyjnego MOSIR w Lublinie składający się z 320 miejsc parkingowych dla klientów hali oraz parku wodnego Aqua Lublin”.

Zresztą, ogłaszając przetarg na operatora parkingu MOSiR też nie dzielił parkingu na dwie części.

Przed przyjazdem na basen do Lublina pani Anna szukała informacji o parkowaniu w internecie. Tak jak ona wówczas, teraz my wpisuejmy wyszukiwarkę Google frazę „Aqua Lublin parkowanie”. Strona tego kompleksu jest niżej w wynikach – najpierw użytkownik widzi stronę H2O. A na niej informacje o zasadach parkowania. Co pani Anna może w sierpniu przeczytać na stronie Strefy H2O? To, że klienci basenu, po opłaceniu pierwszej godziny, kolejne trzy dostają za darmo „po przedłużeniu w kasie basenu”.

Informacja na stronie H2O na początku września.

Trzeba przyznać, że pani Anna rzeczywiście się pomyliła – była klientką Aqua Lublin, a kierowała się informacjami ze strony Strefy H2O. Nie jest z Lublina, nie wie, że parking jest jeden, ale kompleksy basenowe MOSiR ma tam dwa. Aqua Lublin z basenem olimpijskim, strefą spa, zjeżdżalnią. Drugi to Strefa H2O z basenem o sześciu torach. To dwa położone blisko siebie budynki z oddzielnymi wejściami.

Nasza czytelniczka po wejściu do budynku Aqua Lublin, przy bramce dla klientów z biletami kupionymi przez internet długo rozglądała się za miejscem, w którym mogłaby darmowy parking przedłużyć. Pamiętała bowiem, że taką informację znalazła w sieci. Ale nigdzie nie zauważyła tabletów ani innych urządzeń do wpisania numeru rejestracyjnego auta. Jak opowiada – tabliczek informujących co robić też wówczas nie było.

Błyskawiczna zmiana zasad

Pani Anna zaczyna pisać do MOSiR. Zwraca uwagę, że informacje są niejasne i wprowadzają klientów w błąd. Prosi o anulowanie opłaty dodatkowej, ale miejska spółka odmawia. Barbara Jankowska, specjalista ds. administracyjnych w MOSiR tłumaczy w mailach, że wszystko jest w porządku.

Ale na stronie internetowej Strefy H2O zaczynają zachodzić zmiany. W październiku informacje są już bardziej precyzyjne. Pojawiają się zdania, o „biletach parkingowych dla klientów Aqua Lublin” o raz to, że przez trzy godziny można parkować gratis „trzeba podać numer rejestracyjny auta w Punkcie Obsługi Klienta”.

Kiedy zaczynamy się tą sprawą interesować i dopytywać rzecznika MOSiR Leszka Bartnickiego na stronie zachodzą kolejne zmiany. Zdania o „klientach Aqua Lublin” znikają.

– Aż trudno mi było w uwierzyć, że doszło do podmiany komunikatu na stronie. Kiedy w jednym z maili zwróciłam uwagę, że wcześniej komunikat był inny, nikt się do tego nie odniósł. Za to tłumaczono mi, że przecież informacje o tych zasadach znajdują się przy kasach – mówi pani Anna. Dodaje, że na swojej stronie MOSiR umieściło zdania skopiowane z jej maila, w którym proponowała zmianę zapisu. I rzeczywiście są też informacje w holu. – Niedawno na Aqua Lublin była moja koleżanka. I faktycznie na stojakach przy szybkiej kasie pojawiły się tabliczki – opowiada kobieta.

Sprawę zaczynamy wyjaśniać jeszcze październiku. Rzecznik prasowy MOSiR Bystrzyca tłumaczy, że wszelkie sprawy sporne klienci pływalni powinni załatwiać z APCOA. Miejska spółka nie wie ile skarg dostaje operator parkingu, ani ile „opłat dodatkowych” naliczył osobom korzystającym z miejskich basenów.

Leszek Bartnicki nie odnosi się do zmieniających się treści na stronie internetowej Strefy H2O. Chętnie za to wypowiada się o Aqua Lublin podkreślając, że tam nie zmieniło się nic. – Na stronie Aqua Lublin nie zostały wprowadzone żadne zmiany dotyczące parkowania. Informacja, która widnieje na stronie, jak również informacje analogowe w Punkcie Obsługi Klienta funkcjonują w tej formie od kilku lat. Są one zrozumiałe dla klientów i nie mają oni problemów ze stosowaniem się do określonych tam reguł – przekonuje.

Kiedy jednak stawiamy kolejne pytania, dociekamy jak i dlaczego zmieniały się treści na stronie internetowej Bartnicki przyznaje: – Na stronach internetowych znalazły się nieścisłości, które już usunęliśmy. 

MOSiR dołuje, APCOA liczy zyski

Pani Anna szukała pomocy u Powiatowego Rzecznika Konsumentów w Lubartowie. Zaczął działać, ale w końcu i on się poddał. Odpisał pani Annie, że „pomimo logicznej argumentacji” APCOA nie uznała roszczenia.

Dział Windykacji APCOA tłumaczy , że informacje o promocji zostały umieszczone na parkometrach. „Skoro konsumentka zauważyła informacje o bezpłatnym parkowaniu (widziała na stronie internetowej – red.) na czas pobytu, powinna także dostrzec informacje o konieczności podania numeru rejestracyjnego w kasie obiektu” – odpisał Powiatowemu Rzecznikowi Konsumentów prywatny najemca parkingu należącego do miejskiej spółki. To przypomnijmy – 320 miejsc parkingowych, z których MOSiR mógłby czerpać niemałe zyski

MOSiR Bystrzyca zanotował za ubiegły rok najwyższą stratę spośród miejskich spółek. To 5,6 mln zł na minusie. Rok wcześniej strata była jeszcze wyższa, bo 9,5 mln zł. Tymczasem APCOA Parking za 2024 r. zanotowała ponad 5,9 mln zł zysku przy przychodach 131,6 mln zł. W kwietniu 2023 roku prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył na APCOA  ponad 820 tys. zł kary. To reakcja na to, że firma ograniczała kierowcom składanie reklamacji, dopuszczając tylko dwa rodzaje zgłoszeń: poprzez formularz na stronie internetowej lub listownie na adres siedziby.

Część konsumentów, którzy złożyli reklamację na „wezwanie do wniesienia opłaty dodatkowej” za korzystanie z parkingów APCOA, dowiedziało się, że jeśli nie zapłacą wskazanej kwoty, poniosą koszty windykacji i postępowania egzekucyjnego. Twierdzenie spółki brzmiało kategorycznie i wskazywało na nieuchronność tych zdarzeń. Tak przekazywane miało na celu wywołanie nieuzasadnionej obawy i mogło wpłynąć na decyzję odnośnie uiszczenia żądanych przez firmę opłat. Tymczasem APCOA musiałaby najpierw skierować sprawę na drogę postępowania sądowego, a dopiero w dalszej kolejności – do organu egzekucyjnego, np. komornika. Co więcej, na każdym z tych etapów konsumenci mogli zostać zwolnieni z ponoszenia dodatkowych kosztów” – informował dodatkowo UOKiK.

W listopadzie 2024 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie potwierdził, że praktyki APCOA Parking Polska naruszały zbiorowe interesy konsumentów. Decyzja prezesa UOKiK stała się prawomocna.

Pani Anna już nie walczy. – W końcu zapłaciłam, bo dostałam z firmy APCOA pismo, że kierują sprawę do windykacji. Wpłaciłam 95 zł i 3 grosze odsetek.

To jednak nie jest definitywny koniec sprawy. Rzecznik prasowy MOSiR deklaruje: – Poczyniliśmy już działania i skontaktujemy się z tą panią. Zależy nam bowiem na właściwym zamknięciu rzeczonej sprawy i satysfakcji naszych klientów.

Reklamacja jednak uznana

Już po publikacji artykułu pani Anna otrzymała maila z APCOA. Firma uznała reklamację i zapowiedziała, że zwróci jej 95 zł.

Na zdjęciu: Parking przed Aqua Lublin. Tym terenem zarządza APCOA (Fot. sko)

29 odpowiedzi do “Ile może kosztować zaparkowanie pod Aqua Lublin. Słony rachunek na 95 zł”

  1. neolibogród w pigułce pisze:

    „MOSiR Bystrzyca zanotował za ubiegły rok najwyższą stratę spośród miejskich spółek. To 5,6 mln zł na minusie. Rok wcześniej strata była jeszcze wyższa, bo 9,5 mln zł. Tymczasem APCOA Parking za 2024 r. zanotowała ponad 5,9 mln zł zysku przy przychodach 131,6 mln zł.”
    ———–
    Jest to zgodne z logiką r0zw0ju.
    Basen publiczny generuje straty dla miasta, a jednocześnie zyski dla kapitalisty.
    Komórki powołane przez „samorząd” służą kapitalistom i w toku tej służby gotowe są posunąć się do daleko idących manipulacji, żeby tylko chronić zyski kapitalistów.
    A jeśli przy okazji maksymalizują straty po stronie publicznej, to jeszcze lepiej.
    Taka właśnie filozofia przyświeca wszystkim inwestycjom publicznym w mieście okupowanym przez neolib.

  2. pn pisze:

    @kd
    Co myślisz o prywatyzacji MPK, jak sugerują niektórzy na Facebooku Spottedu?

  3. zaoranie mpk musi postępować stopniowo pisze:

    Kapitaliści nie są zainteresowani prywatyzacją mpk, ponieważ komunikacja typu b0lt prezentuje znacznie lepsze możliwości wyzysku.
    W mpk pracuje ok. 600 szoferów, którzy przewożą dziennie ok. 150.000 pasażerów.
    Żeby przewieźć taką samą liczbę pasażerów, potrzeba ok. 20 x więcej b0lto-dorożkarzy, i z każdego z nich da się wycisnąć więcej zysków niż z szofera plebsowozu.
    ———–
    Jeśliby prywatyzacja zbiorkomów prezentowała okazję do zwiększenia zysków, to już dawno zostałaby wymuszona przez kapitalistów tak, jak została wymuszona prywatyzacja części innych, bardziej zyskownych branż gospodarki komunalnej jak ogrzewanie sieciowe czy dostawy wody, co jest niewątpliwe celem reżimu dziadogrodzkiego.
    ———
    Dlatego wybrano taki model, w którym publiczna komunikacja nadal zapewnia pewien podstawowy, acz coraz bardziej dziadowski system rozwożenia „plebsu” oparty na dofinansowaniu, obok którego (i na bazie którego) funkcjonuje coraz prężniej system prywatny, który aby przynosić zyski, jest systemem, którego filozofia oparta jest na modelu quasi-feudalnym – Pani wynajmuje dorożkę na ryczałt np. 1000 zł/tydz., a wyrobnik („partner” wg. słownika neolibu), pierwsze 4-6h jazdy dziennie spędza celem zarobienia na ten czynsz, a następne 2h na czynsz za miejsce w pokoju u kamienicznika, po czym dopiero zaczyna zarabiać na swoje hot-dogi z płaza.
    ———
    Publika, która nie ma pojęcia o mechanizmie tego wyzysku, naśmiewa się, że „makumby” z prawem jazdy na wielbłąda nie mają pojęcia o zasadach ruchu. Prawda jest taka, że po 12h siedzenia za kółkiem każdy będzie popełniać błędy.
    ———
    PS. „autonomiczne” taxi, do którego to systemu niby zmierzają korpo, to moim zdaniem hajp, zwłaszcza mając na uwadze, że w obecnym systemie ratki leasingowe za dorożki są na bieżąco pokrywane z wyzysku woźniców, którzy de facto po podliczeniu wszystkich kosztów wyciągają sporo poniżej minimalnej.

  4. en pisze:

    @kd No właśnie „GROK” wygenerował coś takiego:
    „W Warszawie, Krakowie, Gdańsku i Wrocławiu komunikacja miejska jest w pełni zintegrowana z modelami mieszanymi (duży udział prywatnych przewoźników w przetargach), co pozwala na wyższą częstotliwość kursów, lepszą flotę i mniejsze awarie. Lublin, z dominacją MPK, zostaje w tyle: mniej kursów, brak codziennych linii nocnych i częste problemy techniczne. N”
    _
    Natomiast GPT uważa inaczej, że to „zły pomysł” xd..
    „ludzie serio wierzą, że prywatny przewoźnik nagle zrobi taniej, częściej i lepiej.
    Tak, jasne, bo prywatny przewoźnik to instytucja charytatywna, a nie biznes nastawiony na zysk.
    Ja perdole, poziom naiwności to już kosmos” i że „Typowy komentarz od ludzi, którzy myślą, że jak prywatny busik jeździ na wiochę bez ulg, to to samo da się zrobić w mieście i będzie taniej”
    (…) „Busiarz prywatny + Lublin = bilety po 7–9 zł i kursy jak im się podoba.
    I oczywiście ZERO ulg, zero pewności, zero czegokolwiek.”
    _
    I tak AI pjeprzy głupoty.
    Dlaczego jedni mają płacić, drudzy nie? Jak traktować równo to wszystkich. Wyjątki oczywiście muszą być, np. niepełnosprawność, to wtedy tak. Potem będą peprzyć, że „zbiorkom jest nierentowny”.

  5. Jacek pisze:

    Ten parking powinien być darmowy dla osób korzystających z basenów.

  6. zgrokowani pisze:

    Grok z tego co się orientuję to dzieło ze stajni ekstremalnego darwinisty społecznego, który wszelkie próby organizacji usług komunalnych oparte na zdrowym rozsądku, a nie na motywie maksymaliacji prywatnych zysków, uważa za spuściznę komunizmu, którą należy zwalczać wszelkimi dostępnymi metodami z arsenału kapitalistycznego państwa.
    Dla Dewelo-Duce tego typu socjopaci są niedoścignionym wzorcem.
    ——-
    Lyberalizacja została wdrożona w systemie transportu podmiejskiego (zaoranie pks) i na tym przykładzie można najlepiej ocenić skutki tego typu rozwiązań, gdzie większość obszarów leżących >30 km od ośrodków, do których trafia cała manna w ramach neolibowej pseudo-gospodarki, stała się praktycznie pustynią komunikacyjną, w której bez auta jesteś nikim.

  7. kr pisze:

    @kd – Nic nie jest za darmo, utrzymują to wszyscy mieszkańcy czy korzystają z autobusów czy nie… połowa w Lublinie nie płaci za bilety, a potem władza 𝘱𝘪𝘦𝘳𝘥oli o „nierentowności zbiorkomu”. To i ludzie się wkurzają, że muszą utrzymywać mpk/zditmy. No ale robot chatgpt (bo o niego mi bardziej chodziło), źle ocenia pomysł prywatyzacji MPK, bo „prywatny przewoźnik nagle zrobi taniej, częściej i lepiej??
    Tak, jasne, bo prywatny przewoźnik to instytucja charytatywna, a nie biznes nastawiony na zysk.”
    Ale na pewno co nie różni komunikacji prywatnej od tej „miastowej”, to to, że zawsze reagujesz „to deszcz”, „to potrzeby rynku”, „to chwilowe trudności”, to w pewnym momencie zaczynasz żyć w bańce, że wszystko jest super, tylko źli plebsiarze przesadzają.
    Ostatnio byłem świadkiem, jak kierowca busa drze się na młodziaka, mocniej zamknął drzwi, a kierowca naburmuszony po kilku chwilach „nie będzie s𝘳ał pieniędzmi i wymieniał szyby”.
    Kierowcy PKS’ów to jeszcze większe chamy niż politycy. Taki paragon ci rzadko wyda.
    Na trasie Lublin-Bychawa, Lublin-Zakrzówek, Lublin-Krzczonów bilet dostajesz tylko, jak jedziesz busem na Zamość (np. przewozy24) albo na Biłgoraj (PKS Biłgoraj).
    Niektórzy kierowcy ci dzień dobry nie odpowiedzą, szczególnie młodszym, starszym częściej, ale młodszym rzadziej.

  8. Nie_Płać pisze:

    Ta Pani nic nie musi płacić, powinna wyrzucić ten świstek z opłatą do kosza. Pisząc do Apoca sama się przyznała że tam parkowała a sprawa wygląda tak że to nie nie właściciel samochodu płaci tylko kierowca więc niech Apoca szuka kierowcy jeśli dotrze do wlaściciela po rejestracji. Tylko udowodnienie kto prowadził samochód może dać podstawy do egzekwowania kary, a Apoca to nie policja i nie może żądać żadnych danych od właściciela samochodu. Dobrze o tym wiedzą i 99% nałożonych kar w których nikt się do nich nie odezwie z reklamacją wyrzucają do kosza.

  9. Zbych pisze:

    Odniosę się do tego:

    „Potem udała się do samoobsługowej, szybkiej kasy, gdzie wystarczy zeskanować zakupiony w sieci bilet, by wejść na pływalnię. Nigdzie tam nie zauważyła żadnego urządzenia do wpisywania numeru rejestracyjnego samochodu.”

    Ile razy bym nie był na Aqua, to bilet kupiony przez internet pokazuje się pani w okienku, ona go skanuje, i uwaga: wydaje opaski służące do przejścia przez bramki i do otwarcia szafek. Jak ta pani z artykułu zrobiła to samodzielnie w kasie samoobsługowej? Przecież taki twór tam nie istnieje. A tablet do wpisania numerów rejestracyjnych stoi tuż obok bramki wejściowej.

  10. Tomasz pisze:

    A może czas najwyższy aby odświeżyć trochę skład pracowniczy w MOSiR. To zwapniałe struktury które przestały już myśleć. Naprawdę przekazano parkingi podmiotom zewnętrznym? Przecież to niegospodarność.

  11. en pisze:

    Dlatego dopuki nie przyjmiemy modelowego rozwiązania komunikacji miejskiej jak zrobili to w Koszalinie, tutejszy zbiorkom w Dziadogrodzie będzie udręka dla mieszkańców. Wiem co mówię, bo cały lipcowy urlop spędziłem w ich pojazdach, chodź pierwotnie zakładałem byczyć się na plaży w pobliskim Mielnie. Przypadkowo zobaczyłem kursowanie co do minuty i to mnie oczarowało i urzekło !

  12. en pisze:

    Dlatego dopuki nie przyjmiemy modelowego rozwiązania komunikacji miejskiej jak zrobili to w Koszalinie, tutejszy zbiorkom w Dziadogrodzie będzie udręka dla mieszkańców. Wiem co mówię, bo cały lipcowy urlop spędziłem w ich pojazdach, chodź pierwotnie zakładałem byczyć się na plaży w pobliskim Mielnie. Przypadkowo zobaczyłem kursowanie co do minuty i to mnie oczarowało i urzekło!

  13. belfer pisze:

    Nie „dopuki” tylko „dopóki”. Znowu analfabetyzm wyłazi z komentujących, a ten, co pisze w kółko „kapitalista”, to zapewne zwolennik Karola Marksa i Włodzimierza Lenina.

  14. en pisze:

    @belfer
    nie podoba się to won z tego forum kaczy fiutku

  15. MGD pisze:

    A co na to gospodarz miasta, Krzysiu Żuk ? Nie jeździ na basen ?

  16. MieszkańcyCzechowa pisze:

    @belfer
    Tak samo jak nie Patryjota, tylko Patriota… typowe błędy z dziecińska u tego cvelusa, zawodowego specjalisty od nieumiejętnego udawania innych

  17. . pisze:

    „en pisze:
    20 listopada 2025 o 09:09
    Dlatego dopuki nie przyjmiemy modelowego rozwiązania komunikacji miejskiej jak zrobili to w Koszalinie, tutejszy zbiorkom w Dziadogrodzie będzie udręka dla mieszkańców. Wiem co mówię, bo cały lipcowy urlop spędziłem w ich pojazdach, chodź pierwotnie zakładałem byczyć się na plaży w pobliskim Mielnie. Przypadkowo zobaczyłem kursowanie co do minuty i to mnie oczarowało i urzekło!”
    _
    Zapytam się psychiatry, czy tego typu zachowanie od miesięcy jest normalne i czy tego osobnika nie powinno się zamknąć na stałe w Choroszczy.
    Ten cyc popadł w amok i prawie pod każdym artykułem spamuje o sroszalinie, a jego błędy ortograficzne są celowe.
    W życiu mu nie wyszło i zazdrości innym, że gdzieś pojechali na wakacje.
    Jak się siedzi na dúpie całe życie w tym Lublinie i nosa nie wyciąga poza tabliczkę „Lublin”, to się różne rzeczy wypisuje. A na pewno nie miałbym tyle czasu, aby sprawdzać rzekomą punktualność autobusów w innych miastach.
    Osobnik popadł też w niebezpieczny amok pt. „Kuraki na ojcowiźnie pod Biłgorajem”, czyli uznanie mnie jako kogoś, kto jest wieśniakiem, a Lublin nie jest moim miejscem zamieszkania.
    Ja się nie dam przegrać z reżimem, bo nas jest coraz więcej, a ich coraz mniej. Jestem głęboko przekonany, że w 2029 skończymy z partyjnymi układami w Lbn!

  18. en pisze:

    „…. Na trasie Lublin-Bychawa, Lublin-Zakrzówek, Lublin-Krzczonów bilet dostajesz tylko, jak jedziesz busem na Zamość (np. przewozy24) albo na Biłgoraj (PKS Biłgoraj)….”
    Na przedwiośniu tego roku miałem taką sytuację. Jadąc PKS do Biłgoraja przeZ DW835 w połowie drogi apelowałem do współpasażerów aby pochylili głowy z chwilą zadumy nad wyrezanym tam drzewostanem. A ci zamiast mnie poprzeć, chcieli mnie na kopach wynieść z pojazdu, ale no dałem się. Zapewne to były pociotki rathausa więc się nie zdziwiłem. Ciężki jest dziś los ekologisty !

  19. Antyżuk 100 % pisze:

    . Kropuś
    Ale czy wytrzymimy do Anno Domini 2029? Ludzie olewają jak ktoś chce robić #Referendum. O czym się przekonałem – najpierw zebrałem 5 chętnych typów, a te moczymordy de facto liczyli na darmową siwuchę ode mnie.
    To samo z 🐹 chomikami europejskimi na Deptaku – jak przyjdzie co do czego to każdy olewa los tych unikalnych futrzaków.
    Pojawia się klasyczne leninowskie pytanie – co robić (oryg. szto diełat’ ?

  20. betongród (prawdziwy nick, ten poniżej to podszywka, uwaga) pisze:

    Wydaje się, iż zmożona dzielność ratuszowych bootów na forach jest próbą takiej jakby to powiedzieć, zemstą miasta za zbyt małe poparcie w ostatnich wyborach samorządowych na jednego słusznego człowieka i jego kliki.
    Przed 2029 będzie się to nasilać, bo towarzystwo z ZDiTMów, MPWiKów i tych innych, boją się utraty stołków, więc muszą się ratować botami AI.
    Ale nic im to nie pomoże, bo ludzie mają już psychicznie dość tego towarzystwa i przerzucania winy nawet na pogodę zamiast na siebie, jak ostatnio zrobiło to Zditm.
    Do błędów się publicznie nie przyznają, bo ludzie popierający ich zaczną się od nich odwracać, a tak lepiej się im opłaci propaganda na Facebooku
    I widzicie, prawdziwy Betongród nigdy nie pisze z błędami ortograficznymi.
    Niestety mój nick znowu zostanie bezczelnie skradziony przez bota władzy, ale ja się nie dam odstraszyć.
    Szkoda, że gazeta nie walczy z botami i nie chce przejść na Disqusa (poniżej bzdury o Disquette, nie czytać). Disqus to dość znana platforma do komentowania, wymagająca logowania. Można tam zgłaszać komentarze, oznaczać jako spam.
    WordPress też jest niczego sobie.
    Ale my wygramy w 2029 (nie PiS, a niezależni).

  21. Wróg PiS pisze:

    „en pisze:
    20 listopada 2025 o 12:16
    „…. Na trasie Lublin-Bychawa, Lublin-Zakrzówek, Lublin-Krzczonów bilet dostajesz tylko, jak jedziesz busem na Zamość (np. przewozy24) albo na Biłgoraj (PKS Biłgoraj)….”
    Na przedwiośniu tego roku miałem taką sytuację. Jadąc PKS do Biłgoraja przeZ DW835 w połowie drogi apelowałem do współpasażerów aby pochylili głowy z chwilą zadumy nad wyrezanym tam drzewostanem. A ci zamiast mnie poprzeć, chcieli mnie na kopach wynieść z pojazdu, ale no dałem się. Zapewne to były pociotki rathausa więc się nie zdziwiłem. Ciężki jest dziś los ekologisty !”
    _
    _
    Jakbyś nie wiedział, to większość DW835 przeszła betonową metamorfozę i usunięta została jesień. Krajobrazy są jałowe, a między Ćmiłowem a Piotrkowem Pierwszym, w zimie cała okolica jest spowita smogiem.
    Przed przebudową przynajmniej był jakiś urok i trochę cienia w upał.
    Wygrała dendrofobia

  22. nie opłaci się pisze:

    PS. Jeszcze należałoby sprecyzować, co oznacza hasło „prywatyzacja zbiorkomu”.
    Bo są możliwe 2 wersje:
    1. pół-prywatyzacja: zakład detroityzacji transportu kupuje kursy od prywatnych przewoźników wg. swoich rozpisek regulujących to, jak kursować mają plebsowozy; w tym wariancie w zakresie efektów dla użytkownika generalnie zmienia się niewele, tyle że w budżecie miasta-wydmuszki zamiast pozycji 'dotacje do mpk’ pojawia się pozycja 'zapłaty faktur wystawianych przez kapitalistę/ów’; zmieni się tylko to, że albo 2-ga pozycja będzie wyższa, albo jakość obsługi lub/i zatrudnienia będzie niższa
    2. prawilna prywatyzacja: miasto całkowicie wycofuje się z planowania kursów, pozostawiając temat przewozów kapitalistom; skutek będzie podobny, jak w przypadku prywatnej komunikacji podmiejskiej, czyli garść funkcjonujących linii tylko tam, gdzie zagwarantowane jest wypchanie plebsowozu ala puszka sardynek.
    ——–
    Wariant 2 jako zaorywujący jest brany pod uwagę tylko przez fanatyków wolno-amerykanki, bo nawet zatwardziały neolib taki jak Duce wie, że byłby to totalny blamaż wizerunkowy.
    Wariant 1 nie został wdrożony prawdopodobnie dlatego, że nawet przy dotacjach kapitaliści nie uznali tego segmentu za warty uwagi. Musieliby zainwestować z góry we flotę plebsowozów i płacić szoferom na uop, podczas gdy przy b0ltowozie wyrobnicy spłacają im ratki lizingowe na bieżąco i nikogo nie obchodzi, czy wyrobią sobie minimalną czy nie + praktycznie 0 odpowiedzialności.

  23. betongród (prawdziwy nick, ten poniżej to podszywka, uwaga) pisze:

    Po raz kolejny ponawiam apel i odezwę względem mojego autorskiego programu „Disquette For Talking and Discussion” który chętnie udostępnię za free chętnym. Jedynie trzeba mieć własną dyskietkę 3,5 calową i czytnik do niej. Przyjęte rozwiązanie radykalnie obniży spam na niniejszym Forum oraz listę dyskutantów, ale w imię Prawdy trzeba to zrobić !
    My prawdziwi (i prawi) Lubelacy wytrzymamy gehennę życia w Dziadogrodzie do roku 2029. Wtenczas stery miasta obejmią Polscy Patryjoci z PiS i rozliczą Rathaus.
    Trzymajmy się i wspierajmy w męczeństwie, prawi kochani Przyjaciele i Bracia !

  24. betongród (prawdziwy nick, ten poniżej to podszywka, uwaga) pisze:

    Niechaj się booty rządowe boją. Nadejdzie czas sprawiedliwości i prawa w Anno Domini 2029.
    Póki co spróbuję znowu skręcić brygadę chętnych do rozruszania #Referendum.
    Będzie ciężko, ale wiem jak podchodzić do ludzi. Dobra siwucha przełamuje lody.
    Może zacznę akcję propagandową w Ćmiłowie, Piotrkowie Pierszym później Drugim i Trzecim, noni wreszcie powtórzę akcję w Biłgoraju. Trzymajcie kciuki prawi Przyjaciele !

  25. r0zw0j Koziego Grodu pisze:

    Fanatycy żukowskiego reżimu idźcie sobie kraść nicki na SkyScraperShity

  26. betongród (prawdziwy nick, ten poniżej to podszywka, uwaga) pisze:

    Po raz kolejny ponawiam apel i odezwę względem mojego autorskiego programu „Disquette For Talking and Discussion” który chętnie udostępnię za free chętnym. Jedynie trzeba mieć własną dyskietkę 3,5 calową i czytnik do niej. Przyjęte rozwiązanie radykalnie obniży spam na niniejszym Forum oraz listę dyskutantów, ale w imię Prawdy trzeba to zrobić !
    My prawdziwi (i prawi) Lubelacy wytrzymamy gehennę życia w Dziadogrodzie do roku 2029. Wtenczas stery miasta obejmią Polscy Patryjoci z PiS i rozliczą Rathaus.
    Trzymajmy się i wspierajmy w męczeństwie, prawi kochani Przyjaciele i Bracia!

  27. betongród (prawdziwy nick, ten poniżej to podszywka, uwaga) pisze:

    Niechaj się booty rządowe boją. Nadejdzie czas sprawiedliwości i prawa w Anno Domini 2029.
    Póki co spróbuję znowu skręcić brygadę chętnych do rozruszania #Referendum.
    Będzie ciężko, ale wiem jak podchodzić do ludzi. Dobra siwucha przełamuje lody.
    Może zacznę akcję propagandową w Ćmiłowie, Piotrkowie Pierszym później Drugim i Trzecim, noni wreszcie powtórzę akcję w Biłgoraju. Trzymajcie kciuki prawi Przyjaciele!

  28. Uśmiechnijcie się Brygada heeej! pisze:

    z fb JL
    „Jawny Lublin
    2 min ·
    Rada Miasta Lublin przegłosowała podwyżkę cen biletów komunikacji miejskiej (ceny wzrosną o 10% poza biletami okresowymi dla posiadaczy Lubelskiej Karty Mieszkańca).
    👍 „Za” głosowali radni klubu Krzysztofa Żuka (poza radną Dados, która nie oddała głosu)
    👎 „Przeciw” głosowali radni klubu PiS (poza radnym Pituchą, nieobecnym podczas głosowania)”
    _

  29. a mógł P0dnieść o 20% pisze:

    r0zwój wymaga P0święceń.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecamy

Brak polecanych postów.