4 minuty czytania • 16.04.2026 15:26
Hotel Victoria zabytkiem? Budynek w stylu nowojorskiego wieżowca
Udostępnij
Największy w Lublinie hotel może trafić do Gminnej Ewidencji Zabytków. Z taką propozycją wychodzi Miejski Konserwator Zabytków Hubert Mącik, a o wpis zabiegają sami właściciele budynku. Konserwator chce docenić charakterystyczny układ brył, który nawiązuje do słynnego Lever House w Nowym Jorku, choć sam nazywa Victorię „wtrętem niezharmonizowanym”.
Trzygwiazdkowy Hotel Victoria to największy obiekt noclegowy tego typu w Lublinie – dysponuje 250 miejscami w 160 pokojach. Jego budowa zaczęła się w 1965 roku na zlecenie Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Hoteli Komunalnych. Indywidualny projekt przygotowała dwójka cenionych architektów: Janusz Ingarden (jego autorstwa jest m.in. słynny Hotel Forum w Krakowie) oraz Zbigniew Olszakowski. Prace zakończono w 1972 roku.
– Budynek hotelu powstał w okresie planowego rozwoju turystyki w Polsce, mającego na celu zarówno poprawę jakości życia mieszkańców kraju poprzez umożliwienie im wypoczynku, jak również w celu przyciągnięcia turystów zagranicznych zarówno dla celów propagandowych, jak i pozyskiwania dewiz. Rezultatem tego założenia było powstanie na terenie ówczesnej Polski licznych nowoczesnych obiektów hotelarskich, o luksusowym jak na warunki PRL standardzie. Były to obiekty projektowane w duchu późnego modernizmu, w pełni wykorzystujące aktualne wówczas światowe trendy architektoniczne – czytamy w karcie adresowej planowanego zabytku przygotowanej przez Katarzynę Wentlandt-Szymanek oraz Huberta Mącika, Miejskiego Konserwatora Zabytków w Lublinie.
Trochę Nowego Jorku w Lublinie
Od chwili swojego powstania hotel przeszedł dwie poważne „operacje”. W latach 2004-2005 przekształcono elewację, a w 2011 roku na tyłach budynku dostawiono część konferencyjną. Mimo zmian wprowadzonych na początku XXI wieku gmach nie stracił głównej kompozycji. Właśnie na ten układ zwraca uwagę Hubert Mącik. Bazuje on na powstałym w latach 50. XX wieku słynnym wieżowcu Lever House w Nowym Jorku (na zdjęciu poniżej), który był inspiracją dla wielu architektów.

– Trzeba pokreślić, że Hotel Victoria był projektowany indywidualnie, przez dwóch cenionych architektów, w odróżnieniu choćby od Hotelu Unia (przy Alejach Racławickich – red.), który był powtarzalnym wzorem, wykorzystywanym przez Orbis w innych miastach – mówi nam Miejski Konserwator Zabytków. – Victoria jest świadectwem ówczesnej epoki, czyli lat 60., z charakterystycznym układem dwóch brył: poziomej, restauracyjnej, która wczytuje się w pierzeję ul. Narutowicza i wysokiej pionowej z częścią hotelową. I właśnie wartości tej kompozycji warto docenić. Budynek hotelu jest już w pewnym zakresie objęty ochroną konserwatorską, ponieważ znajduje się na terenie wpisanego do rejestru zabytków Śródmieścia Lublina, ale formalne określenie samego tego budynku jako zabytku jest uznaniem jego wartości historycznej – podkreśla.
Mącik przyznaje, że miał wątpliwości, czy Victorię rzeczywiście wpisywać do ewidencji zabytków. Wyrażał je m.in. w karcie adresowej, że hotel „w kontekście otoczenia starszej zabudowy jest wtrętem niezharmonizowanym”. Ale zaraz dodał: Dzisiaj, z punktu widzenia upływu czasu, istotna jest zarówno jego wartość jako obiektu architektury epoki późnego modernizmu jak również świadectwa ówczesnych trendów urbanistycznych.
– Nie ukrywam, że na początku mocno się nad tym zastanawiałem, bo istotna zmiana elewacji z lat 90. i dobudowa dodatkowej bryły na tyłach hotelu umniejszyła wartości architektury i popsuła wygląd całości – mówi nam konserwator. – Ale gdy zacząłem się wgłębiać w historię budynku, w rolę jaką pełni w lubelskim modernizmie, to przekonałem się, że w tym przypadku warto zwrócić uwagę na to, co zostało.
Właściciele sami chcą
Co ciekawe, o wpisanie Victorii do gminnej ewidencji zabytków wystąpili sami właściciele hotelu.To spółka B3S Podkulski należąca do rodziny jednego z najbogatszych Rzeszowian Ryszarda Podkulskiego, w którego portfolio są m.in. Galeria i Hotel Rzeszów, Hotel Metropolitan z własnym browarem, czy Hotel Forum (wszystkie obiekty w Rzeszowie). Jeszcze przed pięcioma laty biznesmen chciał sprzedać hotel za 38 mln zł (sam kupił go w 2002 roku za 6 mln zł), ale ostatecznie do transakcji nie doszło.
– Decyzja o wystąpieniu z wnioskiem o włączenie naszego obiektu do gminnej ewidencji zabytków wynika przede wszystkim z głębokiego przekonania, że dbamy o dziedzictwo kulturowe i historyczne Lublina – miasta, z którym od dekad jesteśmy nierozerwalnie związani. Hotel Victoria nosi imię jednego z najznamienitszych i najbardziej eleganckich hoteli w przedwojennej historii Lublina – legendarnego, nieistniejącego już dziś gmachu na rogu Krakowskiego Przedmieścia i Kapucyńskiej, który przez blisko siedemdziesiąt lat stanowił prawdziwą wizytówkę miasta, miejsce spotkań elit, polityków i gości z całego kraju – wyjaśnia Krystian Podkulski, dyrektor generalny spółki.

Jak podkreśla Hubert Mącik, wpisanie Hotelu Victoria do do gminnej ewidencji zabytków ma na celu:
- zachowanie skali i formy obiektu;
- zachowanie gabarytów i architektury zewnętrznej obiektu;
- kontrolę prac remontowych przy elewacjach zewnętrznych oraz pokrycia dachu, także w celu
ewentualnej rekonstrukcji detalu i reintegracji kompozycji elewacji; - kontrolę nowej zabudowy w zakresie jej usytuowania na działce i w sąsiedztwie (układ
urbanistyczny Starego Miasta i Śródmieścia oraz stanowiska archeologicznego), gabarytów oraz
formy architektonicznej



