4 minuty czytania • 21.07.2025 16:36
Górki czechowskie: w ostatniej chwili Ratusz ujawnia ważne dokumenty
Udostępnij
Rzutem na taśmę Urząd Miasta opublikował czternaście dokumentów dotyczących Zintegrowanego Planu Inwestycyjnego dla górek czechowskich. To rozwiązania komunikacyjne, wizualizacje 3D czy raport z inwentaryzacji chomika europejskiego. Tymczasem dziś o północy mija termin składania wniosków i uwag do ZPI.
Ten tekst powstał dzięki wsparciu naszych Czytelników. Dziękujemy, że nas czytacie i wierzycie w sens tego, co robimy.
zostań patronem: patronite.pl/jawnylublin
szybki przelew: jawnylublin.pl/wplacam
Konsultacje społeczne dotyczące ZPI dla górek czechowskich Ratusz ogłosił 26 czerwca. Na swoich stronach internetowych opublikował wówczas dziesięć dokumentów, w tym m.in. koncepcję zabudowy i projekt umowy urbanistycznej, jaką miasto wynegocjowało z właścicielem GC firmą TBV Investment.
4 lipca odbył się spacer studyjny z przedstawicielami spółki PV Nova z Gliwic, która na zlecenie inwestora przygotowała koncepcję zabudowy górek. Doszło wówczas do ostrego spięcia z obrońcami tego terenu przed zabudową 30 hektarów tego terenu blokami. Ale padła też wtedy deklaracja projektanta, że do 15 lipca w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miasta Lublin zostanie opublikowanie studium komunikacyjne – bo zarówno Rada Dzielnicy Czechów Północny, jak i obecni na spacerze mieszkańcy zwracali uwagę, że po zabudowaniu największej wysoczyzny (tej od strony Lidla przy Koncertowej) dojdzie do kompletnego zakorkowania tej części miasta.
Ale 15 lipca minął i obiecanego dokumentu na stronach miasta wciąż nie było. 17 lipca zapytaliśmy Ratusz, kiedy studium komunikacyjne zostanie opublikowane. Odpowiedź dostaliśmy dziś, 21 lipca.
– Dodatkowe materiały dotyczące ZPI zostały opublikowane na stronie BIP UM. Są to opracowania eksperckie dotyczące obszarów nr 1 i nr 2 położonych w Lublinie w rejonie ulic: Bohaterów Września, Poligonowej, Gen. B. Ducha, Północnej, Koncertowej oraz Zelwerowicza. Publikacja wymagała zgody projektanta na upublicznienie dokumentów w BIP UM z uwagi na fakt, że nie są to materiały obligatoryjne do publikacji według znowelizowanej w 2023 roku ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, i nastąpiła po jej otrzymaniu – informuje Justyna Góźdź, rzeczniczka prasowa prezydenta Krzysztofa Żuka.
Jak sprawdziliśmy, materiały dotyczące infrastruktury komunikacyjnej, wraz z trzynastoma innymi dokumentami, pojawiły się w BIP w miniony piątek o godz. 13.30. Ale nie jest on dostępny w zakładce dotyczącej ZPI, ale w „innych opracowaniach planistycznych„. Znajdziemy tu m.in. studium krajobrazowe, koncepcję zagospodarowania GC przedstawioną w modelu 2D i 3D, opracowanie dotyczące przewietrzania, analizy z zakresu środowiska i archeologii. Jest też zaprezentowany układ drogowy, czyli rozwiązania dotyczące obsługi komunikacyjnej projektowanych osiedli na GC. Zgodnie z rysunkami, wyjazdy z największego blokowiska (od strony osiedla Prestige) będą prowadziły przez ul. Melomanów oraz do ronda Wojciecha Kilara przez nową drogę przy Galerii Koncertowa (patrz pdf poniżej). Całość materiałów jest dostępna pod tym linkiem.
Jedni dwa lata, drudzy w dwa dni
Jedno z ujawnionych przez Ratusz w piątek opracowań eksperckich dotyczy chomika europejskiego, który w całej Unii Europejskiej objęty jest ścisłą ochroną gatunkową. Gdy w latach 2018-2019 sztab naukowców pod kierownictwem prof. Marian Harasimiuka dokładnie badał przyrodę na górkach, doliczono się 64 nor tego ssaka (53 na terenie planowanego ZPI). Raport z inwentaryzacji przyrodniczej wąwozów w można znaleźć TUTAJ, a jego dokładne omówienie na stronie Towarzystwa dla Natury i Człowieka.
A jaki jest stan populacji tego gatunku dziś? Mgr biologii Justyna Kiepas pod nadzorem Iwony Majewskiej-Duriasz, przedstawicielki firmy EKOID z Katowic przez dwa dni (4 i 5 listopada 2024 roku) metodą marszrutową, „aktywnie penetrowały” teren. Przeprowadzona w ten sposób wizja przyrodnicza miała na celu zweryfikować, ile nor zachowało się w porównaniu z inwentaryzacją z 2019 roku.
Wyszło słabo – słabo dla chomika. Jego populacja – zdaniem obu autorek opracowania – znacznie się przez ostatnie lata skurczyła. W końcowych wnioskach Kiepas i Majewska- Duriasz piszą, że doliczyły się jedynie siedmiu nor na badanym terenie (przyjęły jednocześnie, że na jedną norę przypada jeden chomik). Ale, jak przyznają, „obecna wizja odbywała się poza okresem aktywności danego gatunku, co utrudniało potwierdzenie, czy nora jest użytkowana„, tymczasem „poprzednie wizje prowadzono zgodnie z metodyką badań nad chomikiem europejskim.” I zaznaczają, że wskazane jest powtórzenie badań w okresie wczesnowiosennym, czyli wtedy, kiedy gryzonie budzą się z zimowego letargu i przed okresem wzrostu nawłoci (inwazyjnego gatunku porastającego dużą część górek).
A co ma się stać chomikami, których obecność stwierdzono na obszarach przeznaczonych pod zabudowę? Autorki piszą, że przed rozpoczęciem prac budowlanych należy przeprowadzić wizje weryfikujące występowanie nor i po uzyskaniu stosownych pozwoleń chomiki powinny być przesiedlone na „dogodne dla siebie obszary„.

Jak złożyć wniosek do ZPI
Czas upływa dziś o północy. Uwagi należy składać na piśmie lub drogą elektroniczną (na formularzu pisma dotyczącego aktu planowania przestrzennego) do Prezydenta Miasta Lublin, Plac Króla Władysława Łokietka 1, 20-109 Lublin. Formularz wniosku można ściągnąć stąd:
DOCX: https://bip.lublin.eu/…/wnios…/2024-03-27/pl-004-01.docx
PDF: https://bip.lublin.eu/…/wniose…/2024-03-27/pl-004-01.pdf
Wypełniony formularz wysyłamy emailem na adres planowanie@lublin.eu lub na adres doręczeń elektronicznych AE:PL-40073-96065-RTJAF-25, ePUAP: /UMLublin/SkrytkaESP w nieprzekraczalnym terminie do dnia 21 lipca 2025 r.
Propozycje uwag na swoich stronach publikują m.in. KOD Region Lubelski i kolektyw Górki Wietrznie Zielone.
Na zdjęciu: Wizualizacja 3D (tzw. numeryczny model pokrycia terenu) zagospodarowania czterech obszarów górek chechowskich w ramach ZPI. Fot. Materiały inwestora


Oczywiście, że w ostatniej chwili,inaczej ktoś mógłby sformułować uwagi.Wschodnie standardy i wschodnia mentalność.
Tu, gdzie jestem, w Beskidzie Sądeckim, również są dookoła Górki, tak najczęściej do 1000 m n.p.m., ale ZPI im nie grozi, a to dlatego, że klątwa Lublina nie ma tam szans z naturalną przyrodą. Konsultacje społeczne oczywiście na wakacje, jak większość ludzi wyjeżdża odpocząć psychicznie od tego miasta. Mnie też nie ma w Żukogrodzie. Inni byli bądź są w sanatoriach, jeszcze inni siedzą za miastem u dziadków, bo w Żukogrodzie 30 stopni, to nie da się wytrzymać, więc trzeba uciekać za miasto. Dzisiaj to skwar jest po prostu okropny, tutaj przynajmniej powietrze inne, bez duchoty
Ani chomiki, ani kwestie „przewietrzania”, ani problemy dla obecnych i przyszłych uprawiaczy samochodozy nie powstrzymają zapędów kapitalistów wspieranych przez ich P0dręcznych z rathausu i także przez kapitalistyczne państwo per se przed próbami zmonetyzowania terenu, który udało się im wyrwać z zamiarem właśnie takiej monetyzacji.
————
Jedynie koniec manii na kurniki może powstrzymać te procesy destrukcji.
———–
Ale upływający czas i upływająca demografia z każdym dniem erodują szanse na wygraną w jack-P0cie 700-lecia.
Kibicuję, że Obrońcy zdołają opóźnić wjazd buldożerów o choćby kilka następnych lat, do kiedy ten cfaniacki geszeft utraci całkowicie rację bytu, z tym że jak na razie nie została zaprezentowana żadna realna ku temu ścieżka, bo za taką nie można uznać odgrażanie się mityczną „drogą sądową”.
Czy próbował ktoś nagłośnić sprawę u E. Jaworowicz „Sprawa dla reportera” ? Niech sprawa górek będzie znana w całej Polsce !
Proponuję w takim razie wszystkim obrońcom chomika i górek organizować regularne akcje sprzątania górek. Bo od strony osiedla to jest raczej wysypisko śmieci, a nie zielone tereny do spacerowania. Zresztą, super ścieżka to zasługa wlasciciela terenu, ale to pewnie wszyscy obroncy chomika wiecie. Jak zwykle wyłazi z Was nienawiść i chora zazdrość do wszystkiego, taka typowa mentalność. Mnie również nie podoba się wiele inwestycji w Lublinie itp, ale zrozumcie, że teren górek to teren prywatny, z pozwoleniami itd. Takie jest prawo, komuś może się to nie podobać i trudno. I Proponuję zgłębić temat, jaki procent górek chce zabudować własciciel terenu, ale mogę się domyślać, że większość z Was nie jest w stanie tego uczynić. A teraz będzie hejt na mnie……
@cfalaztebewała
Zgłoś swojego pracodaffcę do SM, że nie dopełnia obowiązku utrzymania porządku na swoim „prywatnym terenie” 😀
Wielokrotnie na Górkach Czechowskich odbywały się akcje sprzątania terenu, z udziałem mieszkańców i aktywistów, spotkania organizowane były przez kolektyw GCWZ. Śmieci się same tam nie wzięły, jak przy Mełgiewskiej 6 kiedyś, ale zamiast posprzątać, woleli „unowocześnić teren”.
Ponoć rabinat włączył się do tematu, żądając uznania całego terenu za cmentarz (wiadomosci.wp.pl/rabini-pisza-do-wladz-polski-zadaja-wstrzymania-prac-7180801382423136a)
Może to pomoże lepiej celem ukrócenia cfaniactwa niż chomiki i korytarze napowietrzające?
Oby.
Oby nie skończyło się na odsypie dla rabinatu.
Oczywiście w wątek nie omieszkał się wtrącić Don Kiszot z Czechowa Płd. vel Nie o Taki Kapitalizm Walczyłem (ostatnio na fakeB można zobaczyć ostatni post bez rejestracji), dla którego Złotym Graalem jest udowodnienie, że ludzie byli GCz. zabijani także po wojnie, ponieważ w jego opinii każda taka ofiara jest warta co najmniej 10X więcej jako uśmiercona przez komunistów.
——
Nie wiem skąd wynika to zacięcie, bo chyba nie z nadziei, że współcześni kapitaliści i ochraniający ich kapitalistyczny rząd „zmięknie”, kiedy dowie się, że na GCz. byli pochowani także obrońcy porządków sanacyjnych.
@robson
W każdym mieście wojewódzkim znajdzie się podobny temat dewelo-cfaniactwa.
Ludziom to już dawno spowszedniało.
Pogodzili się – jak ich przodkowie za Sanacji – że Porządek Rzeczy wymaga, aby Pany panowały, a „plebs” zajął się uczciwie zarabianiem na chleb, co – „jak wiadomo” – jest możliwe tylko dzięki „prywatnej inicjatywie”.
————
Neo-sarmacja wygrała walkę o rząd dusz, o czym świadczą m.in. wyniki „wyborów” na Dziadofolwarku.
————
To nie jest temat na chwytliwy filmik. Lepiej nakręcić coś o kebsach.
No to temat Górek poszedł w Polskę. Ale i tak większość nie ma pojęcia o roli Górek dla Lublina, coś jak Bałtyk dla całej Polski – temat samego Izraela w komentarzach pod WP musiał się znaleźć.
Wklejam to jako odpowiedź od AF do kronikidewelorozwoju, bo najprawdopodobniej wpisy firmowane jego imieniem i nazwiskiem są z automatu odrzucane:
.
„Są przesłanki, świadkowie, zapisy historyczne o ofiarach sanacji? Jeżeli są, to będę tak samo bronić pamięci o nich, jak o pomijanych notorycznie ofiarach komunizmu. Nie miałem z tym problemu w czasach, gdy za prawdę płaciło się cenę i czyniło się to pod imieniem i nazwiskiem, a nie chowając za nickiem.
Proszę nie wkładać w moją osobę własnych przywar, bo to nie tylko jest nieuprawnione, ale i zbliżone do tych, którzy wcześniej mieli dostęp do Raportu pułkownika Rudolfa Ostrzyńskiego, a utrzymywali, że w Górkach Czechowskich nie ma już żadnych szczątków ofiar systemów totalitarnych (czytaj niemieckich).”
@.
Odpowiedź z czapy.
Anty-komunistyczne zacietrzewienie skutkuje, jak widać, utratą zdolności rozumienia tekstów, które nie wpisują się w obraz porażonej tym symptomem jednostki. Stąd już niedaleka droga do stwierdzenia, że dewelopery to tak w zasadzie komuniści :D.
——————
Nigdy nie pisałem, że Sanacja chowała swoje ofiary na GCz.
Co nie zmienia faktu, że za za Sanacji odstrzelono rzędy wielkości więcej podskakujących roboli niż za komuny.
A jednak byli tacy, którzy chcieli przywrócenia tych porządków, gdzie Pany mogą wszystko, a plebs może Panom naskoczyć. I w końcu się doczekali. Pośmiertnie.
PS. Teraz po interwencji rabiantu kapitaliści od GCz. zyskają zapewne bezwarunkowe poparcie ze strony rożnej maści ksenofobów, którzy będą wyć, że oto „Żymianie” blokują inwestycje b0lskim psieciembiorcą 😀
———
Nie żeby to miało jakieś większe znaczenie, bo poparcie czy nie-poparcie ze strony „plebsu” i tak nie ma w tej sprawie żadnej wagi.
———
Tzw. miecz obosieczny, ale jeśli odsunie to wjazd buldożerów choćby o rok, to i tak będzie to więcej, niż to wszystko co wielkim nakładem zaangażowania zdołali „osiągnąć” do tej pory Obrońcy.
𝘵𝘳𝘻𝘦𝘤𝘪𝘢 𝘱𝘳𝘰́𝘣𝘢, 𝘣𝘰 𝘤𝘦𝘯𝘻𝘶𝘳𝘬𝘢 𝘢𝘶𝘵𝘰𝘮𝘢𝘵, 𝘵𝘦𝘳𝘢𝘻 𝘸𝘦𝘳𝘴𝘫𝘢 𝘱𝘰𝘤𝘩𝘺𝘭𝘰𝘯𝘢, 𝘤𝘦𝘯𝘻𝘶𝘳𝘰-𝘰𝘥𝘱𝘰𝘳𝘯𝘢
.
„𝘵𝘰 𝘪 𝘵𝘢𝘬 𝘣𝘦̨𝘥𝘻𝘪𝘦 𝘵𝘰 𝘸𝘪𝘦̨𝘤𝘦𝘫, 𝘯𝘪𝘻̇ 𝘵𝘰 𝘸𝘴𝘻𝘺𝘴𝘵𝘬𝘰 𝘤𝘰 𝘸𝘪𝘦𝘭𝘬𝘪𝘮 𝘯𝘢𝘬ł𝘢𝘥𝘦𝘮 𝘻𝘢𝘢𝘯𝘨𝘢𝘻̇𝘰𝘸𝘢𝘯𝘪𝘢 𝘻𝘥𝘰ł𝘢𝘭𝘪 „𝘰𝘴𝘪𝘢̨𝘨𝘯𝘢̨𝘤́” 𝘥𝘰 𝘵𝘦𝘫 𝘱𝘰𝘳𝘺 𝘖𝘣𝘳𝘰𝘯́𝘤𝘺.”
.
𝘖𝘬, 𝘢 𝘤𝘰 𝘛𝘺 𝘻𝘢𝘮𝘪𝘦𝘳𝘻𝘢𝘴𝘻 𝘻𝘳𝘰𝘣𝘪𝘤́ 𝘸 𝘤𝘦𝘭𝘶 𝘰𝘤𝘩𝘳𝘰𝘯𝘺 𝘎𝘰́𝘳𝘦𝘬? 𝘕𝘢 𝘴𝘦𝘴𝘫𝘦 𝘯𝘪𝘦 𝘤𝘩𝘰𝘥𝘻𝘪𝘴𝘻, 𝘯𝘢 𝘍𝘢𝘤𝘦𝘣𝘰𝘰𝘬𝘶 𝘬𝘰𝘯𝘵𝘢 𝘯𝘪𝘦 𝘮𝘢𝘴𝘻, 𝘸𝘪𝘦̨𝘤 𝘊𝘪𝘦̨ 𝘸𝘪𝘦𝘭𝘦 𝘳𝘻𝘦𝘤𝘻𝘺 𝘰𝘮𝘪𝘫𝘢, 𝘤𝘩𝘰𝘤́ 𝘪 𝘣𝘦𝘻 𝘵𝘦𝘨𝘰 𝘥𝘢 𝘴𝘪𝘦̨ 𝘻̇𝘺𝘤́- 𝘸𝘺𝘴𝘵𝘢𝘳𝘤𝘻𝘺 𝘧𝘪𝘭𝘵𝘳𝘺 𝘥𝘰 𝘶𝘉𝘭𝘰𝘤𝘬𝘢 𝘖𝘳𝘪𝘨𝘪𝘯
@kronikidewelorozwoju
Ok, a co Ty zamierzasz zrobić w celu ochrony Górek? Na sesje nie chodzisz, na Facebooku konta nie masz, więc Cię wiele rzeczy omija, choć i bez tego da się żyć- wystarczy filtry do uBlocka
Słowo „O R I G I N” jest blokowane przez automat 😂😂😂 teraz przetestowałem i to na 100% to
Inne słowa blokowane przez automat:
– „d u p a”
– „p r z y g ł u p i e”
– ” z j e b”
@kronikidewelorozwoju
AF ma wiadomość do Cb 🙂
.
„inteligentny człowiek najpierw czyta, a później komentuje.”
.
I tak się żyje na Jawny Lublin🙂
@kronikidewelorozwoju
AF ma wiadomość do Cb 🙂
.
„inteligentny człowiek najpierw czyta, a później komentuje.”
.
I tak się żyje na Jawny Lublin🙂 czasem ban na słowo „Ori
🔴 𝘞𝘴𝘻𝘺𝘴𝘵𝘬𝘰 𝘫𝘶𝘻̇ 𝘸𝘪𝘦𝘮 𝘯𝘢 𝟣𝟢𝟢%, 𝘑𝘢𝘸𝘯𝘺 𝘓𝘶𝘣𝘭𝘪𝘯 𝘣𝘭𝘰𝘬𝘶𝘫𝘦 𝘻 𝘢𝘶𝘵𝘰𝘮𝘢𝘵𝘶 𝘸𝘴𝘻𝘺𝘴𝘵𝘬𝘪𝘦 𝘬𝘰𝘮𝘦𝘯𝘵𝘢𝘳𝘻𝘦, 𝘬𝘵𝘰́𝘳𝘦 𝘻𝘢𝘸𝘪𝘦𝘳𝘢𝘫𝘢̨ 𝘸 𝘴ł𝘰𝘸𝘪𝘦 „𝘨𝘪𝘯”. 𝘒𝘪𝘭𝘬𝘢 𝘥𝘯𝘪 𝘵𝘦𝘮𝘶 𝘱𝘰𝘥 𝘢𝘳𝘵𝘺𝘬𝘶ł𝘦𝘮 𝘰 𝘨𝘢𝘻𝘦𝘵𝘬𝘢𝘤𝘩, 𝘻 𝘵𝘦𝘨𝘰 𝘴𝘢𝘮𝘦𝘨𝘰 𝘱𝘰𝘸𝘰𝘥𝘶 𝘮𝘪𝘢ł𝘦𝘮 𝘱𝘳𝘰𝘣𝘭𝘦𝘮 𝘻 𝘸𝘺𝘴ł𝘢𝘯𝘪𝘦𝘮 𝘬𝘰𝘮𝘦𝘯𝘵𝘢𝘳𝘻𝘢.
.
𝘊𝘻𝘺𝘭𝘪 𝘴ł𝘰𝘸𝘢 𝘵𝘺𝘱𝘶 „𝘻𝘨𝘪𝘯𝘪𝘦𝘴𝘻”, „𝘰𝘳𝘪𝘨𝘪𝘯”, „𝘨𝘪𝘯𝘪𝘦” – 𝘡𝘈𝘞𝘚𝘡𝘌 𝘣𝘦̨𝘥𝘢̨ 𝘣𝘭𝘰𝘬𝘰𝘸𝘢𝘯𝘦 𝘱𝘳𝘻𝘦𝘻 𝘤𝘦𝘯𝘻𝘰𝘳𝘴𝘬𝘪 𝘧𝘪𝘭𝘵𝘳.
.
𝘗𝘰𝘵𝘸𝘪𝘦𝘳𝘥𝘻𝘰𝘯𝘦 – 𝘴ł𝘰𝘸𝘰 𝘖𝘳𝘪𝘨𝘪𝘯 – „𝘖𝘳𝘪” 𝘮𝘰𝘻̇𝘯𝘢 𝘯𝘢𝘱𝘪𝘴𝘢𝘤́, 𝘢𝘭𝘦 „𝘎𝘪𝘯” 𝘫𝘶𝘻̇ 𝘯𝘪𝘦.
.
Czyli mamy system, który:
a) Nie zna kontekstu
b) Nie rozróżnia form gramatycznych (dópa z błędem można napisać),
c) Nie daje info: „twój komentarz zawiera zbanowane słowo”
d) nie pozwala nawet wkleić filtra z do uBlocka, bo „ori g i n”.
.
Nie wiem kto ustalał te filtry, ale współczuję mu.
Mam taką roboczą konspiro-teorię (której prawdopodobieństwo oceniam na 20-30%):
To sam zesPÓł tebewał+Betonowy Midas z Jakubowic (ew. F00Liar) uruchomili akcję z rabinatem.
———–
Motyw?
Doprowadzenie do wykupu terenu za środki publiczne wobec braku szans na realizację sprzedaży 3k kurników.
———-
Pytanie: po co szopka z ZPI?
Otóż po to, żeby w momencie odkupu można było zastosować stawki jak dla terenów tzw. inwestycyjnych (pod gęstą zabudowę kurnikową) rzędu powiedzmy 1k/m2, co dałoby sumę „odszkodowania” na poziomie 250 mln (oczywiście nie za szekle z rabinatu, ale ze środków publicznych – gminy Dziadogród, ale nie wykluczam, że szło by załatwić wsparcie z budżetu centralnego) wobec kosztu pozyskania terenu ok. 30 mln (zysk 220 mln bez potrzeby babrania się w betonie przez kolejne ~20 lat w warunkach załamania demograficznego – akcja kryptonim SPBG jak Szybki Pewny Bezproblemowy Geszeft).
———-
Główna przesłanka do postawienia hipotezy:
– TIMING: akcja rabinatu wygląda jak skoordynowana z końcem „prac” nad ZPI + ma miejsce, kiedy symptomy krachu na kurnikach i idącej za tym wyprzedaży banków ziemi nie są jeszcze widoczne, a więc wystawienie operatu na bazie ww. stawki 1k/m2 będzie jak najbardziej realne.
———–
Dlaczego wykup?
Oczywiście nie ma żadnych szans, żeby spółka specjalnej troski zdołała sprzedaż 25ha bank ziemi po 1k/m2 na rynku, na którym już występuje nadpodaż gruntów pod kurniki, nawet z uchwalonym ZPI i nawet w częściach.
———-
Dlaczego akurat rabinat?
Betonowy Midas raczej nie może sobie pozwolić na zwrot o 180 stopni i stwierdzić, że teraz, po latach dopychania geszeftu kolanem, miasto zdecydowało się nagle na odkup GCz. ze względu np. na chomiki, napowietrzanie etc. Potrzebny jest czynnik „zewnętrzny”, wystarczająco mocny, żeby uzasadnić operację SPBG i być może także uzyskać finansowanie tej operacji ze środków z budżetu centralnego.
Czy wiadomo już coś odnośnie mandatów radnych ?
Temat się wlecze od zeszłego roku i już powinna być jakaś decyzja wojewody w tym temacie …
Tak sobie chodzę po Beskidzie Sądeckim i oglądam Tatry i myślę, gdyby tu był żuk itp., zamiast widoków na Tatry i polan górskich, byłoby ZPI i betonoza, drzewa w donicach na 1000 m i komunikacja miejska tylko 2 miesiące w roku, bo w pozostałych: „mniej ludzi, to się nie opłaca „.