Udostępnij
Oskarżenia kierownictwa Filharmonii Lubelskiej o mobbing i dyskryminację – formułowane przez działające w instytucji związki zawodowe – doprowadziły do roszad personalnych. Kierownik artystyczny zrezygnował z pracy, a zastępczynią dyrektora FL została Elżbieta Kędzierska. – Będzie ważnym wsparciem, bo jest dużo wyzwań – mówi nam szef FL.
Dziękujemy, że nas czytacie, wspieracie, wierzycie w sens tego, co robimy. Nie robimy tego dla nagród. Nagrody to zaszczyt, ale też ogromne zobowiązanie.
zostań patronem: patronite.pl/jawnylublin
szybki przelew: jawnylublin.pl/wplacam
możesz przekazać nam 1,5% podatku: KRS 0000428743, cel szczegółowy: Jawny Lublin
Lawina oskarżeń o nadużycia szefostwa Filharmonii Lubelskiej wobec pracowników tej instytucji uruchomiła serię zmian personalnych. Nie tylko w FL, bo roszad w dyrektorskich gabinetach kilku departamentów Urzędu Marszałkowskiego dokonał też marszałek. Zastępcy dyrektorów Departamentu Kultury, Departamentu Rolnictwa i Rozwoju Obszarów Wiejskich i Rzecznik Funduszy Europejskich zamienili się stanowiskami. I tak od poniedziałku Elżbieta Kędzierska nie jest już Rzecznikiem Funduszy Europejskich, ale wiceszefem Departamentu Kultury UMWL. Ale natychmiast wzięła bezpłatny urlop.
„Trzeba usprawnić sprawy wewnętrzne”
– Od poniedziałku pani Elżbieta Kędzierska jest zastępcą dyrektora w Filharmonii Lubelskiej – mówi nam jeden z pracowników Filharmonii.
Informację tę potwierdza dyrektor FL Dominik Mielko. – Tak, powołałem panią dyrektor Elżbietę Kędzierską. Będzie ważnym wsparciem, bo jest dużo wyzwań, a Filharmonia działa na pełnych obrotach. Są też sprawy wewnętrzne, które trzeba usprawnić – zaznacza. Dodajmy, że Mielko wcześniej nie miał zastępcy.
– Pani Kędzierska przyszła do Filharmonii chyba po to, żeby po sobie posprzątać – ironizuje jeden z muzyków.
Skąd ta ironia? Marszałkowska kultura nie jest Kędzierskiej obca. Przez dwa lata – od maja 2022 r. do lipca 2024 r. – kierowała Departamentem Kultury, Edukacji i Dziedzictwa Narodowego UMWL. Był to wyjątkowo gorący okres. Wiosną ’23 Urząd Marszałkowski planował fuzję trzech instytucji – Teatr Muzyczny miał wchłonąć Filharmonię Lubelską i Centrum Spotkania Kultur (ostatecznie Opera Lubelska powstała, ale jedynie na bazie Teatru Muzycznego). Organizowanym wówczas konkursom na dyrektora Filharmonii Lubelskiej również towarzyszyły kontrowersje. Pierwszy (marzec 2023) został unieważniony przez zarząd województwa, mimo iż swoją ofertę złożyło 12 kandydatów. W drugim (sierpień 2023) w komisji konkursowej zasiedli muzycy zawodowo związani z jednym z kandydatów – Dominikiem Mielko. I to właśnie on ten konkurs wygrał i dziś kieruje Filharmonią.
Latem 2024 r. Elżbieta Kędzierska fotel dyrektorki Departamentu Kultury nieoczekiwanie straciła. Według naszego informatora „marszałek uważał, że jest za miękka i mało stanowcza w rozwiązywaniu problemów lubelskiej kultury”. Sam marszałek ustami swojej rzeczniczki tłumaczył, że jej przeniesienie na stanowisko Rzecznika Funduszy Europejskich „jest podyktowane koniecznością zapewnienia właściwej organizacji pracy i należytego wykorzystania kadry urzędu”.
Dyrektorka od ekspresowego konkursu
Zanim trafiła do gmachu UMWL na Grottgera 4, szefowała Lubelskiej Agencji Wspierania Przedsiębiorczości (do września 2020 r.). Oficjalnie odeszła z LAWP ze względu na sprawy zdrowotne i rodzinne, ale pracę zmieniła tuż po skandalu jaki wybuchł po jednym z konkursów dla przedsiębiorców przeprowadzonych w pandemii przez Agencję.
„Do podziału było 74 mln zł, a decydowała zasada: „kto pierwszy, ten lepszy”. Pierwszy konkurs unieważniono, ponieważ system uległ awarii przez zbyt duże obciążenie serwerów. Przy drugim podejściu o przyznaniu wsparcia decydowały cztery sekundy. Kto złożył wniosek po upływie tego czasu, mógł zapomnieć o otrzymaniu pieniędzy. Grupa przedsiębiorców niezadowolona ze sposobu przeprowadzenia postępu zgłosiła w prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Skarżyli się na nierówne traktowanie i domagali się kolejnego anulowania naboru i ogłoszenia go na nowych zasadach” – relacjonował Dziennik Wschodni. Sama Kędzierska przekonywała, że konkurs przebiegł bezawaryjnie.
Nowy kierownik artystyczny
Na tym nie koniec zmian personalnych w samej Filharmonii. Wypowiedzenie z pracy złożył kierownik artystyczny. To wobec niego pracownicy FL sformułowali do Państwowej Inspekcji Pracy najcięższe zarzuty. Miał m.in. posługiwać się niewybrednym językiem: „Pójdziemy do kibla na konsultacje, on będzie s..ć, a ja sz..ać”, „Trzeba pozbyć się starych bab”, „Pięść w dupie to niemal mistyczne przeżycie”, „Ty sieroto zarzygana”.
Dyrektor Mielko potwierdził nam rezygnację kierownika. I wskazał, że w najbliższych dniach zastąpi go Karol Wiewiórka, wieloletni pracownik Filharmonii, ostatnio główny specjalista ds. organizacji wydarzeń artystycznych.
Tymczasem do UMWL wybierają się związkowcy z Filharmonii Lubelskiej. – W ten czwartek planowane jest spotkanie z dyrektor Departamentu Kultury UMWL. To była jej inicjatywa, a my traktujemy to spotkanie bardzo poważnie – mówi nam Piotr Ścirka, zastępca przewodniczącego Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność.
– Ależ te wieści szybko się roznoszą. Faktycznie jest wola rozmowy i jest wola wysłuchania. Na pewno wsłuchamy się w głos związków zawodowych, bo zależy mi na dobru instytucji, która – jeśli ma mieć dobry poziom artystyczny – to przede wszystkim musi zapewnić dobre, sprzyjające warunki pracy – podkreśla Agnieszka Wolińska, dyrektorka Departamentu Kultury i Dziedzictwa Narodowego UMWL.
„Problem jest systemowy”
Przypomnijmy, w lutym br. do PIP trafiła skarga, pod którą podpisały się wszystkie związki zawodowe działające w FL: Związek Zawodowy Polskich Artystów Muzyków Orkiestrowych, Niezależny Związek Zawodowy Pracowników oraz Komisja Zakładowa NSZZ Solidarność przy Zarządzie Regionu Środkowowschodniego. To szczegółowe relacje dwunastu obecnych i byłych pracowników instytucji. Autorzy skargi przekonują, że problem nie dotyczy pojedynczych osób, ale ma charakter systemowy. Sprawę szeroko opisał Dziennik Wschodni. Z tekstu wynika wprost, że dyr. Dominik Mielko „pod rękę” z kierownikiem artystycznym kompletnie rozmontował standardy pracy w instytucji.
W stosunku do kierownika pojawiają się zarzuty m.in. o nękanie, publiczne upokarzanie, podważanie kompetencji pracowników, używania wulgarnego języka, nadużywania władzy i wywierania presji psychicznej. W stosunku do dyr. Mielko w skardze jest mowa m.in. o braku reakcji na zgłoszenia mobbingu, stosowaniu działań odwetowych, stosowaniu praktyk zarządzania opartych na presji i zastraszaniu, publicznym upokarzaniu i podważaniu kompetencji podwładnych.



