Wesprzyj Kontakt

3 minuty czytania  •  03.02.2022

Elektrownia na Bystrzycy nie zatopi sąsiadów

Udostępnij

Gotowa jest już ekspertyza, która miała odpowiedź na pytanie czy mała elektrownia wodna na Bystrzycy powoduje podtopienia na ul. Wapiennej i ul. Dzierżawnej. Odpowiedź jest jednoznaczna: elektrownia w niewielkim stopniu wpływa na poziom wód gruntowych. Utrudnia jednak spływ wód opadowych i roztopowych. Dalsze piętrzenie powinno być poprzedzone wykonaniem skutecznego odwodnienia.

Zbliża się rozstrzygnięcie kwestii czy Mała Elektrownia Wodna (MEW) na Bystrzycy w okolicy ul. Dzierżawnej i ul. Wapiennej może nadal działać i piętrzyć wodę. Wody Polskie powinny wydać decyzję do 10 lutego.

Rok temu urząd zamówił ekspertyzę, która miała rozstrzygnąć czy piętrzenie wody powoduje podtopienia w okolicy MEW. W wyniku przetargu ekspertyzę wykonała firma Hydron Bartłomiej Dobrzelewski z Warszawy. Za ekspertyzą zainkasowała 45 tys. zł. Pod koniec roku ekspertyza została przekazana do urzędników. Znamy jej wyniki.

Wieloaspektowa ekspertyza

Autorami ekspertyzy są dr inż. Piotr Król oraz mgr inż. Bartłomiej Dobrzelewski. Zdawali sobie powagę z zadania, które przed nimi postawiono. – Biorąc pod uwagę zdecydowaną różnicę zdań stron postępowania oraz dużą wrażliwość społeczną problemu w niniejszej ekspertyzie dokonano ponownych, niezależnych analiz wpływu piętrzenia na wody gruntowe i powierzchniowe terenów przyległych – czytamy w ekspertyzie. Autorzy podeszli do tematyki wieloaspektowo. Skupili się na analizie wpływu piętrzenia wody na cofkę, na wody powierzchniowe i wody głębinowe. Co ustalono?

Błąd w obliczeniu odwodnienia

W ekspertyzie podkreślono, że odwodnienie okolicznych terenów jest niewystarczające. Podtopieniami grożą ulewy zdarzające się co roku. A to powinno mieć miejsce rzadziej niż co 10 lat. Winnym jest niewystarczające odwodnienie. Jego skuteczność dodatkowo obniża piętrzenie wody przytykając wyloty kanalizacji deszczowej. Sama cofka spiętrzonej wody sięga aż 700 m.

Rozwiązaniem podnoszącym skuteczność odwodnienia tych terenów miało być wykonanie rurociągu o średnicy 300mm, ale tylko po stronie ul. Wapiennej. Projektowane i częściowo wykonane przewody zrzutowe na dolne stanowisko jazu o średnicach d = 200 i 300 mm mają zdolność hydrauliczną wielokrotnie za małą sygnalizują eksperci. Ich zdaniem wskazana w poprzednim operacie wodnoprawnym skuteczność dodatkowego odwodnienia jest zbyt mała.

Wskazują nawet błąd: w operacie uwzględniono deszcze nawalne o intensywności 14 litrów na sekundę na hektar. Ich zdaniem wartość ta powinna wynieść ponad 10 razy tyle! Jest to wartość nierealna dla warunków klimatycznych Polski. Najprawdopodobniej popełniono błąd w lokalizacji znaku dziesiętnego. Błąd ten miał wpływ na wyniki dalszych analiz podkreślają eksperci. W wyniku błędu odwodnienie przewidziane tylko po stronie ul. Wapiennej jest ponad 7 razy mniejsze niż powinno. Zamiast odprowadzać ponad 350 litrów wody na sekundę, odprowadza niecałe 50. Po stronie ul. Dzierżawnej odwodnienie powinno odprowadzać ponad 250 litrów na sekundę. Nie ma go wcale.

Woda piętrzona na Bystrzycy (wrzesień 2021)

Woda gruntowa 1,9m pod ziemią, ale elektrownia niewinna

Autorzy wskazują, że piętrzenie wody przez MEW ma niewielki wpływ na wody podziemne. W linii pierwszej zabudowy ulic Wapiennej i Dzierżawnej, w wyniku piętrzenia, napięte zwierciadło wody gruntowej podnosi się zaledwie o 0,3 m, to jest o wielkość mniejsza niż wahania sezonowe – podsumowują. Im dalej od jazu tym wpływ piętrzenia mniejszy. W odległości 75-80 metrów wpływ piętrzenia jest już niezauważalny.

Jednocześnie raport wskazuje, że najbliżej jazu poziom wody gruntowej pozostaje na głębokości ok. 1,9m. To dane dla wody spiętrzonej. To może już przekładać się na zalane piwnice. Jednak raport wskazuje, że niezależnie czy woda jest piętrzona czy nie, Bystrzyca zachowuje funkcje drenujące okolicznych terenów. Nie ma więc obaw, że spiętrzona woda przesączy się przez wały i zaleje okoliczne tereny czy, że to woda gruntowa zaleje mieszkania.

Piętrzyć czy nie piętrzyć?

Z analizy wynika, że MEW bezpośrednio nie powoduje podtopień przez piętrzenia wody. Jednak pośrednio ogranicza funkcjonowanie kanalizacji deszczowej przyczyniając się do wolniejszego spływu wód opadowych i roztopowych. Dlatego eksperci wskazują, że ostatecznie do piętrzenia można by przystąpić po wykonaniu skutecznego odwodnienia okolicznych terenów. Błąd w poprzednim operacie wodnoprawnym wskazuje na konieczność rewizji wydanej decyzji zezwalającej na piętrzenie. Rozwiązanie to powinno zadowolić okolicznych mieszkańców, którzy przestaną być podtapiani, jednocześnie pozwalając działać MEW.

O ile wykonanie dodatkowego odwodnienia się opłaci.

Ekspertyza

Ekspertyzę pobierzesz tutaj.