4 minuty czytania • 24.06.2026 18:43
Dyrektor zamieszany w aferę ze strefą kibica dostał wypowiedzenie. Rośnie liczba podejrzanych
Udostępnij
Jakub K., dyrektor lubelskiego Ratusza podejrzany w śledztwie ustawiania zamówienia na organizację strefy kibica nad Zalewem Zemborzyckim, decyzją prokuratora mógł wrócić do pracy. Ale w urzędzie czekało na niego wypowiedzenie. Śledztwo w sprawie przejęła krakowska delegatura Prokuratury Krajowej, a w gronie podejrzanych pojawiły się kolejne osoby.
Ten tekst powstał dzięki wsparciu naszych Czytelników. Dziękujemy, że nas czytacie i wierzycie w sens tego, co robimy.
zostań patronem: patronite.pl/jawnylublin
szybki przelew: jawnylublin.pl/wplacam
– K. odebrał wypowiedzenie z pracy i jest na urlopie – mówi nam nasze źródło w Ratuszu. Sam urząd sprawy urzędnika, który od wybuchu afery był zawieszony w czynnościach służbowych, nie komentuje. Rzeczniczka prezydenta Justyna Góźdź stwierdza jedynie: – Kwestie, o które pan pyta, dotyczą stosunku pracy i relacji pracowniczych pomiędzy pracownikiem a pracodawcą. Informacje te nie mają charakteru informacji publicznej i w związku z tym nie podlegają udostępnieniu.
Ratusz żegna się z dyrektorem. Ten zapowiada walkę
Prokuratura informuje jednak, że wobec byłego dyrektora Wydziału Sportu UM Lublin uchylono zabezpieczenia.
– Od przejęcia sprawy przez tutejszy Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej w maju 2026 r. zmieniono środki zapobiegawcze jednemu z podejrzanych, w tym środek w postaci zawieszenia w czynnościach służbowych w UML (Urząd Miasta Lublin – red.), co było związane ze zmianą struktury organizacyjnej urzędu i likwidacją stanowiska – przekazał nam prokurator Eryk Stasielak, Naczelnik Wydziału Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie.
Chodzi właśnie o Jakuba K. Dzisiaj udało nam się z nim porozmawiać. – Potwierdzam, że na początku czerwca otrzymałem wypowiedzenie. Obecnie przebywam na urlopie, a mój stosunek pracy z Urzędem Miasta Lublin wygaśnie pod koniec lipca. Jednocześnie z uwagi na to, że nie zgadzam się z argumentacją podaną w wypowiedzeniu, złożyłem w sądzie pozew o przywrócenie do pracy – mówi nam Jakub K.
Jak ustaliliśmy, pozew do Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Rejonowego Lublin-Zachód w Lublinie wpłynął w miniony poniedziałek, 22 czerwca. O swoim udziale w sprawie prowadzonej przez Prokuraturę Krajową Jakub K. nie chce rozmawiać. – Nie będę tego komentował. Złożyłem obszerne wyjaśnienia, nie przyznaję się do winy – ucina.

Kariera Jakuba K. w Ratuszu gwałtownie skończyła się w styczniu tego roku, gdy agenci CBA zatrzymali troje urzędników, w tym zastępczynię prezydenta Beatę Stepaniuk-Kuśmierzak (zgadza się na podawania nazwiska) oraz kilku przedsiębiorców z branży eventowej. Chodzi o podejrzenia ustawiania zamówienia na organizację strefy kibica Euro 2024 w klubie Playa Marina nad Zalewem Zemborzyckim. Jakub K. był wówczas dyrektorem Wydziału Sportu UM Lublin, a wiceprezydentka odpowiadała w Ratuszu za kulturę i sport.
Po zatrzymaniach prezydent Krzysztof Żuk (KO) dokonał w urzędzie reorganizacji. Zarządzeniem z 19 lutego powołał Wydział Sportu i Turystyki (wcześniej był to Wydział Sportu), co oznaczało likwidację dyrektorskiego stanowiska zajmowanego przez Jakuba K. od 2012 roku. Nowy wydział ma też nowego szefa – od 1 marca kieruje nim Jarosław Daniewski. Nazwisko K. zniknęło ze strony Biuletynu Informacji Publicznej.
Rośnie liczba podejrzanych
Przypomnijmy, że ostatnio do grona podejrzanych w śledztwie prowadzonym przez krakowską prokuraturę dołączył lubelski kurator oświaty Tomasz Szabłowski (zgadza się na podanie nazwiska). To kolejny wątek w tej sprawie. Śledczy zainteresowali się zamówieniem na organizację jubileuszu 100-lecia Kuratorium Oświaty w Lublinie jesienią zeszłego roku.
– Z ustaleń śledztwa wynika, że zatrzymany kurator przekroczył swoje uprawnienia w zakresie reprezentowania Kuratorium Oświaty w Lublinie poprzez zawarcie porozumienia z ustalonym wykonawcą z branży eventowej. Porozumienie to miało na celu wywarcie bezprawnego wpływu na wynik postępowania o udzielenie zamówienia publicznego dotyczącego organizacji uroczystości z okazji 100-lecia Kuratorium Oświaty w Lublinie – informuje Centralne Biuro Antykorupcyjne.
Zwróciliśmy się do kuratorium o informacje dotyczące sposobu wyłonienia wykonawcy tego wydarzenia. Prosiliśmy m.in. o podanie nazw firm, do których skierowano zapytanie ofertowe, nazwę zwycięskiego podmiotu oraz zaoferowaną cenę. Ale ich nie dostaliśmy: – Informacje i dokumenty dotyczące organizacji obchodów 100-lecia Kuratorium Oświaty w Lublinie (…) zostały zabezpieczone i zabrane z siedziby Kuratorium Oświaty w Lublinie przez Centralne Biuro Antykorupcyjne działające na polecenie Prokuratury, co oznacza, że stały się one częścią akt postępowania powadzonego przez te organy oraz podlegają prawnej ochronie tajemnicy, wynikającej z przepisów Kodeksu postępowania karnego. Dlatego też Kuratorium Oświaty w Lublinie nie jest uprawnione do przekazywania i udostępniania tych informacji i dokumentów – przekazał nam jedynie Artur Pawłowski, rzecznik prasowy Lubelskiego Kuratora Oświaty.
Prokuratura podaje, że sprawa jest rozwojowa. – Śledztwo obecnie toczy się przeciwko 15 podejrzanym – informuje nas prokurator Eryk Stasielak z krakowskiej delegatury PK. To o siedem osób więcej niż do tej pory. W styczniu oprócz Stepaniuk-Kuśmierzak i Jakuba K. zatrzymano jeszcze jedną urzędniczkę oraz czterech przedsiębiorców z branży eventowej, w tym Jarosława D. z Lublina, który do sierpnia zeszłego roku był wspólnikiem spółki Nice View Events. To właśnie ona wygrała postępowanie prowadzone przez Ratusz na organizacje strefy kibica Euro 2024 w Playa Marina nad Zalewem Zemborzyckim (wartość umowy to 49 999,50 zł). Ósmą osobą jest kurator Szabłowski. Według nieoficjalnych informacji pozostała siódemka podejrzanych to przedsiębiorcy.
Zatrzymanym urzędnikom lubelskiego Ratusza postawiono zarzuty nadużycia funkcji, sprzedajności urzędniczej oraz zakłócenia przetargu; przedsiębiorcy usłyszeli zarzuty przekupstwa i zakłócenia przetargu (Ratusz mówi o „zapytaniu ofertowym”). Wiceprezydentka Stepaniuk-Kuśmierzak zawiesiła swoje członkowstwo w KO, od połowy stycznia nie przychodzi do pracy i nie pobiera wynagrodzenia. W kwietniu sąd oddalił jej zażalenie na decyzję prokuratury o zastosowaniu wobec niej środków zapobiegawczych, w tym zawieszenia w czynnościach służbowych.




„Informacje te nie mają charakteru informacji publicznej i w związku z tym nie podlegają udostępnieniu.”
Klasyczna obrona z ust tych ludzików. Bardzo podobna odpowiedź była, gdy FW zwróciła się do UM o udostępnienie informacji m.in. o kiedy kto z Rathausu korzystał z urlopu albo z L4. Wtedy też była narracja urzędu, że to prywatna sprawa pracowników, która to „nie ma wpływu na procesy decyzyjne w mieście” i „nie podlega ustawie o dostępie do informacji publicznej”. Potem z tym drugim była sytuacja, że z tym stanowiskiem nie zgodziło się lubelskie WSA.
Aż się prosi o jakieś satyryczne dialogi
_
MIESZKANIEC 1: Czy prezydent był w pracy w zeszłym tygodniu, czy może siedział na urlopie?
_
RATUSZ: Informacje o dniach nieobecności w pracy Prezydenta Miasta należą do sfery zarządzania personelem (ad ministrare). Korzystanie z urlopu to prywatna sprawa pracownika. Informacje te nie mają charakteru informacji publicznej i w związku z tym nie podlegają udostępnieniu.
_
MIESZKANIEC 2: Autobus numer 7 spóźnia się codziennie po 20 minut. Rozkład jazdy to fikcja.
_
RATUSZ: Szanowny Panie, informujemy, że rozkład jazdy stanowi jedynie sugestię o charakterze orientacyjnym. Przedmiotowy pojazd komunikacji miejskiej realizuje koncepcję elastycznego czasu przybycia w oparciu o teorię względności Einstein’a.
_
MIESZKANIEC 3: Chodnik na mojej ulicy (X) jest popękany i krzywy.
_
RATUSZ: Szanowny Mieszkańcu, przedmiotowy chodnik został zakwalifikowany jako „teren treningowy o podwyższonym stopniu trudności”. Nierówności stanowią element programu rehabilitacyjno-kondycyjnego dla seniorów. Prosimy o zrozumienie.
_
MIESZKANIEC 4: Plac zabaw przy moim bloku na Czubach wygląda jak pobojowisko. Huśtawka się psuje. Kiedy to naprawicie?
_
RATUSZ: Drogi Panie Pawle, informujemy, że przedmiotowy plac zabaw został przekwalifikowany na „teren postapokaliptyczny o charakterze edukacyjno-survivalowym”.
_
#Referendum2026
Łapią płotki, a Nieuchwytny Dewelo-Fantomas jest na taktycznym L4. Czuję w tym wszystkim rękę FuLiary, którego sznurki z kolei pociąga Mefistofallus z Helvete DevilopmĘt.
Skoro był niewinny jak twierdzą niektórzy to dlaczego został zwolniony?
Musiał kogos sprzedać.