4 minuty czytania • 02.04.2026 18:11
Dyrektor Szpitala Neuropsychiatrycznego rezygnuje ze stanowiska
Udostępnij
Sławomir Błażej nie jest już dyrektorem Szpitala Neuropsychiatrycznego w Lublinie. Dyrektorem był zaledwie kilka miesięcy, a dla pracowników placówki był to czas niepewności i obaw. Regularnie alarmowali o planach zamykania kolejnych oddziałów.
zostań patronem: patronite.pl/jawnylublin
szybki przelew: jawnylublin.pl/wplacam
możesz przekazać nam 1,5% podatku: KRS 0000428743, cel szczegółowy: Jawny Lublin
Już w połowie lutego była mowa o zmianach dyrektorskim gabinecie Szpitala Neuropsychiatrycznego. Wówczas była mowa o odwołaniu ze stanowiska Sławomira Błażeja przez marszałka województwa Jarosława Stawiarskiego (PiS). Tych informacji Urząd Marszałkowski jednak nie potwierdził. – Taka uchwała nie została podjęta – poinformował Marcin Jakóbczyk z zespołu prasowego marszałka.
Pod koniec marca dyr. Błażej z pracy zrezygnował sam. – Zmiana na stanowisku dyrektora Szpitala Neuropsychiatrycznego im. prof. M. Kaczyńskiego SP ZOZ w Lublinie nastąpiła w związku ze złożoną przez pana Sławomira Błażeja rezygnacją z pełnionej funkcji – potwierdza Anna Nycz z biura prasowego UMWL.
Dodaje, że nie należy mu się odprawa. I ucina spekulacje, że dyrektor miałby zostać „przerzucony” do innej placówki podlegającej marszałkowi. – Pan Sławomir Błażej nie został powołany na stanowisko kierownicze w innym podmiocie leczniczym podległym UMWL – informuje Anna Nycz.
Lekarze listy piszą
Sławomir Błażej w szpitalu przy ul. Abramowickiej nie zagrzał długo miejsca. Do dyrektorskiego gabinetu wprowadził się zaledwie kilka miesięcy temu – w październiku 2025 roku. Wcześniej kierował marszałkowską placówką psychiatryczną w Radecznicy.
Błażej przyszedł do Szpitala Neuropsychiatrycznego w określonym celu. Niemal natychmiast pracownicy szpitala zaczęli alarmować o planach zamknięcia Oddziału Psychosomatycznego. Już w październiku 2025 roku wystosowali list do m.in. marszałka Stawiarskiego.
– Oddział ten wyposażony jest w stanowiska specjalnego nadzoru (z respiratorami włącznie), a jego personel lekarski pełni dyżury dedykowane również interwencjom w stanach nagłych na terenie całego szpitala. Jest to jednostka kluczowa dla bezpieczeństwa ponad 900 pacjentów przebywających codziennie w naszym szpitalu – pisali.
Na liście do zamknięcia miał być także Oddział Rehabilitacji Neurologicznej, Rehabilitacji Ogólnoustrojowej oraz Oddział Hospitalizacji Dziennej. Gdyby do tego doszło, pacjenci trafialiby do innych szpitali w Lublinie, których personel nie jest odpowiednio przygotowany.
Marszałek Jarosław Stawiarski tłumaczył, że wszystko jest częścią planu naprawczego, a powodem są pieniądze – niedoszacowany kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia i brak zapłaty za nadwykonania. Przy czym zastrzegał, że los Oddziału Psychosomatycznego wcale nie jest przesądzony. Z kolei lubelski oddział NFZ odpowiadał, że wszystkie należności wypłaca zgodnie z podpisanym kontraktem.
Potem były kolejne informacje od lekarzy i pacjentów. Alarmowali, że dyrektor zamierza zamknąć Oddział Detoksykacji dla Osób Uzależnionych od Substancji Psychoaktywnych.
– W ocenie Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom ewentualna likwidacja Oddziału Detoksykacji niosłaby istotne ryzyko dla zdrowia publicznego i pozostawałaby w sprzeczności z aktualnymi potrzebami systemu leczenia uzależnień. Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom wystąpiło do dyrektora Szpitala Neuropsychiatrycznego w Lublinie z prośbą o przedstawienie wyjaśnień dotyczących planowanej reorganizacji Oddziału Detoksykacji – komentowała sprawę dr n. med. Bogusława Bukowska, dyrektorka KCPU.
Dyrektor Błażej z kolei zapewniał, że żadne takie działania (także wobec Oddziału Psychosomatycznego) wcale nie są prowadzone.
– Ewentualne kierunki działań, także te rozważane w ramach realizacji programu naprawczego, podlegają każdorazowo szczegółowej analizie, z uwzględnieniem obowiązujących przepisów prawa, potrzeb zdrowotnych pacjentów, ciągłości udzielania świadczeń oraz bezpieczeństwa procesu leczenia – tłumaczył.
Kilka dni temu dostaliśmy kolejny alert. Tym razem chodziło o zamknięcie Oddziału Rehabilitacyjnego Dziennego.
– Oddział ten funkcjonuje nieprzerwanie od ponad 20 lat i przez ten czas pomógł wielu pacjentom wrócić do sprawności oraz poprawić jakość życia. Na przyjęcie do oddziału dziennego wielu pacjentów oczekuje nawet ponad rok. Dla osób z przewlekłym bólem, ograniczeniami ruchowymi czy powikłaniami neurologicznymi jest to często jedyna realna szansa na odzyskanie sprawności, poprawę jakości życia oraz powrót do samodzielności. Zamknięcie oddziału oznacza nie tylko dalsze wydłużenie już bardzo długich kolejek na rehabilitację, lecz także realne ograniczenie dostępu do specjalistycznej pomocy dla mieszkańców regionu – alarmuje jeden z pracowników.
Plany naprawcze ściśle tajne
Plan naprawczy Szpitala Neuropsychiatrycznego został przez zarząd województwa przyjęty jesienią 2025 roku. Nigdzie nie można go jednak przeczytać. Podobnie jak planów dotyczących innych marszałkowskich szpitali.
Dlatego Fundacja Wolności (wydawca Jawnego Lublina) wystąpiła do trzech placówek, o których w ostatnim czasie pisaliśmy (Szpital Neuropsychiatryczny, Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej, Specjalistyczny Szpital Wojewódzki w Lublinie), o przedstawienie tych dokumentów. Wszystkie odmówiły. I wszystkie powołały się na „tajemnicę przedsiębiorstwa”.
Dyr. Sławomir Błażej tłumaczył, że dokument zawiera założenia organizacyjne i kalkulacje ekonomiczne. – Informacje te nie są powszechnie znane ani łatwo dostępne dla podmiotów funkcjonujących na tym samym rynku, a ich ujawnienie mogłoby umożliwić innym podmiotom wykorzystanie wypracowanych przez szpital rozwiązań bez ponoszenia kosztów ich przygotowania i wdrożenia, a tym samym osłabić pozycję szpitala – wyjaśniał dlaczego odmawia ujawnienia treści planu naprawczego.
Po rezygnacji ze stanowiska przez Sławomira Błażeja pełniącym obowiązki dyrektora Szpitala Neuropsychiatrycznego w Lublinie został Wojciech Łucka. To dotychczasowy kierownik Centralnej Sterylizatorni w szpitalu wojewódzkim przy al. Kraśnickiej w Lublinie.
Reporterowi Radia Lublin powiedział, że zamierza się skupić na poprawie organizacji pracy i komunikacji wewnętrznej. – Na zwiększeniu dostępności świadczeń dla pacjenta i optymalizacji kosztów przy jednoczesnym utrzymaniu wysokiej jakości usług. To nie są tylko zwolnienia. Na pewno się temu przyjrzę. Plan działania na pewno opracujemy i będziemy się go trzymać.

