7 minut czytania • 18.01.2026 13:06
Dwupasmówka do tunelu, obok cerkwi staw. Ambitny plan na Podzamcze, ale czy realny?
Udostępnij
– Nie wszystko, co zawarte jest w koncepcjach, może doczekać się realizacji – przyznają urzędnicy. Ratusz pokazał właśnie, jak może się zmienić Podzamcze. Koncepcja jest podobna do tej prezentowanej dziesięć lat temu. Stoi za nią też ten sam architekt – Bolesław Stelmach.
Ten artykuł powstał dzięki wsparciu Czytelników. Nie czekaj, wspieraj.
nr konta: 71 1090 2590 0000 0001 4947 2615
zostań patronem: patronite.pl/jawnylublin
szybki przelew: jawnylublin.pl/wplacam
paypal: kontakt@fundacjawolnosci.org
– To trudny teren urbanistyczno-projektowy. Jak w swoistym splocie słonecznym, łączą się funkcje komunikacyjne, infrastrukturalne, ale także musimy pamiętać o historii. O tym, że tutaj była znana ze światowej literatury ulica Szeroka – mówi Bolesław Stelmach, architekt i pełnomocnik prezydenta Lublina ds. przygotowania wielobranżowej koncepcji zagospodarowania rejonu Podzamcza.- Mówimy o ok. 10 hektarach Podzamcza, czyli rozległego terenu sięgającego od placu Zamkowego aż do ulicy Ruskiej i do wzgórza na Czwartku
O „odzyskiwaniu historycznego charakteru Podzamcza” na piątkowej konferencji prasowej w Ratuszu mówił też wiceprezydent Tomasz Fulara. Urzędnicy zaprezentowali „wstępne założenia” „przyszłej rewitalizacji” tej części miasta. I dwa już gotowe opracowania – układu drogowego i koncepcji hydrologicznej. Tę pierwszą przygotował Jerzy Kaliszuk (TRASA – Usługi Projektowe) za 104 550 zł. Druga jest autorstwa Gabrieli Puchalskiej i kosztowała 153 750 zł.
Wiceprezydent: Jesteśmy na etapie budowania wizji
Plany są ambitne. Aleja Tysiąclecia schowana w tunelu, odsłonięte koryto rzeki Czechówki, pod Placem Zamkowym podziemny parking. Ale to, co znajduje się w koncepcjach, nie musi znaleźć się w finalnym planie. Ratusz podkreśla, że prace projektowe dopiero się zaczynają.
– Dopiero po zakończeniu opracowania wielobranżowej koncepcji zagospodarowania rejonu Podzamcza możliwe będzie określenie potrzeb oraz zakresu korekty obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Obecnie dla tego obszaru obowiązuje miejscowy plan z 2015 roku – przyznaje Justyna Góźdź, rzeczniczka prezydenta Lublina.
Trasa W-Z, czyli Al. Solidarności przechodząca w Al. Tysiąclecia, powstała w 1972 roku. Oddzieliła Stare Miasto z placem Zamkowym od części, gdzie obecnie znajdują się targowiska, dworzec PKS i górna część ul. Lubartowskiej i ul. Ruska. Zamysł jest taki, by Podzamcze skleić na nowo chowając Al. Tysiąclecia w tunelu. To pomysł sprzed lat, który nigdy nie został zrealizowany, bo miasto nigdy nie było stać na tak dużą i kosztowną inwestycję. Tunel o długości ok. 800 metrów zaczynałby się w okolicy skrzyżowania z ul. Wodopojną, a kończył już za Rondem Dmowskiego (z flagą). Teren nad tunelem miałby być deptakiem i przestrzenią nowej zabudowy.


– Miasto powinno być zwarte, z łatwą komunikacją, łatwym dojściem. Miasto musi być wielofunkcyjne, czyli nie może być podzielone na strefy, gdzie się pracuje, gdzie się jeździ. Miasto musi być zielone. Dzisiaj już nikt nie kwestionuje potrzeby retencji – mówi Bolesław Stelmach.
Koncepcja zakłada, że:
- Ul. Ruska stanie się głównym korytarzem dla komunikacji zbiorowej z nową lokalizacją przystanków autobusowych przeniesionych z Al. Tysiąclecia.
- Rondo Dmowskiego zastąpi skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną obsługujące wyłącznie ruch lokalny.
- Rondo Mohyły (skrzyżowanie z ul. Podzamcze i ul. Lwowską) zostanie przebudowane, co „pozwoli na poprawę płynności jazdy”.
- Dojazd do Placu Zamkowego przez przedłużenie ul. Nadstawnej od strony ul. Ruskiej i ul. Nowy Plac Targowy.
- Skrzyżowanie ul. Lubartowskiej z ul. Wodopojną i Al. Solidarności zostanie przebudowane tak, by umożliwić skręcenie np. w lewo z Lubartowskiej w kierunku ul. 3-go Maja oraz z Al. Tysiąclecia w lewo w ul. Lubartowską.
- Likwidacja pasa ul. Lubartowskiej do jazdy na wprost, z czego obecnie korzysta komunikacja miejska. – Koncepcja przewiduje wykonanie zespołu garaży podziemnych z miejscami postojowymi dla mieszkańców oraz odwiedzających lokale usługowe, część z nich będzie ogólnodostępna – informuje miasto w komunikacie prasowym.
- Pod Placem Zamkowym powstanie parking podziemny. – Co pozwoli przekształcić jego powierzchnię w reprezentacyjną przestrzeń publiczną – podkreśla Urząd Miasta. – Nowa zabudowa kwartałów będzie nawiązywać do historycznej siatki ulic.
– Chcemy przenieść podstawowy ruch autobusów na ul. Ruską i Lubartowską, a wzdłuż dawnej ul. Szerokiej odtworzyć historyczną zabudowę, której fundamenty wciąż znajdują się pod ziemią i są chronione przepisami o ochronie zabytków – tłumaczy Bolesław Stelmach. – Uważam, że to niezbędne, by Lublin miał świadomość swojej tożsamości. Po 1945 roku spuścizna żydowska była marginalizowana, a teraz mamy szansę ją przypomnieć. Wyobrażam sobie Podzamczejako żywy fragment miasta, czerpiący z żydowskich tradycji, coś w rodzaju Kazimierza w Krakowie.



Architekt: Rano targi, popołudniu kawiarnie
Pełnomocnik prezydenta Lublina ds. przygotowania wielobranżowej koncepcji zagospodarowania rejonu Podzamcza chciałby także częściowo odsłonić rzekę. Teraz Czechówka płynie pod ziemią. Miałaby wypłynąć na powierzchnię w kanałach, a w okolicy cerkwi przy ul. Ruskiej wpadać do dużego zbiornika wodnego.
– Gdy Czechówka będzie odsłonięta, będzie częścią rekreacyjną. Otwarta rzeka, jak w miastach, które mają nabrzeża. Lublin też będzie miał nabrzeże – mówi Stelmach.
Wedle wizji architekta Podzamcze ma być deptakiem z niewielkim ruchem lokalnym, gdzie rano funkcjonowałyby targi, a w drugiej połowie dnia kawiarniane ogródki. – Będziemy mieli dwie, może trzy strefy: intensywnej zabudowy, mniejszej na wysokości Placu Zamkowego, odtworzoną zabudowę historyczną dawnej ul. Szerokiej i strefę rekreacyjną, z zielenią, retencją Czechówki, która jest pomiędzy kościołem na Czwartku, prawosławną cerkwią i wzgórzem zamkowym – wylicza Bolesław Stelmach.
Nie jest to nowa koncepcja. Dyskusja nad gruntowna przemianą tej części Lublina toczyła się już w 2011 roku. Uchwalenie planu zagospodarowania poprzedzone zostało konkursem architektonicznym. Stanisław Lessaer z pracowni architektonicznej PA NOVA z Gliwic, zaproponował właśnie „zszycie” miasta poprzez połączenie Starego Miasta z Podzamczem kładką dla pieszych nad Al. Tysiąclecia. W 2015 roku Rada Miasta przyjęła plan miejscowy, który jednak nie spełniał wielu oczekiwań. Wówczas Rada Kultury Przestrzeni przedstawiła własny pomysł na Podzamcze – z częściowym odsłonięciem rzeki Czechówki i poprowadzeniem jej kanałami. Stelmach (zastępca przewodniczącego RKP) pokazał nawet wizualizacje swojej koncepcji – „syntezy kultury i natury”.
Więcej na ten temat piszemy tutaj: >>14 lat planowania nowego Podzamcza<<
Ani propozycja Lessaer, ani Stelmacha nigdy nie została zrealizowana. Zastępca prezydenta pytany dziś o to, czy najnowsza koncepcja również na 15 lat trafi do szuflady, zapewnia, że tak się nie stanie. – Nic nie wskazuje na to, że projekt trafi do szuflady. Natomiast nie wiemy, jaki zapis zostanie wykonany, co ostatecznie znajdzie się w planie. Przypomnijmy, że jesteśmy na etapie budowania wizji tego, co się w planie znajdzie. To wszystko zależy od etapów, ale oceniam, że jest to realna wizja do zastosowania. Gdyby taka nie była, to byśmy jej nie przedstawiali. Plany często ulegają korektom, ale tu mamy plan techniczny, który pozwala nam iść dalej – mówi Tomasz Fulara.
Koncepcja architektoniczna za dwa-trzy lata
W kolejnym etapie, po wyborze biura projektowego, mają rozpocząć się prace nad koncepcją architektoniczno-urbanistyczną Podzamcza. – Która będzie stanowić punkt wyjścia do ewentualnych zmian miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego – precyzuje Joanna Stryczewska
z Kancelarii Prezydenta. – Opracowanie tej koncepcji będzie możliwe w oparciu o dwa kluczowe dokumenty przygotowane na zlecenie miasta: analizę nowego układu komunikacyjnego oraz opracowanie dotyczące możliwości renaturalizacji i retencji rzeki Czechówki.
– To jest odważne, bardzo szerokie, ale teraz będziemy mieli kolejny krok – przygotowanie rozwiązań urbanistycznych. I każdy z tych elementów będziemy chcieli uzupełniać, z właścicielami terenu konsultować, żeby wprowadzać coś, co będzie się wzajemnie pasowało – mówi Fulara w odpowiedzi na pytanie jaką wysokość i jaką funkcją ma mieć planowana nowa zabudowa. Dodaje, że takie opracowanie ma zostać zamówione w tym roku. A prace nad nim mogą zając „rok, dwa lata”.
– Wstępne założenia będą jeszcze konsultowane m.in. z właścicielami terenów, zanim trafią do dokumentów planistycznych Lublina – zapewnia Ratusz.
Miasto jest właścicielem terenów między sklepem Społem Bazar a halą Nova (działa tu duże targowisko). Hala Nova także stoi na miejskim gruncie. Podobnie jak targ przy ul. Ruskiej, którym administruje Miejska Korporacja Komunikacyjna (spółka-córka MPK Lublin). Z kolei do samorządu województwa należy teren, który zajmował targ między dworcem a ulicą Ruską, stoiska wzdłuż al. Tysiąclecia, plac manewrowy oraz tereny od budynku dworca do ul. Cerkiewnej (grafika poniżej).

Koncepcja układu komunikacyjnego w obszarze Podzamcza
Koncepcja z przebiegiem rzeki Czechówki
Koncepcja w liczbach
- Długość tunelu drogowego: ok. 800 m
- Szerokość tunelu drogowego: ok. 32 m
- Wysokość tunelu drogowego netto: 6 m
- Spod płyty tunelu drogowego: 164,7 m n.p.m
- Jezdnia tunelu: 166,7 m n.p.m
- Długość kanału Czechówki od Szpitala do nowej zabudowy: ok. 330 m
- Długość rzeki odkrytej: ok. 450 m
- Długość kanału od zbiornika aż za galerię: ok. 390 m
- Zbiornik za galerią długość: ok. 200 m
- Całość inwestycji/rzeki objętej opracowaniem: ok. 1,4 km
- Szerokość kanału: 4 m
Na zdjęciu: Bolesław Stelmach prezentuje swoją wizję tej części miasta. Fot. Facebook Tomasza Fulary



