4 minuty czytania • 17.07.2025 16:42
Dwie gazetki i dwie wizje przyszłości górek czechowskich. „Rozwój – czy rozbój?”
Udostępnij
Umowę urbanistyczną z deweloperem urzędnicy z Kancelarii Prezydenta przedstawiają w samych superlatywach. Przeciwnicy zabudowy tego terenu alarmują, że „deweloper to nie ogrodnik”. Spór o górki czechowskie przeniósł się do druku.
Do skrzynek pocztowych mieszkańców miasta trafiły ostatnio dwa wydawnictwa: papierowe comiesięczne wydanie Lublin.eu (nazywana przez Ratusz Informatorem Miejskim) oraz wydana przez aktywistów „Górki górą!”. Obie gazetki mają wspólną cechę – nie wiadomo, kto jest autorem artykułów.
W tej ratuszowej jako redakcję wskazano Kancelarię Prezydenta Miasta Lublin, pod którą podlega m.in. pięcioosobowe biuro prasowe. Z naszych informacji wynika, że za przygotowanie „Miejskiego Informatora” odpowiada Dariusz Kotlarz, były wieloletni redaktor naczelny Kuriera Lubelskiego, który do pracy w Ratuszu przyszedł w 2021 roku. Nakład to aż 150 tys. egzemplarzy kolportowane prosto do skrzynek pocztowych. Roczny koszt wydania 11 numerów to 250 tys. zł. Dla porównania Kurier Lubelski, najstarsza miejska gazeta, w I kwartale tego roku sprzedawał średnio 1027 egzemplarzy jednego wydania (dane Polskich Badań Czytelnictwa).
Z kolei w gazetce „Górki górą!” skromną informację, kto odpowiada za wydanie, znajdziemy na ostatniej stronie. A jest to zespół wolontariuszy „Górki Czechowskie Wietrznie Zielone”, czyli stowarzyszenia, które walczy o to, by GC pozostały niezabudowanym terenem zielonym. Jego twarzą jest Magdalena Nosek, która prowadzi również profil o tej samej nazwie na FB (10 tys. obserwujących). Ostatnio podczas spaceru po GC ostro ścierała się z projektantami zabudowy tego terenu. W rozmowie z Jawnym Lublinem, przyznaje, że gazetka ukazała się drukiem dzięki dobrowolnym wpłatom od sympatyków. Na portalu zrzutka.pl wciąż jest aktywna zbiórka, która ma na celu zebranie funduszy m.in. na wydawanie gazetki, pomoc prawną i czynną ochronę chomika europejskiego (zebrano nieco ponad 20 tys. z wyznaczonego celu 103 tys. zł).
Gdy pytamy Nosek o nakład wydawnictwa, stwierdza: – Za mały o jakiś pięć razy, bo zainteresowanie jest olbrzymie.
Za chwilę dodaje, że nakład to 12 tys. egzemplarzy, a informacje do wydania przygotowywali również aktywiści ze Stowarzyszenia Obrony Górek Czechowskich w Lublinie. Dlaczego teksty nie są podpisane? Aktywistka twierdzi, że część autorów bała się ujawnić ze względów na ewentualne problemy w pracy, a niektórzy nie chcieli pokazywać się w wydawnictwie, w którym występuje prezydent-elekt Karol Nawrocki. Chodzi o artykuł „Czechowskie Palmiry”, w którym opisano niemieckie egzekucje na górkach w czasie II wojny światowej. Jest tu też zdjęcie Nawrockiego jako prezesa Instytutu Pamięci Narodowej i cytaty z jego wypowiedzi na temat tych zbrodni.
„Ograniczona zabudowa” kontra „deweloper to nie ogrodnik”
Co można wyczytać w obu wydawnictwach? Ratusz temat zakończenia negocjacji z TBV „sprzedaje” w lipcowym numerze dopiero na szóstej stronie, a okładkowym materiałem jest informacja o tym, że błonia pod Zamkiem „przejdą metamorfozę” i dzięki temu w centrum Lublina „powstanie nowa przyjazna przestrzeń„. Miejski informator umowę urbanistyczną z deweloperem przedstawia jako sukces, który przysłuży się mieszkańcom. Już w pierwszym akapicie czytamy: „TBV Investment ma na własny koszt utworzyć naturalistyczny park miejski o powierzchni ok. 75 h, ze strefą leśną, dostępny dla wszystkich mieszkanek i mieszkańców„. Dalej jest o tym, że inwestor zobowiązał się prowadzenia programu ochrony roślin i zwierząt, w tym chomika europejskiego, a także przekazania dwóch nieruchomości na inwestycje społeczne (np. szkoła, dom kultury itp.). W zamian inwestor uzyska możliwość „ograniczonej zabudowy mieszkaniowej i usługowej na wybranych działkach” – zaznacza Lublin.eu. Ma ona się odbyć „z zachowaniem rygorystycznych wymogów ochrony przyrody oraz pod nadzorem specjalistów, w tym archeologów„. Na GC ma też powstać miejsce pamięci ofiar niemieckich egzekucji z II wojny światowej.
– Dzięki wypracowanym ustaleniom mamy szansę zabezpieczyć większość tego terenu jako przestrzeń zieloną dla wszystkich lublinian na kolejne pokolenia. Uważam, że to rozsądny kompromis pomiędzy oczekiwaniami właściciela terenu, potrzebami mieszkanek i mieszkańców tej części miasta i ochroną przyrodniczą tego obszaru – mówi cytowany przez ratuszowy biuletyn Tomasz Fulara (Wspólny Lublin), zastępca prezydenta ds. inwestycji i rozwoju.
W zupełnie innym stylu, bardziej emocjonalnie, o ZPI i umowie z deweloperem pisze gazetka stworzona przez aktywistów. Pełno w niej zdjęć chomików, ptaków i roślin. Jedna strona została w całości poświęcona na wyliczankę listy gatunków roślin i zwierząt z GC objętych ochroną prawną. Na górkach – jak piszą autorzy – stwierdzono łącznie 89 gatunków ptaków. We wstępniaku „Po sąsiedzku mamy prawdziwy skarb” obrońcy górek piszą , że właściciel terenu spółka TBV Investment – kokietuje nas obietnicą budowy „parku naturalistycznego”. Tymczasem park już tu jest! (…). Deweloper to nie ogrodnik ani przyrodnik z „botanika” – do głowy mu nie przyjdzie, że ekosystem to coś, czego nie można szatkować. Wartość górek budowało i chroniło to, że były zwartym terenem z rzadką ingerencją człowieka”.
Aktywiści przypominają też, że w Lublinie już jest ponad 1300 hektarów terenów pod zabudowę mieszkaniową. „Włodarze wmawiają nam, że chodzi o rozwój. Rozwój – czy rozbój?” – pytają. I apelują: „Zróbmy wszystko, aby Górki pozostały nasza lubelską przyrodniczą perłą i Parkiem Pamięci dla ludzi spoczywających tu w bezimiennych zimnych dołach„.
Jak zapowiada Magdalena Nosek, część nakładu będzie kolportowana w ten weekend na Czechowie i Botaniku „z ręki” w miejscach chętnie odwiedzanych przez lublinian, jak chociażby targowiska. Jednocześnie mieszkańcy będą mogli na miejscu wypełnić wniosek z uwagami do ZPI, który będzie można zostawić aktywistom do przekazania bezpośrednio do Urzędu Miasta. Przypomnijmy, że uwagi są zbierane tylko do najbliższego poniedziałku, 21 lipca. Można to zrobić na piśmie lub drogą elektroniczną (na formularzu) na adres pl. Łokietka 1, 20-109 Lublin; za pośrednictwem e-maila planowanie@lublin.eu; skrzynki e-doręczeń AE:PL-40073-96065-RTJAF-25; platformy ePUAP pod adresem /UMLublin/SkrytkaESP oraz poprzez portal partycypacyjny dostępny pod adresem https://decyduje.lublin.eu/pl/.
Materiały dotyczące ZPI dostępne są tutaj.
Na zdjęciu: Andrzej Wróbel ze Stowarzyszenia Obrony Górek Czechowskich w Lublinie przy paczkach z egzemplarzami gazetki o GC. Fot. FB/SOGC



