Wesprzyj Kontakt

4 minuty czytania  •  26.06.2026 07:07

Długi szpitali i miliony dla PKOl. Marszałek do opozycji: Wstydu nie macie

Długi szpitali i miliony dla PKOl. Marszałek do opozycji: Wstydu nie macie
Marszałek województwa lubelskiego, Jarosław Stawiarski (Fot. UMWL)

Udostępnij


Głosami radnych Prawa i Sprawiedliwości marszałek Jarosław Stawiarski (PiS) zapewnił sobie absolutorium i wotum zaufania. Opozycja wykorzystała dyskusję do wytknięcia, że najważniejsze szpitale z cały czas notują straty, a do Polskiego Komitetu Olimpijskiego z kasy województwa płyną miliony.

Ten tekst powstał dzięki wsparciu naszych Czytelników. Dziękujemy, że nas czytacie i wierzycie w sens tego, co robimy.

W porównaniu z sesjami Rady Miasta Lublin obrady Sejmiku Województwa Lubelskiego jawią się jako krótkie i arcyspokojne. Lecz nie jest tak, gdy raz w roku radni muszą zdecydować o absolutorium dla zarządu województwa – a tak właśnie było w czwartek.

Wynik głosowania był z góry przesądzony. PiS ma w sejmiku większość – 21 w 33-osobowym składzie. Marszałek Jarosław Stawiarski (PiS) mógł więc być spokojny. Choć musiał się przygotować na ataki ze strony radnych opozycji.

Budżet na plus, ale…

W 2025 r. dochody samorządu wojewódzkiego zrealizowane zostały w kwocie prawie 1,9 mld zł, co stanowi ponad 97 proc. zakładanych w uchwale budżetowej. Dochody własne stanowiły 769 mln zł, w tym 561 mln zł to udziały w podatku dochodowym od osób fizycznych i osób prawnych, 113 mln zł to środki otrzymane z funduszy rządowych, 709 mln zł – subwencje, 242 mln zł – dotacje na zadania unijne, a 139 mln zł – dotacje na zadania zlecone.

Wydatki z budżetu zostały wykonane w kwocie ponad 1,6 mld zł, co stanowi prawie 84 proc. planu budżetu. Ponad 362 mln zł to były wydatki majątkowe, w tym najwięcej pieniędzy – niemal 179 mln zł – wydano na modernizację i budowę dróg wojewódzkich. Zadania inwestycyjne w szpitalach i innych placówkach ochrony zdrowia podległych samorządowi woj. lubelskiego pochłonęły prawie 94 mln zł. Natomiast objęcie akcji w spółce Port Lotniczy Lublin – 26 mln zł.

Województwo zamknęło 2025 rok nadwyżką budżetową – prawie 275 mln zł. Natomiast zadłużenie na koniec roku wyniosło 177 mln zł. W trakcie roku dokonano spłat kredytów i obligacji na kwotę 53,2 mln zł.

Jednak przewodnicząca klubu radnych Koalicji Obywatelskiej, Zofia Woźnica punktowała, że poziom wykonania wydatków jest za niski. Mówiła, że nadal wiele dróg nie doczekało się remontów, ale też przyklasnęła przesunięciu 1 mld zł z funduszy unijnych na zadania z zakresu obronności i bezpieczeństwa.

I na tym pochwały opozycji się zakończyły.

Szpitalne długi

Patrzę na 171 mln zł straty w szpitalu wojewódzkim (przy al. Kraśnickiej – red.) i dodaję do tego 42 mln zł COZL. Jak to się zsumuje, to wychodzi mi 214 mln zł ujemnego wyniku finansowego w jednym roku, 2025 – wytykał Marek Kos z PSL, były wiceminister zdrowia. Wyliczył, że łączne zobowiązania wymagalne szpitala przy al. Kraśnickiej i onkologicznego to już prawie 400 mln zł.

Marszałek Stawiarski lubi do radnych zwracać się bezpośrednio. I tak było tym razem, gdy odpowiadał na zarzuty: – Patrzę na ciebie, Marku, i oczom nie wierzę, że wy czegoś nie rozumiecie. Lata 2014-2018 to bezgraniczne zadłużanie szpitala wojewódzkiego przy al. Kraśnickiej. Przez nieudolne dyrekcje i włodarzy, którzy na prawo i lewo rozdawali pieniądze – Stawiarski przypominał okres, kiedy w regionie rządziła koalicja PSL-PO.

I wspomniał byłego marszałka ludowców, Sławomira Sosnowskiego, który dziś jest radnym sejmiku. Wypomniał mu rok 2018 i podpisanie, tuż przed wyborami samorządowymi, porozumienia płacowego z pielęgniarkami ze szpitala wojewódzkiego.

Zdajesz sobie sprawę, nasz drogi przyjacielu, radny marszałku, że gdyby nie starania pana dyrektora Mateja (Piotr Matej, dyrektor COZL i WSS), to w tej chwili ten szpital już byłby totalnym bankrutem? Wstydu nie macie! – uniósł się Stawiarski.

Miliony dla PKOl

Kolejny cios w jego stronę posłał Wojciech Sosnowski z KO. Wspomniał, często przez nas opisywaną, współpracę finansową województwa z Polskim Komitetem Olimpijskim. Jak 6,4 mln zł wydanych na promocję lokalnych przedsiębiorców podczas zimowych igrzysk we Włoszech. W latach 2024–2026 PKOl otrzymał z budżetu naszego województwa już ponad 10 mln zł.

Kwoty są ogromne, bo w ramach tych ponad 10 mln, które w ciągu dwóch lat nasze województwo wydało, pan marszałek zorganizował jednodniowy, kilkugodzinny piknik sportowy za 1,2 mln zł. Według mnie te pieniądze nie zostały wydane w odpowiedni sposób. Kolejny minus, który bym postawił, to niewystarczające wydatki na budowę i remont dróg. Ostateczna ocena dla marszałka i zarządu to dwa plus na zachętę – mówił radny opozycji.

Kompletne bzdury. Te zarzuty są śmieszne, bo pamiętajmy, że wydajemy bardzo dużo pieniędzy na promocję poprzez sport. Dofinansowanie Polskiego Komitetu Olimpijskiego, który z przyczyn politycznych nie dostaje pieniędzy od spółek Skarbu Państwa czy z budżetu państwa, to jest działalność, która nam się wkomponowuje w naszą promocję – odpisał zarzuty Stawiarski.

Za udzieleniem absolutorium i wotum zaufania dla zarządu województwa było 20 radnych, przeciw głosowało czterech, wstrzymało się sześciu.

10 komentarzy

  • fddf pisze:

    @kdr widziałeś gniota z wczoraj rano na jednej z gazet o Filipowiczu i wyroku sądu wobec niego? Tak tendencyjny tekst to mogą napisać tylko oni..

  • kdr pisze:

    Znalazłem po Twojej wrzutce spod poprzedniego artykułu, bo nie mam zwyczaju zaglądać na cytowany portal.
    Oczywiście czuć przebijającą się satysfakcję z redakcji nocnika deweloperskiego.
    Ale… tak jak kiedyś skomentowałem (chyba kilka razy) w/s wrzutek Don Kiszota, że szafuje cyframi wyciągniętymi z rękawa, tak zostało to potwierdzone (być może się odwoła*).
    Ja sobie mogę pozwolić na więcej, bo nie gram z otwartą przyłbicą, ale nawet mimo to nie zdecydowałem się powielać cyfr rzucanych przez DK, bo po prostu nie wydawało mi się to wiarygodne.
    Wiarygodne są następujące sprawy dotyczące ubogacenia tebewałków przez Ubogacacza z Jakubowic:
    – skokowe praktycznie dekretowe podwyższenie wartości gruntu o ok. 5-10 x = 150-300 mln (minus 10 mln na „park” 😉) dokonane bez logicznego uzasadnienia
    – odkup „chaszczy” pod budowę węzła DUcha (ciekawe, czy Duce teraz dojeżdża do „pracy” od tej strony?) – 4mln** z hakiem (beneficjentem odkupu pasa pod autostradę poligonową za 11 mln wspomnianego w filmie Śpiewaka mln była spółka jeszcze nie będąca w posiadaniu dziubencfaniakera et al).
    – wydatki poniesione na „obsługę prawną” w zakresie dopychania dealu K0lanem – kilkaset tys (?).
    Kwestie finansowe, których wiarygodnego wyjaśnienia nie znalazłem:
    – rozliczanie pod. od nier. za teren.
    ———————
    DK ma sporą wiedzę, wielki zapał i odwagę, ale znany jest ze strzelania kulą w płot jeśli chodzi o konkrety, np. swego czasu uporczywie twierdził, że trick na „akademikach” polega na możliwości zastosowania niższej stawki vat wobec „normalnych” kurników, co jest bzdurą, którą można było zweryfikować w 2 minuty w wyszukiwarce.
    ——————–
    *) w pierwszej instancji DK faktycznie przegrał; będzie obciążony znacznymi kosztami + będzie zmuszony „zachowywać się” wobec tebewałków przez okres 1 roku; no i stracił mnóstwo czasu bez żadnego kosztu po stronie tebewałków.
    **) każdy, kto przygotowałby się do negocjacji w/s zamiany funkcji terenu ze strony samorządowej przed przystąpieniem do nich postawiłby warunek wstępny przekazania tego fragmentu za 1 zł, zwłaszcza że de facto węzeł Ducha był niezbędnym warunkiem możliwości obsługi komunikacyjnej planowego dewelo-getta.

  • kdr pisze:

    PS. Kapitaliści pozbawili Don Kiszota nawet możliwości publicznego perorowania, z której nasz męczennik czerpie dużą przyjemność, jak się wydaje.
    Niestety efekt tego jednego nieprzemyślanego wpisu bardzo zaciąży na wiarygodności (i także może na komforcie psychicznym) Andrzeja F.
    Niestety również towarzyszy temu postępująca degradacja reszty gromadki zwanej Obrońcami GCz. Ich fanpejdż totalnie przeistoczył się w Klub Miłośników Wklejania Serduszek pod Słit-fociami/filmikami chomiczków.
    Jedynie jeszcze tylko brak efektów Paktu Imigracyjnego (który niby to miał „zwolnić Bulandię od przyjmowania kwot”) jest przyczyną tego, że po GCz nie szaleją jeszcze buldożery, bo popyt na kurniki ze strony autochtonów leży z wiadomych przyczyn na łopatkach.

  • udjd pisze:

    Sąd dał warunkowe umorzenie, a nie skazanie, a te nazywają go „F.” jakby to kogoś miał pobić albo okraść.
    Sąd dał tylko 800 złotych kary.
    Filipowicz byłby całkowicie uniewinniony, gdyby SLAPP-y dotyczyły też spraw z kodeksu karnego, a nie tylko cywilnego, więc mamy kolejny gówniany przepis, który nie rozwiązuje systemowego problemu prześladowań działań społeczników i aktywistów.
    Tak efekt mrożący działa – ciekawe czy Sąd bezpośrednio nazwał podawane przez niego liczby, „kłamstwami”. Czy takie słowo rzeczywiście padło z ust sądu. Tego nie wiem, bo nie było mnie w sądzie w tym tygodniu.

  • fnmd pisze:

    Ale cieszy, że robienia z niego groźnego przestępcy nie wpadło Jawny Lublin, bo w artykule o „debacie” godnej tego żałosnego miasta, pada tam pełne jego nazwisko. Ale przyjdzie pewnie do niego pisemne uzasadnienie (bo musi) i dowiemy się czegoś więcej.

  • dsds pisze:

    @kdr Też mnie to zaczyna bardzo denerwować, że na takich profilach jak GCWZ w ogóle nie dyskutuje się o referendum – NIC!!! Kompletnie. Na co oni jeszcze czekają? I nie pisz mi, że to nic nie da, bo w Krakowie jakoś udało się odwołać Miszalskiego. Ja w rolkach regularnie mówię żeby referendum przeprowadzić a o chomikach w ogóle nie dyskutuję, bo elektorat ż zawsze miał je w d…
    Deweloperzy też mają w dvpi e chomiki. Tak samo jak ruszam tematy drzew przy drogach, to widzę że jedynie argument o obronności przed atakami dronów FPV albo jako zielona „tarcza” w razie wojny, naprawdę trafia do ludzi. Argument o „cieniu”, „domie dla ptaków” nigdy nie był istotny dla wielu Polaków.
    Pod tym artykułem znanego medium nie ma też ni jednego komentarza. Pewnie wszystko moderują i nie publikują.
    Nie wiem czy oglądałeś AF na Sesji, jeśli tak, to widziałeś że jak SZCZURY co po niektórzy uciekali z ratusza.

  • slapp on the wrists pisze:

    Dziwisz się, że w kapitalistycznym prawie jest zawarty paragraf służący specjalnej ochronie kapitalistów?
    Don Kiszot jest tak to niby oczytany w prawie (dura lex sed lex), czyli chyba sam świadomie chciał się stać męczennikiem.
    To czy kłamał (moim zdaniem nie – tylko dał się ponieść swoim fantazjom), czy nie ma znaczenia. Istotne jest to, że nie był w stanie (a może nie chciał?) udokumentować swoich cyfr, które nawet dla laika takiego jak ja, wydawały się niewiarygodne.
    Dostał ostrzeżenie. Następnym razem może skończyć się gorzej.

  • sam się podłożył pisze:

    PS. 800 zł powiadasz?
    A co jeśli tebewałki, mając już w ręku proces dowodowy i wyrok z kk, sięgną do pozwu z KC?
    Jedyną słuszną linią obrony było zaprzeczanie autorstwa wpisu. Ale żeby tą linię mieć w zanadrzu, należało się odpowiednio przygotować jeszcze przed umieszczeniem tego wpisu.
    Jest takie adekwatne powiedzenie: 'don’t bring a knife to a gunfight’, ale oczywiście nie dotyczy to tych, którzy marzą o zostaniu męczennikiem na wzór postaci z powieści Cervantesa.

  • frere pisze:

    Ciekawe, ile dziś stopni pod donicami „drzew” na Dworcowej???
    Zważywszy na to, że niestety znowu są pokradzione kursy dla mieszkańców Lublina, bo wszystko co godzinę. NAPRAWDĘ NIE ZAZDROSZCZĘ NIKOMU PRZEŁAZIĆ PRZEZ TE BETONOWE PUSTKOWIA. I było się cieszyć w maju? Jak ktoś jest z kosmosu i nie zna działań lubelskiego rządu, to MOŻE to mu otworzyło oczy. Czy wiadomo coś, że Lublin zawiesił koszenie w mieście? Tyle dobrego, że na Mełgiewskiej nie zdążyli i przynajmniej miło się patrzy na nią

  • dnnd pisze:

    @kdr Podaję to co słyszałem, 500 albo 800, na pewno nie tysiące. Mam nadzieję że wszystko już jasne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *