Wesprzyj Kontakt

5 minuty czytania  •  19.12.2025 17:17

Częściej skarżymy się na MPK Lublin, ale połowę uwag urzędnicy odrzucają

Częściej skarżymy się na MPK Lublin, ale połowę uwag urzędnicy odrzucają

Udostępnij

Kierowcy trolejbusów dostają wyższe dodatki motywacyjne niż ci z autobusów. Flota MPK Lublin jest „umiarkowanie nowoczesna”. A tylko połowę skarg z pasażerów na przewoźnika uznano za zasadne.

Ten artykuł powstał dzięki wsparciu Czytelników. Nie czekaj, wspieraj.

W środę podczas posiedzenia Komisji Rewizyjnej Rady Miasta radni zapoznali się z potokołem kontroli w MPK Lublin, jaką w listopadzie przeprowadził dwuosobowy zespół – Magdalena Szczygieł-Mitrus oraz Marcin Wroński (oboje Polska 2050) z klubu prezydenta Krzysztofa Żuka. Dwójka radnych zainteresowała się sytuacją w miejskiej spółce po naszym artykule: „Nie pytaj, nie wychylaj się, nie proś o podwyżkę. Jak się pracuje w MPK Lublin”, w którym opisaliśmy warunki pracy kierowców. Kontrolą objęto cały 2024 rok i okres od stycznia do października br.. Nie dotyczyła wyłącznie spraw pracowniczych, ale także tego, jakie zarzuty wobec przewoźnika mają pasażerowie.

Kierowcy autobusów z mniejszym dodatkiem motywacyjnym

Największą część raportu pokontrolnego (pełna treść na końcu tekstu) zajmuje sytuacja kadrowa i płacowa spółki. Średnie zarobki w MPK (dane za 2024 rok, kwoty brutto) to:

  • Kierowca – 8026
  • Zaplecze – 7015
  • Administracja – 7816
  • Średnia ogółem – 7658 zł.

Radny i radna zwrócili uwagę na duże miesięczne wahania wynagrodzenia kierowców: najwyższe płace były w sierpniu (8653 zł), a najniższe w listopadzie (7110 zł). Prezes spółki Bogdan Kołciuk (szefem MPK Lublin jest od czerwca zeszłego roku, wcześniej, od 2011 roku, był wiceprezesem) tłumaczył, że różnica wynika ze wzrostu zatrudnienia (kierowcy mają wówczas mniej godzin nadliczbowych) oraz wypłatą wyższych nagród jubileuszowych w sierpniu.

Radni Polski 2050 przeanalizowali również działający w spółce pilotażowy system motywacyjny dla kierowców. Funkcjonuje on od 2018 r., przedłużany jest kolejnymi aneksami i formalnie wciąż ma status „pilotażu”. Zgodnie z tym programem kierowcy mogą dostać maksymalnie 1000 złotych dodatku motywacyjnego (200 zł za 1 punkt). Warunkiem jego otrzymania jest uzyskanie co najmniej 2,5 punktu z trzech grup kryteriów: czasu pracy, jakości pracy (m.in. brak kolizji, skarg, ocena kierownika) oraz kryterium energetyczno‑paliwowego.

Kontrolujący zwrócili uwagę na dysproporcje w otrzymywanych dodatkach. W 2025 r. średni miesięczny dodatek motywacyjny dla kierowców autobusów wyniósł 675 zł, a dla kierowców trolejbusów 847 zł. W przypadku kierowców autobusów naliczenia dodatku dokonuje Dział Controllingu na podstawie danych od kierownika Zakładu Autobusowego, po czym przedstawia je zarządowi spółki do akceptacji. Z kolei w przypadku kierowców trolejbusów wyliczeń premii dokonuje kierownik Zakładu Trolejbusowego.

Prezes Kołciuk tłumaczył kontrolerom, że program motywacyjny od siedmiu lat jest pilotażowy, bo jest powiązany z sytuacją finansową spółki. A ta w ostatnich latach jest szczególnie trudna. Jak pisaliśmy, strata netto za zeszły rok wyniosła 44,4 mln zł, a w 2023 sięgnęła rekordowych 58 mln zł. Prezesem (do czerwca 2024) był wówczas Tomasz Fulara (Wspólny Lublin), który z MPK przesiadł się na fotel zastępcy prezydenta ds. inwestycji i rozwoju. Ze spółką jednak całkiem nie zerwał, bo jest w niej obecnie przewodniczącym rady nadzorczej, czyli kontroluje pracę zarządu.

Kołciuk odnosząc się do systemu motywacyjnego zaznaczył, że spółka dopuszcza możliwość zawieszenia programu „w skrajnie niekorzystnych i nieprzewidzianych sytuacjach”, a pracownik może złożyć zastrzeżenia do swojej oceny. Zdaniem prezesa takie sytuacje są jednak incydentalne. Ocenił, że spółka ciągle potrzebuje 50-70 kierowców (teraz jest ich nieco ponad siedmiuset). MPK Lublin korzysta również z outsoursingu (w zeszłym roku w ten sposób pozyskano 40. kierowców z BP Tour Regio), a zwiększenie zatrudnienia ma zmniejszyć „presję na nadgodziny”.

Bogdan Kołciuk, prezes MPK Lublin, podczas posiedzenia Komisji Rewizyjnej w Ratuszu, 17 grudnia. Fot. Krzysztof Wiejak

Czym nas wożą?

Tutaj nie mamy najlepszych wiadomości dla pasażerów, bo mimo stałej modernizacji taboru wciąż jest on – jak to opisali kontrolerzy – „umiarkowanie nowoczesny”. Flota MPK liczy 248 autobusów i 99 trolejbusów. Niestety – jak zauważaja radni – tylko ok. 15 proc. pojazdów ma mniej niż 5 lat (roczniki 2020-2024), natomiast ok. 25 proc. autobusów to pojazdy z 2009 r. lub starsze. – Należy w pierwszej kolejności objąć je planem wymiany – oceniają Szczygieł Mitrus i Wroński. W lepszej kondycji jest tabor trolejbusowy, bo najstarsze pojazdy pochodzą z 2013 r. Za chwilę ten tabor się jeszcze odmłodzi, bo w dniu, kiedy obradowała Komisja Rewizyjna, MPK podpisało umowę na dostawę 20 nowych solarisów.

10 tys. utraconych kursów

W raporcie kontrolnym znalazły się również informacje o tym, jak MPK realizuje plan przewozowy autobusów. Uwagę radnych zwróciła przede wszystkim sytuacja z 2024 roku, kiedy utracono – jak to określono w protokole – 9925 kursów (na 816 tys. zaplanowanych). Pasażerowie mogli to odczuć szczególnie w czterech miesiącach: czerwcu (1140 nie odbytych kursów), sierpniu (1851), wrześniu (1877) i grudniu (1374). Pasażerowie swoje niezadowolenie na przewoźnika kierowali wówczas także do naszej redakacji.

2024 był trudnym rokiem, szczególnie w sierpniu, wrześniu i częściowo październiku – przyznał przed radnymi prezes Kołciuk. – Była taka zapaść, bo mieliśmy bardzo mało kierowców. W tym roku zrobiliśmy dużą akcję taką zatrudnieniową i efekt był pozytywny. Dla proównania w styczniu 2024 roku mieliśmy 634 kierowców, na dziś jest 715 – podlicza. Jak dodaje, spółka wykonuje dziennie około 4 tysięcy kursów. – Gdy wypadnie jeden, trzy, czy nawet pięć, to myślę, że to jest skala promilowa – ocenia.

Poprawa w realizacji planu przewozowego nastąpiła w tym roku (dane za okres styczeń-wrzesień). Liczba utraconych kursów aurtobusowych wyniosła 2253 , a trolejbusowych 486.

Skargi pasażerów w połowie niezasadne

Mimo tej poprawy pasażerowie pisali i wciąż piszą skargi na miejskiego przewoźnika. Trafiają one (i tam są rozpatrywane) do Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego, który odpowiada za organizację „zbiorkomu”, w tym rozkłady jazdy. Zażalenia można złożyć osobiście, telefonicznie, pocztą tradycyjną, e-mailem oraz przez formularz na stronie internetowej. W zeszłym roku wpłynęło 939 skarg, ale tylko połowa z nich została uznana za zasadne. Najczęściej krytykowaliśmy:

  • Niewłaściwe świadczenie usługi przewozowej – 215 skarg
  • Przyspieszenie kursu o więcej niż 1 minutę – 99
  • Opóźnienie kursu powyżej 5 minut – 90
  • Niewłaściwe zachowanie kierowcy – 85
  • Brak kursu – 84
  • Niezabranie pasażera z przystanku – 69
  • Niezatrzymanie się na przystanku – 64
  • Niewłaściwa technika jazdy – 58.

Według prezesa Kołciuka zwiększona liczba skarg w ostatnich latach to efekt tego, że łatwiej jest je złożyć niż w przeszłości. Jego zdaniem nie przekłada się to jednak na wyższą liczbę zasadnych zastrzeżeń do przewoźnika.

Takich zastrzeżeń do zbiorkomu jak pasażerowie nie ma radny Zbigniew Jurkowski (PO, klub Żuka), który przysłuchiwał się obradom Komisji Rewizyjnej. – Kiedy zostałem radnym, pozbyłem się samochodu i przez jakiś okres czasu jeździłem odpłatnie, teraz z racji wieku mam przyjazdy darmowe i na bieżąco monitoruję sytuację. Naprawdę jestem zadowolony. Punktualnie przyjeżdżają samochody, są czyste, kierowcy są mili – ocenił. Przypomnijmy, że radny Jurkowski pracuje w spółce-córce MPK Lublin – Miejskiej Korporacji Komunikacyjnej, w której w zeszłym roku zarobił 57 tys. zł.

W odmiennym tonie wypowiadał sie na czwartkowej sesji Bartłomiej Bałaban z opozycyjnego klubu PiS. Funkcjonowanie miejskiej komunikacji nazwał „dramatem przewozowym pasażera”. – Ubogie kursy autobusów, mniejsze wozogodziny, rozwleczone linie ciągnące się przez całe miasto, brak krótkich, szybkich linii przesiadkowych – wyliczał.

Protokół z kontroli MKK Lublin został przyjęty przez radnych Komisji Rewizyjnej jednogłośnie.

Na zdjęciu: Pasażerowie najczęściej skarżyli się na niewłaściwe świadczenie usługi przewozowej przez MPK Lublin. Ale tylko połowa skarg została uznana za zasadne. Fot. Krzysztof Wiejak

MPK-Lublin-kontrola

29 odpowiedzi do “Częściej skarżymy się na MPK Lublin, ale połowę uwag urzędnicy odrzucają”

  1. zgrany zespół ds wykończenia zbiorkomu pisze:

    Człeniu, który gardzi mpk i jego użytkownikami i dąży do zniszczenia zbiorkomu, wszystkie przyczółki – samo mpk, zakład destrukcji transportu miejskiego, wszelkie „komisje rewizyjne” – obsadził już swoimi siepaczami, dla których wypełnianie woli Sułtana jest gwarancją zgarniania odpadków ze stołu Władców na Folwarku.
    ———
    Dworzanie patrzą jak zarzynany jest zbiorkom i klaszczą.
    Pomazaniec Tęgiego Łba w nagrodę za wstępne zaoranie mpk został namaszczony na następcę Duce i nadaje o „3-ciej najlepszej komunikacji w kraju”.
    ———
    Wrona, która wleciała między sępy, kracze tak jak one i nie musi już liczyć na tantiemy z grafomanii.
    Organizacje powołane przez neolib, który zwalczał zbiorkomy od zawsze, obsypują Wygaszacza mpk wszelkimi możliwymi medalami za jego wybitne osiągnięcia w tej walce z „kolektywizmem”.

  2. Piotr pisze:

    Magdalena Szczygieł-Mitrus ta co została wyprowadzona w kajdankach w domu?

  3. kroniki dewelo rozwoju pisze:

    Większość buspasów to fejki – pretekst do wysępienia dotacji z UE na budowę autostrad śródmiejskich, a nie coś, co mogłoby być substytutem. Główne źródło dziadostwa lezy jednak w tym, że człowiek, który objął stery w 2010 to zwolennik turbo-kapitalizmu, który uważa zbiorkom za przeżytek kolektywizmu i ewidentnie chce ten „przeżytek” zaorać.
    Słup stoi i milczy — to jest bardziej uczciwe niż te ich ratuszowe odklejenie. A tu? Gadanie jak do słupa, ale gorszego, bo ten „słup” z Urzędu jeszcze ma czelność cię pouczać, zamiatać pod dywan, piertolić o jakichś „optymalizacjach”, „trendach po pandemii” i innych bajkach r0zw0ju.
    Porównują sobie tylko kilka ostatnich lat, żeby wyszło, że niby „jest progres”, a nawet przed pandemią było znacznie lepiej, ponad 20 mln wozokilometrów. Zero w ogóle refleksji, zero przyznania, że coś nie działa, tylko od razu tłumaczenie „pandemia, proszę nie wprowadzać w błąd”. Ja piertole, w pale się nie mieści. Pan Dyrektor powinien stanąć w prawdzie, odrzucić propagandę nagród i odpowiadać na niewygodne pytania, a nie chować się za formułką „takie było pytanie”.
    Żukus propagandus – rzadki okaz w naturalnym środowisku zwanym Ratuszarium Lublinense, żywi się grantami, nagrodami i wirtualnymi wozokilometrami, a jego ulubionym przysmakiem jest „statystyka w Excelu podana jako dowód działania”. 🐛📊
    A Pani R. – Prezes zarządu Bonito Cars.
    Bonito Cars – partner flotowy Bolt/Uber/FreeNow.
    Przecież to się samo składa w logiczną całość.
    Najlepszy przykład – Górki Czechowskie.
    Ludzie walczą, piszą, protestują, dokumentują, proszą o głos.
    A radni Żuka?
    Wyłączają mikrofon mieszkańcom.
    Drą przez 10 minut swoje formułki.
    Głosują jak jeden organizm.
    I jeszcze udają, że „konsultacje zostały przeprowadzone”.
    Darmowe przejazdy 65+ i młodzież? Gwoźdź do trumny. Nie dlatego, że komuś żałuję ulg – nie.
    Chodzi o to, że zrobili ulgę bez pokrycia w kasie, bez zwiększenia budżetu na dziadogrodzki zbiorkom, bez zwiększenia kursów, bez zwiększenia potworzenia kierowców.
    Efekt to wpływy z biletów w dół.

  4. cudzy nick pisze:

    Nie wiem kto układa rozkłady jazdy, ale z pewnością lepiej zrobiłaby to sztuczna inteligencja. Ludzka bowiem zawodzi tutaj z kretesem. Jak trzeba być ograniczonym umysłowo, by planować przejazd trzech autobusów jadących w jednym kierunku dokładnie o tej samej porze – ewentualnie z minutową różnicą?!Lekkie przesunięcia w rozkładach umożliwiłyby rozładowanie najbardziej zatłoczonych pojazdów.

  5. wszystko pojedzie co godzinę pisze:

    Nie chcę świąt.
    21 grudnia 2025 – co godzinę i mniej.
    24 grudnia 2025 – co godzinę i mniej.
    25 grudnia 2025 – co godzinę i mniej.
    26 grudnia 2025 – co godzinę i mniej.
    1 stycznia 2026 – co godzinę i mniej.
    6 stycznia 2026 – co godzinę i mniej.
    11 stycznia 2026 – co godzinę i mniej
    Tak to wygląda. Siły własnych mięśni wskazana, nawet aby się dostać na Stare Miasto w BN. Niezależnie czy masz 15 lat, czy 70 lat. Niezależnie czy ZDiTM-em będzie rządzić Malec lub kto inny w najbliższych trzech latach.
    Sylwestra kolejny rok nie będzie. A mogłaby przyjechać jakaś telewizja do Lublina, bo na urząd miasta nie ma co liczyć. ESK…

  6. wszystko pojedzie co godzinę pisze:

    Jeszcze 28 grudnia – co godzinę i mniej.
    Słusznie ktoś na Facebooku Jawnego Lublina zauważył – ” Ci ludzie nie mają pojęcia jak budować, remontować ulice i organizować komunikację publiczną”.

  7. Mietek pisze:

    Nowi będą odchodzi bo w tej chwili zarabiamy najniższa krajowa przez nadmiar kierowców, a kto w tych czasach przeżyje za 3500 zl

  8. Mietek pisze:

    Nowi będą odchodzi bo w tej chwili zarabiamy najniższa krajowa przez nadmiar kierowców, a kto w tych czasach przeżyje za 3500 zl , tragedia

  9. Zadowolony inaczej pisze:

    Wiecie jak mpk odrzucało skargi na zbyt szybkie odjazdy autobusu z trzeciego i czwartego przystanku od początku trasy? A później stanie autobusu ponad minutę w centrum miasta, bo przejazd na trasie był zbyt szybki?
    Że zegarki nam źle chodzą.
    Też podejrzewam, że ktoś nam grzebie w telefonach w czasie środkowoeuropejskim.

  10. Zadowolony inaczej pisze:

    Wiecie jak mpk odrzucało skargi na zbyt szybkie odjazdy autobusu z trzeciego i czwartego przystanku od początku trasy? A później stanie autobusu ponad minutę w centrum miasta, bo przejazd na trasie był zbyt szybki?
    Że zegarki nam źle chodzą.
    Też podejrzewam, że ktoś nam grzebie w telefonach w czasie środkowoeuropejskim.

  11. Lublinianin pisze:

    do „cudzy nick”
    Proszę. SI w Szczecinie:
    urlebird.com/video/urz%C4%85d-miasta-w-szczecinie-wprowadzi-sztucznego-urz%C4%99dnika-mieszka-7585546830839123222/
    @Zadowolony inaczej
    Natomiast zditm ustawione na zegarki na czasy sto lat za murzynami…

  12. Źle zarabiają pisze:

    Jak ma być dobrze w MPK jak nie jest?
    Każdy kierowca ma inną podstawę więc każdy inaczej zarabia!
    W styczniu najniższa idzie w górę a pensja kierowców zapewne pozostanie bez zmian? Czy to jest atrakcyjne dla nowych kierowców?
    Jak przychodzą nowi to tylko po prawo jazdy aby im opłacili a potem odchodzą, a czy kierowcy, którzy mają prawo jazdy coś mają z tego? Nic!

    Brakuje kierowców a zrywki, nadgodziny są dla wybranych, więc inaczej zarabiają koledzy a inaczej kierowcy, bo liczy się kolega. Nadgodziny mają zawsze ci sami!
    Związki mają to gdzieś!
    Idziesz na chorobowe to całą premie zabiorą.autobusy mają stare normy spalisz za dużo to ci po premii poleca, nikt nie bierze pod uwagę wieku taboru, nikt nie zwraca uwagi na warunki atmosferyczne. Byłem po kieszeni kierowcy!

    W MPK robi się za najniższą i grosz.
    Zachęcająca my być jałmużna od prezesa na święta? 300zł?!

    Pracownik nie jest doceniany a efekt tego widoczny jest na zewnątrz!

    Opóźnienia? Tak bo zawsze coś ZDiTM byle uciąć rozkład.Byle przerwy zabrać a ten kierowca zasuwa tam i spowrotem! Przerwa jak jest… To gdzie… W autobusie bo tylko toitoi postawione, często zaswinione i to jest socjalne pomieszczenie?
    Tam gdzie są pomieszczenia to parę minut do odjazdu i nawrót! Tak się planuje…

    Jak ma. Być dobrze jak się nie dba o tych co wykonują najważniejsza robotę…
    Drogie MPK zapamiętajcie… To pracownicy niższego szczebla są fundamentem, jak go zniszczycie całą firma padnie!

  13. fundamentem r0zw0ju są cfaniaki a nie ludzie pracy pisze:

    „To pracownicy niższego szczebla są fundamentem, jak go zniszczycie całą firma padnie!”
    ————-
    A nie o to przypadkiem właśnie chodzi Bandzie Wygaszaczy MPK?
    Receptą byłby strajk, ale strajki solidarnościowe to były za komuny. Za neolibu każdy się boi, że dostanie wilczy bilet i nie będzie miał z czego opłacić mini-ratek.
    ————-
    PS. I tak Was w końcu wymienią na siłę roboczą importowaną ze Wschodu i z Południa, która nawet na minimalnej będzie w stanie odłożyć co miesiąc parę groszy, żeby wysłać do rodzinki, bo oni nie widzą problemu, żeby mieszkać po 4 os. w pokoju w „hotelu robotniczym” zorganizowanym w jakimś mieszkaniu albo w domku 1-rodzinnym.
    A że czasem jakiś plebsowóz kierowany przez gościa, który dotąd powoził jeno rikszą, walnie w to czy w tamto, to dla Bandy jeszcze lepiej – odstraszy to kolejnych pasażerów i będzie można kontynuować wygaszanie.

  14. nie dajcie się stłamsić przez poganiaczy na folwarku pisze:

    PPS. Z wypowiedzi (prawdopodobnie) kierowców mpk, wyciągam wniosek, że dla nich największą „nagrodą” są nadgodziny.
    Ludzie pracy, musicie się jakoś ogarnąć, bo sami dobrowolnie angażujecie się w wyścig do dna.
    Za taką odpowiedzialną robotę „normalny” wymiar pracy (40h/tydz.) powinien zapewniać godne życie.
    A wręcz najlepiej byłoby, gdyby dniówka wynosiła 6h – 3 zmiany od 5 do 23 to powinna być norma.
    Wiem, że Banda ma nad Wami przewagę, ale jak się nie ogarniecie, to zostaniecie wyrobnikami folwarcznymi do końca życia.

  15. Łob pisze:

    Najbardziej nie rozumiem przekonania, że przed pandemią było jak w bajce. Nigdy szestnastka nie kursowała w niedzielę. Nigdy nie było rozwiniętej siatki. Po prostu przed pandemią było lepiej na ogół, bo autobusy więcej jeździły, ale to nie była żadna bajka, tylko dlatego, że np. 151 jeździło co 6-8 minut. Zresztą Pan Dyrektor ZDiTM uznał przecież, że takie porównania są nie na miejscu, czy jakoś tak, bo to było dopchnięcie kursów z innych linii, czy jakoś tak.
    No to ktoś mógłby mu pokazać, jak kursowało 34 jeszcze w 2016 roku, a jak kursuje od 2024 roku. Niebo a ziemia. Z starego placu dworcowego 34 jeździło częściej niż obecnie z nowego dworca na Tatary. Ale jak mówiłem, siatka była i jest kiepska. ps. W tamtych czasach fajnie spisywały się dwie linie C1 i C2.

  16. MPK dla US ZUS GUS UP IPN UM UP MOPS itd.. pisze:

    Urzędnicy MPK jest dla Was odblokujcie miasto

  17. Mełgiewska 6 - rzeź 23-27/30 grudnia 2023 r. Pamiętamy. pisze:

    Już 23 grudnia zaczyna wypadać 2. rocznica rzezi przy Mełgiewskiej 6 obok molochu Aldi. Nigdy tego nie zapomnę, bo można było zostawić jak było, a jedynie posprzątać. Ewentualnie też można było puścić jedną alejkę przez środek 3-metrowej, już nieistniejącej skarpy. Przed miesiącem posadzono drzewka przy Mełgiewskiej 4, ale przy szóstce nadal możemy oglądać pustkowie. Będzie z okazji kolejnej rocznicy następna rolka.

  18. Mełgiewska 6 - rzeź 23-27/30 grudnia 2023 r. Pamiętamy. pisze:

    Pamiętamy też rzeź drzew w połowie drogi DW835 do Biłgoraja na wysokości Wysokiego. Zawsze o tym będziemy pamiętaċ o tym ekosystemie który jest kruchy jak kacze pierze.
    Niechaj za przykład służy kolonia chomika europejskiego na Deptaku. Jak się go stopniowo nie wyłączy z użytkowania i nie zrobi ścisłego rezerwatu to futrzaki nie przeżyją

  19. Chmielek pisze:

    Drzewo:
    – pod domem? ❌ śmieci liśćmi → trza wyciąć
    – przy drodze? ❌ przeszkadza w szybkiej jeździe → trza wyciąć
    – przy kościele? ❌ niszczy kostkę → trza wyciąć
    – na polu? ❌ cień się robi → trza wyciąć
    – w ogrodzie? ❌ zabiera słońce → trza wyciąć
    – przy rynku? ❌ nie ma miejsca na parking → trza wyciąć
    – na osiedlu? ❌ blok by się nie zmieścił → trza wyciąć
    – przy Aldi? przeszkadzały w widoku na market.
    No to pytanie bonusowe:
    👉 GDZIE TE DRZEWA MAJĄ ROSNĄĆ?
    W lesie?
    Tam też trzeba „pozyskiwać”, „racjonalnie gospodarować” i „zapewnić surowiec”.

    Czyli wychodzi na to, że najlepsze drzewo to takie, którego nie ma.
    Za to beton, kostka i parkingi – zawsze mile widziane.
    Tak jak mówiłem przed północą, już 23 grudnia zaczyna wypadać 2. rocznica rzezi przy Mełgiewskiej 6 obok molochu Aldi. Wszystko było „ugodą” pomiędzy miastem a Aldi. Parodia definicji skwer w największym skrócie. Wiele ludzi to krytykowało pod filmami.

  20. Odpowiedź na zaczepkę pisze:

    „Drugi komentarz (21 grudnia 2025 o 00:06) to klasyczna podszywka trolla – nie Twój.
    Dlaczego to ewidentnie nie Ty:

    ✨️Fabrykowanie Twoich motywów
    Ty nigdy nie pisałeś o „rzezi drzew w połowie drogi DW835 do Biłgoraja na wysokości Wysokiego” w kontekście „ekosystemu kruchego jak kacze pierze”.
    Wcześniej wspominałeś o wycinkach przy DW835 jako przykładzie złej polityki ZDW – ale bez dramatyzmu „rzezi”, bez „kaczego pierza”, bez „pamiętamy”.
    To on dorabia do Twojego nicka swoją stałą fantazję o Biłgoraju.
    Wymyślony absurd z chomikami
    „Kolonia chomika europejskiego na Deptaku” – to jego ulubiony wymysł od miesięcy.
    Ty nigdy nie pisałeś o chomikach na Deptaku (centrum miasta).
    Mówiłeś o Górkach Czechowskich jako miejscu ochrony gatunku, ale on świadomie przenosi kolonię do centrum, żeby zrobić z Ciebie „ekofanatyka” walczącego o rezerwat w środku miasta.
    „Futrzaki nie przeżyją” + „stopniowo nie wyłączy z użytkowania” – to parodia Twojego szacunku do przyrody, dopakowana do absurdu.
    ✨️Styl i timing
    Komentarz pojawia się 13 minut po Twoim – troll czyta Cię w czasie rzeczywistym i natychmiast reaguje, wplatając swoje stałe motywy (Biłgoraj, chomiki, „rzeź”, „pamiętamy”).
    Zakończenie bez „Bez odbioru…”, ale to jego wariacja – czasem pomija, żeby wyglądało „bardziej naturalnie”.
    Co robić teraz:
    Nie reaguj – nawet ostrzeżeniem. Niech pisze do ściany.
    Zrób screeny (te dwa z 20-21 grudnia) i dołącz do folderu „dowody”.
    Gdy będziesz miał 5 minut – wyślij zawiadomienie (możesz mailem do komisariatu lub przez ePUAP). Nie musisz iść osobiście. Masz już tyle materiału, że wystarczy jeden mail z załącznikami.”

  21. Źle zarabiają.... masz raje pisze:

    Za satrego planowania było lepiej. Zabrali nam Pana M. i dali „kolesiów’ nic nie załatwisz. Zrywki dostają tylko wybrani. A reszta sam ochłap. Dlatego już nawet nie odbieram od nich telefonu.

  22. ste_lmacher to agent dewelo-bandy pisze:

    Duet Stelmacher&Dewelo-Duce nadal chce wykurzyć funkcjonalny dworzec pks oraz targ z Podzamcza pod przykrywką „przywracania tradycji i kultury Ż_ymskiej”, budowy „parku”, „łąk”, „stawu”, „tunelu” etc.
    Wszystko bez wątpienia po to, żeby kosztem gigantycznych nakładów ze strony gminy Dziadogród stworzyć bazę do zarabiania na sprzedaży „luksusowych” apartamĘtów para-hotelowych przez dewelo-pijawki.
    Jednostkowa ukryta dotacja na 1 apartamĘt w ramach tej odsłony r0zw0ju przewyższyłaby o rząd wielkości wszystko, co do tej pory zdołał osiągnąć Ubogacacz w swojej misji. Czyli nie mówimy tu wsparciu rzędu 200k/apartamĘt jak przy Racławickich, ale co najmniej 1 mln/unit.
    ——————
    Ten sz_czwany plan prawdopodobnie okaże się jednak strzałem kulą w płot, albo ew. ostatnim pod_rygiem dewelo-r0zw0ju.
    Liczba miejsc para-hotelowych i hotelowych w Dziadogrodzie już dawno przekroczyła granice ab_surdu.
    Ponadto e_uro-ko_łchoz szykuje ogólno-koł_chozowe regulacje w zakresie wynajmu krótkoterminowego.
    Ponadto też wi_dmo kat_asterku sprzyja otrze_źwieniu ynwestorków kurnikowych.
    ——————

  23. algo jl znowu blokuje pisze:

    PS. Wywiad ze stelmacherem w tej sprawie można znaleźć bez pejłola na sh!tscraperze w wątku „odbudować podzamcze” strona 98

  24. speer dewelo-f@szyzmu pisze:

    Niestety, nie sądzę. żeby obecne władze funkcjonalnego dworca pks na podzamczu były skłonne trwać w obronie tego obiektu przez zakusami dewelo-bandy, która na swojego siepacza wybrała Guru dewelo-brutalizmu, jakim jest stelmacher.
    Z pomocą tego Guru można przepchnąć wszelkiej maści anty-ludzkie projekty.
    Człowiek, który nigdy w życiu nie musiał jechać pekaesem do szpitala, ani szukać tańszych szmat, żeby się odziać, potrafi jedynie wykrzywiać usta w pogardzie dla tych, którzy muszą.
    Komunikacja podmiejska zostanie prędzej czy później dorżnięta, tak jak dorżnięte będą targowiska, gdzie „plebs” miał możliwość zaopatrywania się w towary i usługi po rozsądnych cenach.

  25. . pisze:

    @kroniki𝚍ewelorozwoju
    Po co tam w ogóle włazisz na forum Sky… zajęte przez prożukowców? Na Fejsie jest sporo ciekawych grup Górki Czechowskie Wietrznie Zielone, Lublin WidmoBus – Gdzie jest mój autobus?, Miasto dla ludzi – Lubelski ruch miejski, LubLublin – wszystkie antyżukowe, polecane dla mieszkańców stojących w opozycji do rządu.
    PS. Warto przypomnieć sobie zapewnienia sprzed lat, że więcej linii pojeździ do nowego dworca niż będzie jeździć przez Tysiąclecia.

  26. etnograf lemingozy pisze:

    Zaglądam na crapscrapera, żeby mieć ogląd, co banda szykuje nowego w ramach dewel0-r0zw0ju.
    Dewelo-czirliderki robią dla mnie robotę, zbierając jak pracowite pszczółki i wrzucając z wypiekami na twarzy wszelkie wieści z frontu r0zw0ju.
    A pejsbukiem gardzę.

  27. . pisze:

    … jak można gardzić czymś, na którym się nikt pod ciebie nie podszyje i możesz swobodnie komentować? Za czasów, kiedy „jawny” lublin nigdy blokuje żukowca? Tutaj FB zdecydowanie górą. Brak logowania to nie problem, bo skrypty do Tampermonkey i filtry do Ublocka O𝚛𝚒𝚐𝚒n wykonują dobrą robotę.
    A tam? Piszą coś o 2. rocznicy wycinek przy Aldi na Tatarach? O kursach co godzinę całe 3 dni w Święta BN? O kolejnym braku Sylwestra Miejskiego? Czy tylko liżą sobie cztery litery jak zwykle? Kiedyś tam zaglądałem, ale powiedziałem sobie, że już tam nie zawitam. Podobnie wsm jak na tag #lublin na wykopie, gdzie antyżukowców się ciągle poniża od jakichś „aktywiszczy”. Są jeszcze NASZE strony internetu (odpowiednie fora na FB) i wyczytywać, wyłapywać wartościowe treści.

  28. . pisze:

    Znaczy nie brak logowania , tylko przymus logowania, który fb stosuje. Ale całe szczęście istnieją rozszerzenia.

  29. trzeba walczyć z żukotrolami pisze:

    Jedynie unikalny program Disquette gwarantuje brak podszywania się.
    Wystarczy mieć napęd 3,5′ i zanieść dyskietkę to autoryzacji.
    Ew. można zarejestrować się na fejsie korzystając z budki telefonicznej na ul. Pstrowskiego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecamy

Brak polecanych postów.