5 minut czytania • 11.05.2026 14:08
Czego po latach pracy dorobili się marszałek i prezydent? Sporo więcej na koncie i luksusowy zegarek
Udostępnij
Obaj nie stronią od znajdowania dodatkowych dochodów, choć ich źródło jest zupełnie inne. Jeden dorobił się dwóch mieszkań, drugi tylko kawalerki. Choć na swoich stanowiskach zarabiają podobnie, to różnica w ich oszczędnościach jest ogromna. Porównaliśmy oświadczenia majątkowe Krzysztofa Żuka i Jarosława Stawiarskiego za 2025 rok.
zostań patronem: patronite.pl/jawnylublin
szybki przelew: jawnylublin.pl/wplacam
Z oświadczeń majątkowych prezydenta i marszałka (oba dokumenty na końcu tekstu) wyłania się taki oto obraz: marszałek województwa Jarosław Stawiarski (PiS) ujawnia majątek liczony w milionach złotych, podczas gdy Krzysztof Żuk (KO) – przy relatywnie wyższych przychodach z pracy i emerytury – dorobił się znacznie mniej.
Na początek kilka zdań o karierach dwóch najważniejszych i najlepiej opłacanych samorządowców w województwie lubelskim.
Jarosław Stawiarski, rocznik ’63, pochodzi z Kraśnika. Z wykształcenia historyk, były poseł i sekretarz stanu w ministerstwie sportu. Marszałkiem województwa lubelskiego jest nieprzerwanie od 2018 roku. W ostatnich wyborach od sejmiku zanotował najlepszy wynik w całym województwie, zdobywając 53 832 głosów. Jeden z dwóch najważniejszych – obok Przemysława Czarnka – polityków PiS w regionie. Zarządza budżetem województwa lubelskiego wynoszącym 2,1 mld zł po stronie przychodów i 2,3 mld zł po stronie wydatków. Na inwestycje w tym roku samorząd zamierza przeznaczyć 1 mld zł. W kwietniu br. radni sejmiku województwa dali marszałkowi Stawiarskiemu podwyżkę – teraz miesięcznie zarabia 23,8 tys. zł (brutto).
Krzysztof Żuk, rocznik 1957, pochodzi z Krasnegostawu. Doktor nauk ekonomicznych. Prezydentem Lublina jest nieprzerwanie od 2010 roku, w ostatnich wyborach po raz kolejny wygrał w pierwszej turze, zdobywając 68 461 głosów. Wcześniej był m.in. zastępcą prezydenta i podsekretarzem stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa. W marcu br. został przewodniczącym powiatu Lublin w strukturach Koalicji Obywatelskiej. Odpowiada za budżet Lublina – w tym roku dochody miasta mają wynieść 3,8 mln zł, a wydatki 3,96 mld zł. Na inwestycje zaplanowano 570 mln zł. W Urzędzie Miasta zarabia około 21,5 tys. zł (brutto).
Stawiarski: na koncie, w akcjach, w nieruchomościach
Marszałek województwa (wszystkie wyszczególnione składniki stanowią jego majątek odrębny) zgromadził 770 tys. zł oszczędności – w tym środki na IKZE. To bardzo duży wzrost, bo aż o 430 tys. zł w porównaniu z 2024 rokiem, kiedy Stawiarski wykazywał 339,6 tys. zł.
Do tego ma kilka nieruchomości:
- mieszkanie o powierzchni 55 mkw. i wartości 950 tys. zł,
- mieszkanie o powierzchni 115 mkw. wraz z trzema wykuszami o powierzchni 12 mkw. i dwoma miejscami postojowymi w garażu wielostanowiskowym – łączna wartość 859 tys. zł.
- gospodarstwo rolne 3,6 ha wycenione na 60 tys. zł,
- udział (6/22) w półhektarowej nieruchomości gruntowej o wartości 384 tys. zł.
- dodatkowe miejsce postojowe o wartości 50 tys. zł.
Stawiarski posiada również akcje spółek:
- 102 533 akcji Mostostal Zabrze (przy dzisiejszym kursie 6,41 zł ich wartość to ok. 657 tys. zł)
- 35 181 akcji Hilander (przy kursie, 1,55 zł to 54 tys. zł).
W oświadczeniu za 2025 rok Jarosław Stawiarski wykazuje kilka źródeł dochodów. To największe to praca w Urzędzie Marszałkowskim, która przyniosła mu 301 tys. zł. Do tego dochodzą:
- 60 tys. zł z najmu lokalu,
- prawie 61 tys. zł z odpłatnego zbycia akcji,
- ponad 4,6 tys. zł odsetek z lokat,
- dieta z Europejskiego Komitetu Regionów w wysokości 5392 euro (około 22,8 tys. zł).
Stawiarski wpisał też kwotę 500 tys. zł z umowy przedwstępnej sprzedaży mieszkania. W odróżnieniu od prezydenta Lublina ma jednak zobowiązania. To kredyt na zakup mieszkania od spółki znanego lubelskiego dewelopera LUK Jacek Wysokiński i Wspólnicy. Wartość umowy wynosi 458 tys. zł, a do spłaty marszałek ma 320 tys. zł.
Żuk: Wysokie dochody i niewielki majątek
W przypadku prezydenta Lublina jego oszczędności to zaledwie 200 tys. zł (majątek odrębny), co oznacza, że w ciągu roku wzrosły one o 80 tys. zł. W porównaniu z jego oświadczeniem za 2024 rpok zniknęły za to oszczędności w euro (2 tys.).
Jeśli chodzi o nieruchomości Krzysztofa Żuka to od kilku lat w tej sprawie panuje stagnacja – metrażowa i wartościowa. Wciąż jest to ta sama kawalerka o powierzchni 45,55 mkw. kupiona wraz z żoną Katarzyną Mieczkowską, dyrektorką Muzeum Narodowego w Lublinie. Jak ostatnio ujawniliśmy przy okazji opisywania sprawy miejsca zamieszkania prezydenta w wyborach do Rady Miasta Lublin (prokuratura prowadzi dochodzenie w tej sprawie), jest to mieszkanie w apartamentowcu Aura 44 przy ul. Wałowej w centrum Gdańska, w pobliżu historycznych zabudowań Stoczni Gdańskiej. Po raz pierwszy kawalerka ta pojawiła się w oświadczeniu majątkowym prezydenta w 2021 roku i była wówczas wyceniona na pół miliona złotych. Po kilku latach jej wartość się nie zmieniła. Innych nieruchomości prezydent nie posiada, podobnie jak papierów wartościowych, czy udziałów w spółkach prawa handlowego.
Najwięcej miejsca w oświadczeniu prezydenta zajęło wyliczenie wszystkich jego dochodów. A te są imponujące, choć jednak niższe niż w 2024 roku, kiedy osiągnęły rekordowe 760 tys. zł.
I tak, w 2025 roku Krzysztof Żuk zarobił:
- 362 tys. zł ze stosunku pracy w Urzędzie Miasta Lublin i Akademii WSEI – prezydent podaje łącznie wynagrodzenie z tych dwóch miejsc.
- 184 tys. zł z emerytury (przeszedł na nią w 2024 roku)
- 12 tys. zł z tytułu praw autorskich
- 39 tys. zł – działalność wykonywana osobiście, w tym umowy o dzieło
- 12 tys. zł – inne źródła.
Łącznie daje to 609 tys. zł. Spadek dochodów w porównaniu z 2024 rokiem wynika przede wszystkim z tego, że prezydent dostał wówczas odprawę emerytalną.
Na koniec zajrzyjmy jeszcze do garaży samorządowców. Obaj gustują w SUV-ach: Stawiarski jeździ Lexusem RX z 2023 roku. Z tego samego rocznika auto ma prezydent Lublina i jest to Volvo XC90. Ze składników mienia ruchomego o wartości powyżej 10 tys. zł marszałek wymienia jeszcze zegarek szwajcarskiej manufaktury Eberhard.


Możliwości są dwie: albo Żuk jest bardzo rozrzutną i niegospodarną osobą albo to oświadczenie jest niezgodne z prawdą.
Jakiś czas temu pisaliście, że Żuk ma mieszkanie w Lublinie. Teraz okazuje się, że w Gdańsku, więc jak to w końcu jest? Napisaliście nieprawdę czy Żuk sprzedał mieszkanie w Lublinie? Jeżeli tak to dlaczego? Wyjaśnijcie to wszystko.
Wydać w ciągu miesiąca 44 tysiące złotych, to dopiero trzeba mieć gest
Moja dzielnica wygląda jak step po dzisiejszym koszonku między 11:00-14:00. Chciałbym się cofnąć do rana, kiedy jeszcze pięknie kwitły dmuchawce i różne takie. To miasto jest ewidentnie fatalnie zarządzane, bo bagatelizuje problem suszy. Czas w końcu tych dziadów wywalić z ratusza i spokój w referendum na wzór Krakowa.
Niektórzy mają Volvo XC90 a jeszcze niektórzy dostają jedynie marne prezenty od miasta w postaci „dodatkowe kursy powrotne z meczów Motoru”. Druga sprawa to, że kibice dostają dodatkowe kursy jedynie w drogę powrotną. Cała reszta nic nie ma. Nawet 𝐏𝐮𝐧𝐤𝐭y 𝐒𝐩𝐫𝐳𝐞𝐝𝐚ż𝐲 𝐁𝐢𝐥𝐞𝐭ó𝐰 𝐙𝐃𝐢𝐓𝐌 na bizancjum i nałęczowskiej są otwarte (poza poniedziałkiem) o niekomfortowych godzinach, bo najczęściej do 15:15.
Złe wiadomości dla m.in. Kuśmierzak:
wyborcza.pl/7,75398,32783452,kolejne-weto-prezydenta-tym-razem-ustawa-o-likwidacji-cba.html
_
A tak poza tym, to CBA kosztuje bardzo dużo pieniędzy rocznie, chyba pół miliarda nawet:-]]
Szkoda, że nie padało tak kilka godzin wstecz, jak się kosiarki wściekły. Greenwashing pełną parą w Żukogrodzie – na fejsiki hasła o zielonym Lublinie, w praktyce coraz mniej łąk kwietnych
Raczej wersja nr 3 . Wszystko zostaje w rodzinie. Swoją drogą w takim grajdole jak Lublin żeby być milionerem trzeba być politykiem.
Tylko w której rodzinie? Starej czy nowej?
Rodzina na swoim. 😁
No i jak to się odbywa? Przekazuje swoim żonom, synom w formie darowizny?
Marszałek płaci sobie i swoim. Reszta urzedu na najniższych płacach