Wesprzyj Kontakt

3 minuty czytania  •  06.11.2020

Citython – miasto nie chwali się efektami?

Udostępnij

Korki, cięcia w rozkładach jazdy autobusów, czy brak zielonej przestrzeni dla mieszkańców. To tylko niektóre problemy, dotykające przeciętnego Lublinianina. Naprzeciw starym-nowym wyzwaniom, wychodzi akcja Cityhon 2020. Co z tego wyszło?

W wydarzeniu konkurowały ze sobą zespoły i eksperci z różnych środowisk. Wszystko po to, aby zaproponować najlepsze rozwiązania w przemieszaniu się po miastach. Organizatorem inicjatywy jest barceloński ośrodek nauki i techniki motoryzacyjnej CARNET oraz Miasto Lublin. Obok naszej aglomeracji, do udziału zgłosiła się również Barcelona i Amsterdam. Lubelska edycja skupiła się trzech problemach:
1. Odzyskiwanie ulic miast dla mieszkańców.
2. Dostępność przestrzeni miejskiej, transportu publicznego i usług mobilnych, ze szczególnym uwzględnieniem osób niepełnosprawnych i starszych.
3. Optymalizacji tras autobusowych poprzez zaangażowanie obywateli.

W konkursie wyłoniono trzy zwycięskie projekty. Pierwszy z nich skupia się na odkorkowaniu Krakowskiego Przedmieścia. Pomysłodawcy chcą na tym odcinku jezdni wprowadzić ruch jednokierunkowy bez możliwości przejazdu przez całe Krakowskie Przedmieście. Z obu stron można by dojechać wyłącznie do ul. Chopina lub ul. Ewangelickiej. Zmiana nie dotyczyłaby jednak autobusów, które będą kursowały jak dotychczas. Koncepcja obejmuje również wyznaczenie pasów rowerowych w obu kierunkach i dodatkowych miejsc parkingowych, między zielenią.

Druga inicjatywa to mobilna aplikacja, ułatwiająca poruszanie się po mieście. Jej użytkownik będzie mógł szybko zaplanować swoją podróż, z uwzględnieniem tras autobusów. Atutem programu jest również łatwe wyszukiwanie informacji na temat imprez i wydarzeń w okolicy.

Ostatnia z inicjatywa skierowana jest głównie do miłośników nocnego życia. Po godzinie 23 autobusów jest coraz mniej, co ogranicza mobilność wielu osób. Zespół, wychodząc naprzeciw tym utrudnieniom, stworzył koncepcję autonomicznych autobusów w Lublinie. Pojazdy na prąd, które nie mają kierowcy i można je wezwać w każdej chwili, to jednak nie bajka, a rzeczywistość takich państw jak Szwecja, Francja, czy Singapur.

Każda z trzech innowacji skupia się na mobilności i dostępności dla każdego. Nowoczesne miasto w oczach ekspertów ma mieć swoją estetykę i przestrzeń dla mieszkańców. Kluczową kwestią jest również ekologia.

Niektóre z propozycji nie są jednak nowością w lokalnej dyskusji. Aktywiści z Porozumienia Rowerowego, proponowali już wydzielenie trasy dla jednośladów. Kolarze boją się przemieszczać po ruchliwej ulicy, a jazda po chodniku może zostać ukarana mandatem. Wniosek rowerzystów został jednak odrzucony. Magistrat uważa, że takie rozwiązanie jest niemożliwe, ponieważ trzeba by zlikwidować lewoskręty.

Trwa również dyskusja nad wyglądem przestrzeni i zwróceniem miejsca dla pieszych na Krakowskim Przedmieściu. Mieszkańcy nie chcą roślin w betonie, a władze przyznają, że miasto przejdzie „zieloną rewolucję”. Zmiana ma również dotyczyć miejsc parkingowych na Krakowskim Przedmieściu, które mają zostać uporządkowane i skoncentrowane przy Sądzie Okręgowym. Ma się tutaj znaleźć 900 nowych krzewów.

Czy projekty wykonane w ramach lubelskiego Cityhon-u, to początek zmian w naszej rzeczywistości? To się okaże. Już 6 listopada zwycięskie zespoły ze wszystkich miast będą miały okazję zaprezentować swoje rozwiązania na Kongresie Smart City Expo 2020. Wydarzenie miało odbyć się w Barcelonie, ostatecznie odbędzie się jednak online.

Ten artykuł powstał dzięki wsparciu finansowemu naszych czytelników

Wspieram

Katarzyna Nakonieczna