Wesprzyj Kontakt

3 minuty czytania  •  23.04.2026 15:28

„Chrońmy mieszkańców, a nie alkobiznes”. Partia Razem krytykuje godziny nocnej prohibicji w Lublinie

„Chrońmy mieszkańców, a nie alkobiznes”. Partia Razem krytykuje godziny nocnej prohibicji w Lublinie
Działacze Razem zaapelowali o wprowadzenie nocnej prohibicji już o godz. 22. Od lewej: Szymon Furmaniak, Joanna Sulima oraz Wioleta Malinowska. Fot. Krzysztof Wiejak

Udostępnij

Od godz. 22 powinna obowiązywać w Lublinie nocna prohibicja – z takim apelem występują działacze partii Razem. Ich zdaniem propozycja radnych klubu prezydenta Krzysztofa Żuka to ukłon w stronę sieci Żabka. Ale pomysłodawcy na razie nie zamierzają swojego projektu zmieniać.

Dziękujemy, że nas czytacie, wspieracie, wierzycie w sens tego, co robimy. Nie robimy tego dla nagród. Nagrody to zaszczyt, ale też ogromne zobowiązanie.

Już za tydzień na sesji Rady Miasta Lublin stanie projekt radnych prezydenckiego klubu, którzy wzorem wielu innych polskich miast planują wprowadzić w całym mieście zakaz sprzedaży nocą alkoholu. Miałby obowiązywać w sklepach i na stacjach benzynowych od godz. 23 do 6 rano.

Godzina rozpoczęcia prohibicji spotkała się z krytyką lubelskich działaczy partii Razem. – Trudno nie odnieść wrażenia, że zaproponowane przez radnych rozwiązanie to pomoc w stronę konkretnego modelu biznesowego. Dlatego apelujemy o to, żeby wprowadzić ograniczenie sprzedaży alkoholu od godz. 22, tak jak apeluje o to Naczelna Rada Lekarska (NRL chce ogólnopolskiej prohibicji od 22 do 6 rano – red.) – mówiła Wioleta Malinowska na konferencji prasowej pod budynkiem Ratusza. I zaapelowała: – Chrońmy mieszkańców, a nie alkobiznes.

reklama JL newsletter 844x275 1
10.2023 wsparcie 844 x 490 px 260 x 260

Joanna Sulima przypomniała, że już w 2022 roku Straż Miejska wniosła własny projekt uchwały o ograniczeniu sprzedaży alkoholu w centrum miasta właśnie w godz. 22-6. – W ciągu dziewięciu miesięcy 2022 roku Straż Miejska miała 685 interwencji związanych ze spożywaniem napojów alkoholowych. W okresie letnim na samym deptaku było do 125 interwencji, a na Starym Mieście 119. Mimo to, mimo tych twardych danych, mimo tego że był to apel Straży Miejskiej, prezydent Krzysztof Żuk wycofał wyedy ten projekt z obrad Rady Miasta – przypomniała działaczka Razem.

Działaczka Razem wytknęła też, że do tej pory głosu w sprawie nie zabrała miejska Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, w której zasiada trzydzieści osób, w tym pięcioro radnych prezydenckiego klubu (Jadwiga Mach, Elżbieta Dados, Monika Orzechowska, Zbigniew Jurkowski, Magdalena Szczygieł-Mitrus) oraz radny PiS Zdzisław Drozd. – Komisja ta nigdy nie zaapelowała do Rady Miasta o wprowadzenie ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu, a przecież na co dzień styka się z konsekwencjami i spożywania, i nadużywania alkoholu – zaznacza Sulima. I punktuje, że w latach 2024-25 komisja „dała zielone światło” każdemu, kto zgłosił się o wydanie zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych.

Przypomniała, że po Polsce „rozlewa się pozytywna fala” ograniczania nocnej sprzedaży alkoholu, która już przynosi skutki. – Spada agresja wobec ratowników medycznych, dane ministerstwa mówią nawet o 40 proc. – przekonuje Joanna Sulima.

Szymon Furmaniak z Razem jest też członkiem zarządu rady Dzielnicy Dziesiąta. Przyznaje, że poprzez akcję informacyjną aktywiści zamierzają wywrzeć presję na radnych prezydenckiego klubu, by przyspieszyć godzinę nocnej prohibicji. – Jeżeli radni chcieliby forsować godz. 23, to jest to nieuczciwa konkurencja wobec większości rynku, który zamyka się o godz. 22 – podkreślił.

Projekt uchwały, który trafi na najbliższą sesję 30 kwietnia, przewiduje korzystną dla sieci Żabka godzinę rozpoczęcia nocnej prohibicji. Anna Glijer (KO) w rozmowie z Jawnym Lublinem podkreśla, że temat ten będzie dyskutowany na komisjach Rady Miasta, a potem także na samej sesji, więc wtedy treść uchwały może się zmienić. – Ja osobiście jestem za prohibicją w godz. 23-6. A po okresie weryfikacji, od 1 stycznia od godz. 22 – mówi nam radna.

Klub Krzysztofa Żuka ma osiemnastu radnych, opozycyjny PiS – 13.