Wesprzyj Kontakt

2 minuty czytania  •  06.05.2022

Były radny doradza Prezydentowi w sprawach dzielnic. Za 5000 zł miesięcznie

Udostępnij

Prezydent Lublina przedłużył do końca roku czas trwania umowy z Janem Madejkiem. Były radny doradza Prezydentowi w sprawach dotyczących lubelskich dzielnic. Za tę pracę otrzymuje pięć tysięcy złotych brutto wynagrodzenia miesięcznie.

Prezydent przedłużył umowę na pełnienie obowiązków Pełnomocnika ds. Dzielnic. Umowa potrwa do końca roku, wynagrodzenie pozostanie na poziomie 5000 zł brutto miesięcznie.

– W 2021 roku Pełnomocnik świadczył usługi w mniejszym niż obecnie wymiarze godzin (90 godzin miesięcznie), za które przysługiwało mu też odpowiednio niższe wynagrodzenie. Zwiększenie liczby godzin było związane z nowymi działaniami wynikającymi z realizacji programu „Plan dla dzielnic” – wyjaśnia Joanna Stryczewska z biura prasowego urzędu miasta.

Zadania Pełnomocnika:

  1. Bieżący monitorowaniu i koordynowaniu realizacji przez komórki organizacyjne Urzędu Miasta Lublin oraz jednostki organizacyjne miasta Lublin inwestycji, projektów | inicjatyw w dzielnicach miasta Lublin, finansowanych z budżetu miasta Lublin;
  2. Dokonywanie, wraz z przedstawicielami jednostek pomocniczych miasta Lublin, wspólnych ustaleń w sprawach będących przedmiotem koordynacji;
  3. Współpracy przy tworzeniu i wdrażaniu Planów Rozwoju Dzielnic;
  4. Kreowaniu i podejmowaniu inicjatyw na rzecz współdziałania jednostek pomocniczych miasta Lublin;
  5. Wspieraniu dialogu w zakresie rozwiazywania problemów istotnych dla jednostek pomocniczych miasta Lublin;
  6. Bieżącej współpracy z referatem ds. samorządności w Kancelarii Prezydenta Urzędu Miasta Lublin;
  7. Współpracy z komórkami organizacyjnymi Urzędu Miasta Lublin, samodzielnymi i wieloosobowymi stanowiskami pracy wchodzącymi w skład departamentów Urzędu Miasta Lublin, jednostkami organizacyjnymi miasta Lublin oraz jednostkami pomocniczymi miasta Lublin w zakresie powierzonych zadań.

Opinie wśród członków rad dzielnic na temat tego stanowiska są podzielone. – Stanowisko potrzebne ale same rady dzielnic nie zagrzewają Pełnomocnika do pracy a później mają pretensje o to że nie widzą efektów tej pracy – wyjaśnia jeden z przedstawicieli rad dzielnic. – Jesteśmy bogatym miastem, wiec stać nas na pełnomocnika i 27 dzielnic – słyszymy od innej osoby.