Wesprzyj Kontakt

3 minuty czytania  •  09.05.2024 18:13

Bielszy odcień bieli. MOSiR zamawia krzesełka na Arenę Lublin

Bielszy odcień bieli. MOSiR zamawia krzesełka na Arenę Lublin

Udostępnij

Krzesełka nie podobają się kibicom Motoru Lublin, bo zabrakło jednego koloru. Dlatego teraz MOSiR Bystrzyca zamawia nowe siedziska.

Arena Lublin to dom piłkarskiego Motoru Lublin, ale przez lata nie rzucało się to w oczy ani na stadionie, ani wokół niego. „Motorowy” mural w korytarzu prowadzącym na murawę pojawił się dopiero w 2023 roku. Jesienią ubiegłego roku, kiedy kandydat na posła i zarazem wiceprezes zarządu MOSiR Krzysztof Komorski (dziś wojewoda lubelski) zapowiedział , że krzesełka na trybunie rodzinnej będą tworzyły napis „Motor” (wizualizacja poniżej). – Na prośbę piłkarzy, środowisk kibiców i trenera Goncalo Feio udało się znaleźć partnera, który sfinansuje nam wymianę krzesełek – ogłosił Komorski we wrześniu.

https://jawnylublin.pl/byly-trener-motoru-lublin-w-klubie-ekstraklasy-goncalo-feio-poprowadzi-legie-warszawa

Kibice natychmiast zauważyli, że w projekcie coś nie gra. Barwy Motoru Lublin są żółto-biało-niebieskie. Tymczasem nowe siedziska zaplanowano tylko w kolorze żółtym (te, które na Arenie już są mają kolor niebieski). Komorski zapewnił wówczas, że finalna realizacja będzie inna.

Bardzo ładny kolor krzesełek. Cały stadion w barwach Avii – ironizował wówczas Marcin, kibic ze Świdnika. A sympatycy Avii Świdnik oraz Motoru Lublin za sobą nie przepadają.

Kibice apelowali, krytykowali, aż doczekali się kolejnej obietnicy: będą także białe krzesełka. Padła ona pod koniec marca, tuż przed wyborami samorządowymi. – Prezydent Żuk w rozmowie ze mną obiecał, że te białe kolory się znajdą. Prezydent jest człowiekiem, który z zobowiązań się wywiązuje, więc myślę, że te białe krzesełka może nie na tym meczu, ale już na następnym się pojawią – mówił większościowy udziałowiec Motoru Lublin Zbigniew Jakubas.

Zapisani wiedza wczesniej 844x275 1
Zapisani wiedza wczesniej kwadrat

Dzisiaj Motor jest już na ostatniej prostej sezonu, a sprawa z krzesełkami się jeszcze ciągnie. Za te żółte zapłacił piłkarski klub. – Projekt i jego wykonanie leżał po stronie klubu. Klub również pokrył koszty związane z wymianą siedzisk. Nie mamy wiedzy jaki był koszt wymiany – informuje nas Aleksandra Romańska, rzeczniczka Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji Bystrzyca w Lublinie.

stronafb83 1
Wizualizacja krzesełek na Arenie Lublin (źródło: MOSiR Bystrzyca)

Na białe siedziska pieniądze ma wydać miejska spółka, MOSiR Bystrzyca. Na ich dostawę musi ogłosić i rozstrzygnąć zamówienie publiczne.

Ośrodek takie zamówienie rozpisał, ale kolor zamawianych krzesełek nie był do końca biały. – W celu uniknięcia niezadowolenia czynnika społecznego – kibicowskiego na pierwszym meczu po odbiorze robót prosimy o jednoznaczne określenie koloru siedzisk jako biały – poprosiła MOSiR jedna z firm, bo miejska spółka wybrała z próbnika ciemną biel, waniliową.

Firmy zainteresowane zamówieniem mogą składać swoje oferty na dostawę i montaż 180 siedzisk do 9 maja. MOSiR wybierze najtańszą z przedstawionych propozycji. Wyłoniona firma będzie miała 12 tygodni na wykonanie robót. Oznacza to, że kibice na trybunach zasiądą prawdopodobnie dopiero w kolejnym sezonie. Ostatni mecz – jeśli nie wejdą do baraży – żółto-biało-niebiescy rozegrają 25 maja.

Jeszcze w marcu zapytaliśmy Motor Lublin o kwestie związane z identyfikacją wizualną: o to w jakim trybie zarządzono wymianę krzesełek, z kim konsultowano projekt, ile kosztowała wymiana, czy klub posłucha się sugestii kibiców dot. koloru białego oraz jaki wpływ na cały proces miał ówczesny kandydat na posła wiceprezes Krzysztof Komorski. Odpowiedzi nie otrzymaliśmy.

Fot. Krzysztof Komorski (Facebook)

https://jawnylublin.pl/motor-lublin-w-pieknej-pszczole-zamiast-walczyc-o-baraze-szarpia-sie-przy-barze