2 minuty czytania • 05.02.2026 13:19
Beata Stepaniuk-Kuśmierzak szybko nie wróci do Ratusza. Sąd wyznaczył termin
Udostępnij
Dopiero 15 kwietnia Sąd Rejonowy Lublin-Zachód w Lublinie rozpatrzy zażalenie Beaty Stepaniuk-Kuśmierzak na zastosowane wobec niej przez prokuratora środki zapobiegawcze. Do tej pory wiceprezydentka nie będzie przychodzić do pracy. Nie otrzymuje też pensji.
Ten tekst powstał dzięki wsparciu naszych Czytelników. Dziękujemy, że nas czytacie i wierzycie w sens tego, co robimy.
zostań patronem: patronite.pl/jawnylublin
szybki przelew: jawnylublin.pl/wplacam
Przypomnijmy, że zastępczyni prezydenta Krzysztofa Żuka, odpowiedzialna w Ratuszu za kulturę, sport i partycypację, została zatrzymana przez CBA 14 stycznia. Wraz z dwoma innymi urzędnikami, w tym Jakubem K., dyrektorem Wydziału Sportu, usłyszała zarzuty nadużycia funkcji, sprzedajności urzędniczej oraz zakłócenia przetargu (Ratusz mówi o zapytaniu ofertowym).
Strefa Kibica nad Zalewem
Chodzi o organizację Strefy Kibica Euro 2024 w klubie Playa Marina nad Zalewem Zemborzyckim. Z ustaleń śledztwa wynika, że zatrzymani mieli ustalać tryb oraz wartość zamówienia, a także kierować zapytania ofertowe do wcześniej wskazanych podmiotów, co skutkowało wyborem z góry określonego wykonawcy. Zastępczyni prezydenta miasta miała ponadto przyjąć korzyść majątkową w postaci biletów typu VIP.
Z kolei przedsiębiorcy z branży eventowej według prokuratury brali udział w zmowach przetargowych w postępowaniach o zamówienia publiczne, mających na celu zapewnienie wygranej z góry wybranemu podmiotowi, także poprzez pozorowanie konkurencji. Mieli również dopuścić się bezprawnego wywierania wpływu na urzędników samorządowych oraz wręczania i obiecywania wręczenia korzyści majątkowych.
Prokuratura Krajowa podała, że zarzuty obejmują okres od 22 kwietnia do 12 lipca 2024 r. Proceder miał polegać na bezprawnym wywarciu wpływu na decyzję osoby pełniącej funkcję publiczną w sprawie organizacji Strefy Kibica Euro 2024. Zgodnie z rejestrem umów prowadzonych przez Urząd Miasta Lublin, w czerwcu 2024 roku umowę na organizację tej strefy Ratusz podpisał z lubelską spółką Nice View Events. Wartość zlecenia to 49 999,50 zł.
Wobec zatrzymanej Stepaniuk-Kuśmierzak (Koalicja Obywatelska) zastosowano poręczenie majątkowe w wysokości 15 tys. zł, a na czas prowadzonego postępowania została odsunięta od pełnienia obowiązków służbowych w urzędzie. Podobnie jak Jakub K. dyrektor Wydziału Sportu lubelskiego Ratusza (10 tys. zł poręczenia). Najwyższą kwotę kaucji musiał wpłacić jeden z byłych wspólników spółki Nice View Events – 60 tys. zł.
Zażalenie do sądu
W związku z tym wiceprezydentka nie przychodzi do pracy, nie otrzymuje wynagrodzenia. Polityczka zaskarżyła do sądu postanowienie prokuratora o zastosowanych wobec niej środkach zapobiegawczych. Sąd Rejonowy Lublin-Zachód właśnie wyznaczył termin posiedzenia, na którym je rozpatrzy. Będzie to 15 kwietnia.
Oznacza to, że Stepaniuk-Kuśmierzak od czasu jej zatrzymania przez CBA nie będzie sprawować swojej funkcji przez co najmniej trzy miesiące. Jej obowiązki przejął prezydent Krzysztof Żuk.
Decyzję o środku zapobiegawczym może także zmienić lub uchylić prokurator.
Na zdjęciu: Beata Stepaniuk-Kuśmierzak, zastępczyni prezydenta Lublina, została zatrzymana przez CBA w połowie stycznia (Fot. Beata Stepaniuk-Kuśmierzak Facebook)




Satyr z Jakubowic powinien nominować świeży towar na tą synekurę, np. Żmijkę z Turki, albo Babę w Kasku z Elizówki, żeby mieć nowe inspiracje.
A pamiętacie „Bukietową”? Co się z nią teraz dzieje? W sumie, to nawet dobra dziewczyna była.
Pisowcom już nawet przeszkadza gdzie kto występuje xddddd
wprost.pl/kraj/12240906/koncert-macieja-malenczuka-w-zamosciu-co-oburzylo-radnych-pis.html
Chyba okazała się niewygodna na przyszłe wybory w okręgu lubelskim Platformy Obywatelskiej i stąd zniknęła a termin jest jak najbardziej korzystny dla niej bo sprawa szybko przycichnie i pani będzie wolna na stanowisko już nie wróci bo będzie zmiana władz partyjnych ale spokojnie za kilkanaście miesięcy znowu odnajdzie się w dobrej pozycji
Tak na margi_nesie, to trzeba uważać o co się podpierasz łokciem albo czymkolwiek w autobusach. Można sobie niechcący podziurawić rękawy w kurtce. Wystarczy że element metalowy w pewnych miejscach wystaje. Szczególnie przy kasownikach na końcu autobusów; na przeciw tylnych drzwi.
Wstyd że takie pojazdy są dopuszczone do ruchu