Wesprzyj Kontakt

3 minuty czytania  •  01.06.2023

Agenci CBA w Ratuszu. Prześwietlą budowę dworca metropolitalnego

Udostępnij

Lubelska Delegatura Centralnego Biura Antykorupcyjnego weszła z kontrolą do Urzędu Miasta.

Komunikat biura prasowego CBA jest oszczędny w formie. Dowiadujemy się z niego, że sprawę prowadzą funkcjonariusze Wydziału Postępowań Kontrolnych, a kontrola rozpoczęła się w poniedziałek 29 maja i dotyczy „określonych przepisami prawa procedur podejmowania i realizacji decyzji w przedmiocie umowy na budowę Zintegrowanego Centrum Komunikacyjnego (ZCK) dla Lubelskiego Obszaru Funkcjonalnego (LOF), zawartej pomiędzy Gminą Lublin, Zarządem Dróg i Mostów w Lublinie oraz Zarządem Transportu Miejskiego w Lublinie, a wykonawcą spółką BUDIMEX S.A.”

Zakończenie kontroli planowane jest na 28 sierpnia 2023 r., ale – jak zaznacza agencja – może zostać przedłużona o kolejne 6 miesięcy.

Przypomnijmy, że budowa ZCK to największa inwestycja prowadzona w tej kadencji samorządu i sztandarowa inwestycja prezydenta Krzysztofa Żuka (PO). Obejmuje m.in. budową dworca metropolitalnego, przebudowę przyległych ulic, w tym m.in. 1-go Maja, Gazowej, Stadionowej. Pierwotna wartość kontraktu ze spółką Budimex to prawie 300 mln zł, ale wielokrotnie była zmieniana aneksami. Samo zakończenie budowy było już 3-krotnie przekładane. Pierwotnie Dworzec Lublin (to już oficjalna nazwa) miał być gotowy w lipcu zeszłego roku. Najnowszy termin to październik tego roku.

Na majowej sesji radni („za” byli wyłącznie ci z klubu prezydenta) zgodzili się dołożyć do budowy dworca kolejne 49 mln zł netto, czyli około 60 mln zł brutto. To efekt ugody, jaką gmina Lublin zawarła z Budimexem, który m.in. ze względu na rosnące ceny towarów i usług domagał się od miasta większej zapłaty. Szef opozycyjnego klubu PiS Piotr Breś podczas obrad określił, że budowa dworca to „miś naszych czasów”. Dopytywał, dlaczego miasto nie nakłada kar na projektantów i wykonawcę w związku z rosnącymi kosztami i nie dotrzymywaniem terminów. W odpowiedzi poirytowany prezydent Krzysztof Żuk (PO) wypomniał sztandarowe inwestycje rządu PiS: przekop Mierzei Wiślanej, którego koszty wzrosły z pierwotnych 880 do 2 mld 127 mln, czy budowę Centralnego Portu Komunikacyjnego. A dworzec metropolitalny w Lublinie określił jako „wizerunkową inwestycję”.

Opozycyjny PiS zapowiedział jeszcze przed sesją, że w sprawie inwestycji przy Dworcowej wystąpi do Najwyższej Izby Kontroli. I tak się stało: – 29 maja złożyliśmy w lubelskiej delegaturze NIK wniosek o przeprowadzenie kontroli doraźnej – powiedział w czwartek Jawnemu Lublinowi Piotr Breś, przewodniczący klubu PiS w Radzie Miasta Lublin. Jak czytamy w piśmie do NIK „Od dnia zawarcia umowy z Budimex SA do dnia złożenia niniejszego wniosku umowa była kilkunastokrotnie aneksowana, w tym w szczególności w zakresie terminu i ceny wykonania robót”. A wartość tych ostatnich wzrosła z 200 do ponad 300 mln zł.

Jednocześnie przewodniczący Breś przyznał, że jest zaskoczony decyzją CBA o przeprowadzeniu kontroli w Ratuszu i zaprzeczył, by jego partia składała w tej sprawie wnioski do agencji.

Z kolei rzeczniczka Ratusza Katarzyna Duma przekazała nam, że urząd „udostępni kontrolerom wszelkie dokumenty konieczne do przeprowadzenia kontroli i udzieli niezbędnych informacji„. Dodała, że wartość projektu to prawie 340 mln zł, z czego blisko 194 mln zł stanowi dofinansowanie z UE.

Na zdjęciu: Prezydent Lublina Krzysztof Żuk na placu budowy Dworca Metropolitalnego. Łącznie koszty budowy wrosły już z 200 mln do ponad 300 mln zł. Fot. Miasto Lublin

l>

Jedna odpowiedź do “Agenci CBA w Ratuszu. Prześwietlą budowę dworca metropolitalnego”

  1. kronikidewelorozwoju pisze:

    Niestety, jak należy się spodziewać, ta pokazówka nie przyniesie żadnych konkretnych efektów, które mogłyby powstrzymać procesy dewelo-ubogacania, ponieważ organy kontroli nie posiadają narzędzi, które pozwoliłyby zidentyfikować i napiętnować sedno motywacji budowy tego bizancjum, tj. żądzy „oczyszczenia” terenów atrakcyjnych dla dewelo-buractwa (terenu obecnego dworca pks) poprzez zmianę funkcji – z publicznej na prywatną (ynwestycje akademikowe) poprzez przeniesienie tej pierwszej w lokalizację, której jedyną „zaletą” jest brak atrakcyjności względem dewelo-rozwijania (dokładnie na tej samej zasadzie planowana jest akcja w temacie relokalizacji stadionu do czarnego cyrku).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązane artykuły