Wesprzyj Kontakt

4 minuty czytania  •  19.02.2025 16:47

42 tys. zł co miesiąc. Motor Lublin sponsorem tytularnym Areny Lublin

42 tys. zł co miesiąc. Motor Lublin sponsorem tytularnym Areny Lublin

Udostępnij

Zapomnijcie o Arenie Lublin. Stadion właśnie zyskał sponsora i przez trzy lata będzie nosił nazwę Motor Lublin Arena. Piłkarski klub należący do Zbigniewa Jakubasa będzie za to płacił 42 tys. zł miesięcznie. To o wiele mniej niż płacą tytularni sponsorzy stadionów w Białymstoku czy Wrocławiu.

reklama JL newsletter 844x275 1
10.2023 wsparcie 844 x 490 px 260 x 260

Ten artykuł powstał dzięki wsparciu finansowemu naszych Czytelników.

W rozesłanej do mediów informacji MOSiR „Bystrzyca” kwoty nie podaje, ale zdradza nam ją Aleksandra Romańska, rzeczniczka miejskiej spółki: – Cena to 42 tysiące złotych netto, płatne co miesiąc.

Arena zmienia nazwę

Nowoczesny stadion sportowy został otwarty w 2014 roku. Już wtedy była mowa o tym, że trzeba znaleźć dla obiektu tytularnego sponsora. To w świecie sportu norma – firmy płacą za to, by ich nazwa znalazła się w nazwie sportowego obiektu czy drużyny. W Białymstoku jest to Grupa Chorten, we Wrocławiu stadionowi patronuje producent kabanosów Tarczyński a pod Stadionem Narodowym w Warszawie podpisuje się Polska Grupa Energetyczna.

W Lublinie planu takiego sponsoringu nie udało się zrealizować przez dekadę. Aż do teraz. MOSiR szukając takiej firmy ogłosił konkurs i tak na stole stole znalazły się dwie propozycje. – Ta wybrana była korzystniejsza finansowo – informuje Romańska. Sponsorem stadionu został Motor Lublin i tym samym obiekt zmieni nazwę na Motor Lublin Arena. – Umowa sponsorska będzie obowiązywała do 31 grudnia 2027 roku – precyzuje rzeczniczka MOSiR-u.

Oznacza to, że za nazwę Motor Lublin zapłaci 1,4 mln zł za lata 2025, 2026 i 2027. Dla porównania producenta kabanosów we Wrocławiu kosztuje 14 mln zł za sześć lat. A Chorten umowę w Białymstoku podpisał w ubiegłym roku – za 5 lat zapłaci ponad 4 mln zł.

Po 32 latach nieobecności w najwyższej klasie rozgrywkowej, Motor Lublin w sezonie 2024/2025 powrócił do PKO BP Ekstraklasy, udowadniając swoją sportową siłę i ambicję. Klub dynamicznie się rozwija także pod względem organizacyjnym i infrastrukturalnym, przyciągając coraz większe grono kibiców oraz sponsorów” – podkreśla miejska spółka w przesłanym mediom komunikacie.

Zgodnie z warunkami konkursu, jego zwycięzca może nazywać się sponsorem tytularnym stadionu we wszelkich działaniach reklamowych, nazwę swojej firmy może umieścić (na własny koszt) na obiekcie i na wszelkich planszach w budynku. Sama kwota sponsoringu ma być waloryzowana w 2026 roku.

Motor miliardera

Przez lata Motor Lublin był klubem miejskim. Pięć lat temu kupił go jeden z najbogatszych Polaków, Zbigniew Jakubas. Za nowego właściciela klub wszedł do Ekstraklasy – obecnie zajmuje 10. miejsce na 18 drużyn.

Sukcesom na boisku nie towarzyszy sukces finansowy. Rok 2023 Motor Lublin zakończył z 4,55 mln zł straty – o 1,5 mln więcej niż rok wcześniej. Klub znacznie poprawił wpływy ze sprzedaży (z 2,8 mln zł do 7,3 mln zł), pieniądze z biletów i karnetów na mecze też były spore – (wzrost z 2,56 do 3,2 mln zł). Ale roczne koszty prowadzenia drużyny podskoczyły z ponad 7 mln zł do 17 mln zł.

Zaznaczmy, że klub piłkarski dostaje też niemałe finansowanie z miasta. W 2023 roku było to 5 mln zł. Zgodnie z wynikami kontroli Urzędu Miasta, były to środki na „szkolenie i udział w rozgrywkach” – chodzi o kwoty od 850 tys. zł do 1,2 mln zł.

W minionym 2024 roku miasto też pieniędzy prywatnym klubom sportowym nie żałowało. W przypadku Motoru Lublin było to:

  • 2,35 mln zł na szkolenia i rozgrywki
  • 25,9 tys. zł dla Akademii Motor Lublin
  • 80 tys. zł dla Akademii Motor Lublin
  • 1 mln zł na kolejne rozgrywki
  • 1 mln zł na następne rozgrywki
  • 79 tys. zł ponownie na Akademię.

W tym roku miasto też już podpisało pierwsze umowy z Motorem Lublin – 3 mln zł na szkolenia i rozgrywki, 80 tys. zł na Akademię – piłkarską szkółkę.

Koncerty na stadionie

W pierwotnym założeniu Arena Lublin miała być nie tylko stadionem piłkarskim, ale też miejscem dla wielu innych dyscyplin sportowych i wydarzeń też kulturalnych. Próby organizacji dużych koncertów okazały się jednak dla finansów MOSiR-u fatalne. W 2016 roku wystąpił tu irlandzki zespół The Cranberries. Miejska spółka straciła na tym koncercie 1 mln zł. Rok później na Arenie odbyła La Festa Italiana (jesień 2017 r.). Tym razem strata wyniosła 192 tys. zł.

Rok 2023 MOSiR zakończył ze stratą 9,5 mln złotych.

Na zdjęciu: Teraz Arena Lublin będzie nosiła nazwę Motor Lublin Arena (Fot. Motor Lublin FB)


Pomóż i wpieraj Jawny Lublin

https://jawnylublin.pl/klub-miliardera-na-duzym-minusie-ale-w-ekstraklasie-motor-lublin-moze-dokopac-sie-do-fortuny/
https://jawnylublin.pl/arena-lublin-szuka-patrona-nie-zdecyduja-wylacznie-pieniadze/