Udostępnij
Rozpoczęły się konsultacje projektu ustawy wprowadzającej Bon Senioralny. Ma to być rozwiązanie na wyzwanie związane z rosnącą liczbą seniorów w społeczeństwie. Uwagi można składać do 12 grudnia. A samo świadczenie ma wejść w życie od 2026 roku.
2,7 miliarda złotych w 2026 r. – tyle pieniędzy z budżetu państwa chce przeznaczyć rząd na realizację Bonu Senioralnego. W ramach konsultacji w sprawie rządowego projektu ustawy w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim przyjechała minister polityki senioralnej Marzena Okła-Drewnowicz.
– Do 2060 roku, według najnowszych prognoz GUS-u, liczba ludności w województwie lubelskim zmniejszy się o około 27 proc. – mówiła na spotkaniu z seniorami szefowe resortu. – Dzisiaj na jednego emeryta przypadają trzy osoby pracujące. Już za kilkanaście lat będą to tylko dwie osoby – dodała.
Zaznaczmy, że początkowo bon miał zacząć wcześniej, bo już od stycznia 2025 roku. Rząd jednak zdecydował o przesunięciu terminu. Bon senioralny ma uzupełniać obecny system wsparcia osób starszych, w tym „usługi opiekuńcze” (pomoc w codziennych czynnościach) zlecane przez samorządy gminne. Z bonu senioralnego będzie mogła osoba, która ukończyła 75. rok życia oraz nie może ani samodzielnie, ani z pomocą rodziny zaspokoić swoich codziennych potrzeb.
Wniosek o skorzystanie z bonu będą składać opiekunowie osób starszych (dzieci lub wnuki), po uzyskaniu zgody osoby zainteresowanej. Program zakłada, że co miesiąc takie świadczenie wyniesie maksymalnie 2150 zł (połowa wynagrodzenia minimalnego według stanu na drugie półrocze 2024 roku). Pieniądze nie będą jednak wypłacane w formie gotówki. Osoba starsza, kwalifikująca się na bon, będzie mogła skorzystać z usług, które zostaną wycenione (ok. 40 zł/godz.).
W zależności od wysokości dochodów (będzie kilka progów), seniorowi będzie przysługiwać określona liczba godzin usług o charakterze opiekuńczym do wykorzystania w każdym miesiącu. Chodzi o:
- zaspokojenie codziennych potrzeb życiowych,
- pomoc w dostępie do świadczeń zdrowotnych,
- podstawowa opieka higieniczno-pielęgnacyjna
- zapewnienie kontaktów z otoczeniem.
Minister Okła-Drewnowicz chce, aby gminy zlecały realizację usług w ramach bonu podmiotom ekonomii społecznej (organizacjom pozarządowym).

Pytania i wątpliwości
Obecni na sali przedstawiciele gminnych ośrodków pomocy społecznej zadali wiele pytań. O to, kto będzie świadczył usługi w ramach bonu. Jakie będą wymagane kwalifikacje opiekunek i opiekunów, którzy będą realizować usługi dla seniorów. Jedna z pań zapytała, dlaczego ustawa zakazuje wykonywania odpłatnych świadczeń przez członków rodziny, skoro często to oni są najbliżej seniora?
– Kryteriami dla opiekunek będzie wiek (minimum 18 lat), wykształcenie minimum zawodowe, niekaralność oraz obowiązkowe szkolenie, trwające 30 godzin – tak ministra odpowiedziała na pytanie o wymagania względem opiekunek.
Z projektem ustawy zapoznała się już grupa seniorów skupiona wokół Fundacji Wolności.
– Bon powinien być przyznawany z automatu po spełnieniu określonych wymogów, bez uzależnienia od wydania decyzji i po co, aby ograniczyć biurokrację – komentuje pan Józef. Dodaje, że procedura powinna umożliwić samodzielne składanie wniosku o przyznanie bonu lub złożenie wniosku przez ośrodki pomocy społecznej. Rozwiązałoby to problem osób samotnych.
– Próg kwotowy dochodów upoważniających do skorzystania z bonu powinien podlegać corocznej waloryzacji – zwraca uwagę pani Irena, obecna na spotkaniu.

W ramach konsultacji społecznych, które trwają do 12 grudnia, można zgłaszać swoje uwagi i opinie na temat projektu. Można je przesłać mailem na adres ministerstwa: [email protected].










Artykuł powstał w ramach projektu „Samorząd w rękach Seniorów”, dofinansowanego ze środków Programu Wieloletniego na rzecz Osób Starszych „Aktywni+” na lata 2021–2025, edycja 2024.



Dodaj komentarz