Udostępnij
To miło, że prezydent mówi o wspólnocie. Gorzej gdy mówi to prezydent, który niedługo będzie mógł pochwalić się, że za jego czasów nowe pokolenie mieszkańców osiągnęło pełnoletniość i nie zna innej alternatywy. Dla takich prezydentów wspólnota to wspólnota interesów i biada temu kto z taką kliką zadziera – pisze Jakub Szafrański.
Ten artykuł powstał dzięki wsparciu Czytelników. Nie czekaj, wspieraj.
nr konta: 71 1090 2590 0000 0001 4947 2615
zostań patronem: patronite.pl/jawnylublin
szybki przelew: jawnylublin.pl/wplacam
paypal: [email protected]
przekaż 1,5% podatku: KRS 0000428743, cel szczegółowy: Jawny Lublin
Na początku grudnia nasz kraj dostał oficjalne zaproszenie do udziału w szczycie dwudziestu największych światowych gospodarek w Miami. Politycy dwóch największych partii już kłócą się o to kto będzie mógł spić śmietankę tego osiągnięcia.
W ciągu minionych 15 lat awansowaliśmy w rankingach PKB o pięć pozycji. Między 2010 a 2025 rokiem, nominalny produkt krajowy brutto Polski wzrósł o 117 proc. Wartość naszej gospodarki podwoiła się i jest to największy, obok Irlandii, sukces ekonomiczny krajów Unii Europejskiej.
Według ekspertów światowej prasy ekonomicznej, do głównych przyczyn takiego stanu rzeczy należy zaliczyć niesłabnąco silny popyt wewnętrzny, wsparcie funduszy unijnych oraz otwartość na globalne rynki. Nie brakuje też komentarzy, że wzrost ten odbył się na strudzonych barkach polskich pracowników i pracownic za cenę wyrzeczeń z zakresu usług publicznych takich jak edukacja i ochrona zdrowia, niskich płac, a wraz z nimi dramatycznie powiększających się nierówności społecznych. No i setki tysięcy rodaków musiało wyjechać na zachód, żeby rozładować kolejki bezrobotnych w Urzędach Pracy.
To bliska mi perspektywa, bo dobrze pamiętam, jak to jest pracować za 7 złotych za godzinę, być wysyłanym to tu to tam przez agencję. Pamiętam też, że mówiono nam, że tak właśnie musi być i na nic lepszego nas nie stać.
Architektami i beneficjentami tak rozumianego wzrostu byli politycy związani z Platformą Obywatelską, której jako pierwszej partii w demokratycznej Polsce udało się wygrać wybory dwa razy pod rząd. Drugą partią, która tego dokonała było Prawo i Sprawiedliwość. Oni również uwłaszczyli się na trwającym nieprzerwanie, pomimo zmiany rządów, sukcesie ekonomicznym. Politycy PiS-u sprytnie zauważyli, że pognębionych filozofią PO Polaków można do siebie przekonać oferując na powszechną skalę należne im od dawna transfery finansowe. Stąd podwyżki stawek godzinowych i płacy minimalnej, program 500+, znaczące podwyżki emerytur i wsparcie dla rodzin wielodzietnych. Elity PiSowskie nie kryły się przy tym przesadnie ze swoimi puchnącymi, prywatnymi majątkami, bo ich elektorat wyznawał zasadę „może i kradną ale się dzielą”.
Jeśli znaczny i stabilny wzrost gospodarczy był możliwy niezależnie od tego, kto był premierem i prezydentem oraz jak odmienne polityki gospodarcze wyznawał, to należałoby sprawiedliwie przyznać, że jego jedynym autorem było szeroko pojęte społeczeństwo polskie.
W Lublinie ojciec sukcesu jest tylko jeden
Ale nie. Również na początku grudnia, profile społecznościowe prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka (PO) ogłosiły, że ojcem sukcesu jest on sam. Co prawda nie w skali kraju tylko naszego miasta właśnie.
Widać, że kampania fetująca piętnastolecie rządów Krzysztofa Żuka zaplanowana jest starannie i z rozmysłem. Zbiegła się ona z czasem przygotowań do świąt Bożego Narodzenia co wzmacnia przekaz osadzając go w jednoznacznie przyjemnych emocjach. Zarówno w propagandowej gazetce Ratusza jak i na filmikach promocyjnych, podkreśla się rolę wspólnoty i mieszkańców miasta w jego drodze do wspaniałości. Żeby uniknąć wrażenia, że prezydent pyszni się lub przesadza z autopromocją.
Nieważne ile razy Krzysztof Żuk wycedzi słowo wspólnota ze swoich ust. Istotne jest, że to właśnie jego postać jest twórcą całego kontekstu. Nie bardzo wiadomo co takiego zrobili sami lublinianie i lublinianki po za samym faktem, że byli życzliwi prezydentowi, by mógł On podejmować „odważne decyzje rozwojowe” i spełniać swoje inwestycyjne marzenia. I udało się. Według Krzysztofa Żuka to właśnie na przestrzeni ostatnich 15 lat Lublin zrealizował się jako metropolia. Aż dziwne, że data jego pierwszego zaprzysiężenia nie jest jeszcze cyklicznym świętem.
Nie chcę przesadnie ironizować, bo rozmontowanie prezydenckiego, jubileuszowego komunikatu to sprawa poważna i trudna.
Kto prezydenta krytykuje ten z PiS
Po pierwsze, każde z nas może czuć się dumne z obecnej kondycji miasta. Nie należy tego podważać ani próbować zohydzić. Prezydenckie komunikaty, budowane są tak, by utożsamić jego polityczną personę z Lublinem i jego historią jako takimi. Wychodzi więc na to, że jeśli masz coś do Krzysztofa Żuka to nie podoba Ci się nasz pieczołowicie zbudowany tutaj dobrobyt więc spadaj. Krytyką kierować muszą albo pieniackie intencje albo PiSiorem jest ten czy inny złośliwiec.
Po drugie, nie widać w mieście innego lidera lub liderki, która zbudowałaby zaufanie, że tego wszystkiego nie zaprzepaści. Prezydent Żuk jawi się jako bezalternatywny nadzorca porządku. Dotychczas nie znalazł się nikt, kto miałby zasoby na pieczołowite budowanie wizerunku i gromadzenie wokoło siebie dostatecznie zdeterminowanych współpracowników. Do tego należałoby jeszcze trafić w moment społecznej odwagi i woli dokonania zmiany, by wygrać wybory.
To wyzwania, którym podołać mogą tylko prawdziwi polityczni wizjonerzy obdarzeni szczerą wolą mocy. Idealnie, gdyby mieli bądź miały jeszcze motywację płynącą z pragnienia pracy na rzecz wspólnego dobra a nie tylko charyzmę i chciwość. Naszym wspólnym dobrem jest potencjał. Zasługujemy na znacznie więcej. Na inwestycje, na które można nie tylko z przyjemnością popatrzeć lub posłuchać, ale takie, które każda mieszkanka i mieszkaniec tego miasta może odczuć na własnej skórze i zasobności kieszeni.
Niemoralność nienasyconej władzy
Skoro to takie trudne to może niech już będzie ten Żuk – to łatwo narzucająca się perspektywa. Ja sam nie mam nic przeciwko osobie Pana Prezydenta. Zakładam, że jest miłym i życzliwym człowiekiem. W pracy też, z pewnością, nie brak mu ogłady, dobrze organizuje obowiązki departamentów i jest spoko szefem. Kierowany przez niego Ratusz realizuje wizję polityki zgodną z przywołaną na początku ideologią Platformy Obywatelskiej, której jest nieodrodnym synem: zamożni mają się bogacić, przeciętnym wyborcom ma skapywać tyle, żeby dało się z tego zrobić lodowisko i pstrokate iluminacje, a biedniejsi niech się wezmą do roboty. Można się z nią zgadzać lub nie, ale nie ma powodu, by być za to wiecznie nadąsanym i zawziętym.
Ale propagandowe granaty sztabu Żuka należy rozbrajać na bieżąco przez wzgląd na zasadę naczelną: demokrację. Demokrację trzeba opowiadać nieustannie i starannie, bo stanowi ona o naszej osobistej wolności. Pozostawiona w samopas niczego nie gwarantuje. Jej przepisy należy aktualizować i doskonalić, bo stale narażona jest na nadużycia i sprytne wymyki aspirujących dyktatorów. Współczesna, światowa polityka daje nam tego mnóstwo przykładów.
Krzysztof Żuk zasługuje na krytykę przez wzgląd na jeden, podkopujący wszelkie jego domniemane zasługi fakt: niemoralność nienasyconej władzy. Nikt nie powinien pełnić tak wysokiego urzędu przez tak długi czas. Nawet jeśli to legalne.
Wspólnota czyli wspólnota interesów
Demokracja, nie dość, że trudno się tłumaczy to jeszcze nakłada powinności. Jako obywatelki i obywatele nie tylko mamy prawo, ale wręcz obowiązek być piętnastoletnimi rządami Żuka poirytowani. I to na głos.
To miło, że Prezydent mówi o wspólnocie. Gorzej gdy mówi to prezydent, który niedługo będzie mógł pochwalić się, że za jego czasów nowe pokolenie mieszkańców osiągnęło pełnoletniość i nie zna alternatywy. Dla takich prezydentów wspólnota to wspólnota interesów i biada temu kto z taką kliką zadziera.
Przesadzam? To sięgnijcie po wydawany przez ratusz w nakładzie 150 tysięcy, grudniowy numer „informatora miejskiego”. Według niego, już bodaj tylko słoneczna pogoda nie jest zasługą patronatu Krzysztofa Żuka. Prezydent wylewnie chwali się osiągnięciami, których jeszcze nie ma, a przemilcza niezrealizowane od lat obietnice i pomijane potrzeby lublinian.
W sumie nie szkodzi, że wzmianka o uchwaleniu budżetu Lublina na cały przyszły rok zajmuje 25 proc. miejsca, które przeznaczono na program miejskiego Festiwalu Bożego Narodzenia. Według ufundowanej naszych podatków gazetki, z budżetem nie było najmniejszego problemu czy choćby wyzwania.
Jako obywateli, uparcie przyzwyczaja się nas do tego by postrzegać polityczną rzeczywistość przez wzgląd na to co legalne i nielegalne, a następnie zawierzenie systemowi sprawiedliwości, że będzie stał na straży sprawiedliwości. Niestety, przewlekła władza ma to do siebie, że korumpuje wszelkie systemy kontrolne. Zazwyczaj zaczyna od mediów. Zaufajmy więc sobie samym oraz własnemu wyczuciu tego co przyzwoite i moralne.
Jeśli ktoś dostał pod choinkę lornetkę to może nam wypatrywać jakiegoś zdolnego lidera politycznego na horyzoncie. Pozostali niech nowym roku nałożą okulary medialnych saperów i życzą sobie niesłabnącej odwagi w przebijaniu się przez propagandową ściemę i głośne jej wytykanie.



Demokracja przedstawicielska to opium dla ludu.
Kapitalizm już od dawna posiadł tricki, które sprawiają, że „wybrani przedstawiciele” ZAWSZE reprezentują interesy kapitału.
W ramach „wyborów” nie ma szans na zmianę ustroju czy kapitalistycznych stosunków społecznych nawet w przypadku, jeśliby „plebs” wrzucający kartki do urny poczułby w końcu, że ma dosyć upokorzeń.
Dewelo-Duce nie jest – wbrew anty-hejtowym założeniu Autora – „miłym i życzliwym człowiekiem”.
Jest typowym produktem procesów „demokracji” przedstawicielskiej, w ramach których tylko najbardziej socjopatyczne i narcystyczne jednostki są w stanie zyskać zaufanie kapitalistów i zostać wypromowanym przez nich na zarządcę danego folwarku.
Nie ma wątpliwości, że jest to zły człowiek, despota, który zieje nienawiścią i pogardą w stosunku do „plebsu”, do przyrody, do tradycji, a jednocześnie zgi_na kolano przed Kapitałem, żeby otrzymać poklep po plecach od Panów na folwarku, albo napawać się tym, że może fraternizować się z Ludźmi z Wypchanymi podczas apres-ski w Dolomitach.
———–
Każdy następny zarządca folwarku będzie reprezentować ten sam typ.
Fu!Liar, który został namaszczony przez Mefistofallusa z Helvete Devilopment na następcę Duce z Jakubowic, będzie niczym więcej niż tylko kontynuatorem programu łupienia miasta przez Okupantów.
A został namaszczony, ponieważ w trakcie swojej kariery udowodnił, że jest w 100% oddany interesom Okupanta.
Geniusz w tym kraju ma zawsze rzucane kłody pod nogi. Niestety.
Dla nas najważniejszą zasługą Pana dr. Żuka jest pozbycie się kaczystowskiej koncepcji WSAMRAŚNŚCI, która długo dusiła rozwój Lublina.
Ale przejdźmy do konkretów, jak Kozi Gród zmienił się pod Jego rządami:
Kozi Gród rozwinął sie i nikt temu nie zaprzeczy !
🟢W latach 2010–2020 zmodernizowano ponad 200 km dróg miejskich, chodników i ścieżek rowerowych, w tym 23 mosty i wiadukty za 306 mln zł.
🟢 Wybudowano obwodnice i drogi dojazdowe (np. ul. Mełgiewska, Poligonowa).
🟢System komunikacji publicznej zintegrowano: powstało 76 km sieci trolejbusowej, nowy depot i system zarządzania ruchem. Wymieniono 80% floty na nowoczesne pojazdy, w tym 99 trolejbusów i 40 autobusów elektrycznych, z planami na kolejne 100 zeroemisyjnych  
🟢 Lotnisko Port Lotniczy Lublin rozbudowano za 400 mln zł, umożliwiając obsługę 2 mln pasażerów rocznie
🟢 Powstało ponad 170 km ścieżek rowerowych i system rowerów miejskich z 911 rowerami w 93 stacjach, z 3,5 mln wypożyczeń od 2014 r. 
🟢W ramach elektromobilności wprowadzono hulajnogi elektryczne i 20 parkingów.
🟢Rozwój potencjału turystycznego, co doceniła topowa Angielska Gazeta.
No i na koniec frukta w postaci wiktorii Lublina na ESK :
✔️ Turystyka: kilkukrotny wzrost liczby odwiedzających w 2029 i później
✔️ Gospodarka: nowe miejsca pracy, inwestycje, fundusze UE, rozwój sektora kreatywnego i usług
✔️ Kultura: setki wydarzeń, nowe przestrzenie artystyczne, trwała Instytucja kultury
✔️ Społeczeństwo: większa aktywność mieszkańców, inkluzja, poczucie dumy i wspólnoty
✔️ Wizerunek: Lublin jako atrakcyjne, europejskie miasto kultury – przyciąga talenty i mieszkańców
✔️ Infrastruktura: rewitalizacja przestrzeni publicznych i zabytków
Mamy nadzieję, że nasz Premier Tusk dostrzeże duży potencjał dr. Żuka.
Może wystartuje do wyborów Parlamentu Europejskiego?
Z takim doświadczeniem i wizją zajdzie wysoko wątek biurkravhi
Ekonomy ZAWSZE odwołują się do pkb, który to wskaźnik jest głównie miarą zysków kapitalistów.
Praktycznie wszystko, co wyszastał Ubogacacz przez te 15 lat na „inwestycje”, miało na celu zwiększenie zysków/przychodów kapitalistów.
Nie wydał ani złotówki z tej manny, którą obsypał go neolib z Brukseli, na to, żeby zmniejszyć koszty utrzymania „plebsu”.
———
I co by nie mówić o „kaczorze”, gdyby nie on, to minimalna godzinowa wynosiłaby może nie już 3-7 zł, jak za „zielonej wyspy”, ale co najwyżej 12-15 zł i to byłoby „w sam raz” jak dla „plebsu” wg. eK0noma z Jakubowic, który nigdy nie omieszka zajęczeć, jak to wzrost minimalnej „podnosi koszta” utrzymywania jego Bizancjum i koszta operacji jego kapitalistycznych Panów.
Niech żyje Kim Dżong Żuk. Niech żyje ! Cała półkula północna zazdrości Lublinowi wspaniałego przywódcy. Niech żyje 100 lat nasz biuletyn lublin.eu! Niech żyje Fulara! Dziękujemy za pracę na rzecz Koziego Grodu ✔️
Tegorocznego Sylwestra spędzaliśmy razem na Placu Litewskim, gdzie nasze wspaniałe miasto zorganizowało niezapomnianą widmową imprezę.
Odpaliliśmy piękne fajerwerki. Poznaliśmy fajną brygadę ze Lvovi – razem wypuściliśmy serię fajerwerków i petard. Wypiliśmy strzemiennego za wolność bohaterskiej Ukrainy.
W artykule jest błąd. PiS wygrał wybory 3 razy pod rząd tyle że za trzecim razem nie miał zdolności koalicyjnej.
I dzięki dwukadencyjnosci to jego ostatnia kadencja
To tekst argumentacyjny i polityczny, nie analityczny. Wyraża subiektywne frustracje autora, a nie opiera się na szerokich, zweryfikowanych danych o stanie miasta.
Geniusz w tym kraju ma zawsze rzucane kłody pod nogi. Niestety.
Dla nas najważniejszą zasługą Pana dr. Żuka jest pozbycie się kaczystowskiej koncepcji WSAMRAŚNŚCI, która długo dusiła rozwój Lublina.
Ale przejdźmy do konkretów, jak Kozi Gród zmienił się pod Jego rządami:
Kozi Gród rozwinął się i nikt temu nie zaprzeczy!
🟢W latach 2010–2020 zmodernizowano ponad 200 km dróg miejskich, chodników i ścieżek rowerowych, w tym 23 mosty i wiadukty za 306 mln zł.
🟢 Wybudowano obwodnice i drogi dojazdowe (np. ul. Mełgiewska, Poligonowa).
🟢System komunikacji publicznej zintegrowano: powstało 76 km sieci trolejbusowej, nowy depot i system zarządzania ruchem. Wymieniono 80% floty na nowoczesne pojazdy, w tym 99 trolejbusów i 40 autobusów elektrycznych, z planami na kolejne 100 zeroemisyjnych  
🟢 Lotnisko Port Lotniczy Lublin rozbudowano za 400 mln zł, umożliwiając obsługę 2 mln pasażerów rocznie
🟢 Powstało ponad 170 km ścieżek rowerowych i system rowerów miejskich z 911 rowerami w 93 stacjach, z 3,5 mln wypożyczeń od 2014 r. 
🟢W ramach elektromobilności wprowadzono hulajnogi elektryczne i 20 parkingów.
🟢Rozwój potencjału turystycznego, co doceniła topowa Angielska Gazeta.
No i na koniec frukta w postaci wiktorii Lublina na ESK:
✔️ Turystyka: kilkukrotny wzrost liczby odwiedzających w 2029 i później
✔️ Gospodarka: nowe miejsca pracy, inwestycje, fundusze UE, rozwój sektora kreatywnego i usług
✔️ Kultura: setki wydarzeń, nowe przestrzenie artystyczne, trwała Instytucja kultury
✔️ Społeczeństwo: większa aktywność mieszkańców, inkluzja, poczucie dumy i wspólnoty
✔️ Wizerunek: Lublin jako atrakcyjne, europejskie miasto kultury – przyciąga talenty i mieszkańców
✔️ Infrastruktura: rewitalizacja przestrzeni publicznych i zabytków
Geniusz w tym kraju ma zawsze rzucane kłody pod nogi. Niestety.
Dla nas najważniejszą zasługą Pana dr. Żuka jest pozbycie się kaczystowskiej koncepcji WSAMRAŚNŚCI, która długo dusiła rozwój Lublina.
Ale przejdźmy do konkretów, jak Kozi Gród zmienił się pod Jego rządami:
Kozi Gród rozwinął się i nikt temu nie zaprzeczy!
🟢W latach 2010–2020 zmodernizowano ponad 200 km dróg miejskich, chodników i ścieżek rowerowych, w tym 23 mosty i wiadukty za 306 mln zł.
🟢 Wybudowano obwodnice i drogi dojazdowe (np. ul. Mełgiewska, Poligonowa).
🟢System komunikacji publicznej zintegrowano: powstało 76 km sieci trolejbusowej, nowy depot i system zarządzania ruchem. Wymieniono 80% floty na nowoczesne pojazdy, w tym 99 trolejbusów i 40 autobusów elektrycznych, z planami na kolejne 100 zeroemisyjnych  
🟢 Lotnisko Port Lotniczy Lublin rozbudowano za 400 mln zł, umożliwiając obsługę 2 mln pasażerów rocznie
🟢 Powstało ponad 170 km ścieżek rowerowych i system rowerów miejskich z 911 rowerami w 93 stacjach, z 3,5 mln wypożyczeń od 2014 r. 
🟢W ramach elektromobilności wprowadzono hulajnogi elektryczne i 20 parkingów.
🟢Rozwój potencjału turystycznego, co doceniła topowa Angielska Gazeta.
No i na koniec frukta w postaci wiktorii Lublina na ESK:
✔️ Turystyka: kilkukrotny wzrost liczby odwiedzających w 2029 i później
✔️ Gospodarka: nowe miejsca pracy, inwestycje, fundusze UE, rozwój sektora kreatywnego i usług
✔️ Kultura: setki wydarzeń, nowe przestrzenie artystyczne, trwała Instytucja kultury
✔️ Społeczeństwo: większa aktywność mieszkańców, inkluzja, poczucie dumy i wspólnoty
✔️ Wizerunek: Lublin jako atrakcyjne, europejskie miasto kultury – przyciąga talenty i mieszkańców
✔️ Infrastruktura: rewitalizacja przestrzeni publicznych i zabytków
Geniusz w tym kraju ma zawsze rzucane kłody pod nogi. Niestety.
Dla nas najważniejszą zasługą Pana dr. Żuka jest pozbycie się kaczystowskiej koncepcji WSAMRAŚNŚCI, która długo dusiła rozwój Lublina.
Ale przejdźmy do konkretów, jak Kozi Gród zmienił się pod Jego rządami:
Kozi Gród rozwinął się i nikt temu nie zaprzeczy!
🟢W latach 2010–2020 zmodernizowano ponad 200 km dróg miejskich, chodników i ścieżek rowerowych, w tym 23 mosty i wiadukty za 306 mln zł.
🟢 Wybudowano obwodnice i drogi dojazdowe (np. ul. Mełgiewska, Poligonowa).
🟢System komunikacji publicznej zintegrowano: powstało 76 km sieci trolejbusowej, nowy depot i system zarządzania ruchem. Wymieniono 80% floty na nowoczesne pojazdy, w tym 99 trolejbusów i 40 autobusów elektrycznych, z planami na kolejne 100 zeroemisyjnych  
🟢 Lotnisko Port Lotniczy Lublin rozbudowano za 400 mln zł, umożliwiając obsługę 2 mln pasażerów rocznie
🟢 Powstało ponad 170 km ścieżek rowerowych i system rowerów miejskich z 911 rowerami w 93 stacjach, z 3,5 mln wypożyczeń od 2014 r. 
🟢W ramach elektromobilności wprowadzono hulajnogi elektryczne i 20 parkingów.
🟢Rozwój potencjału turystycznego, co doceniła topowa Angielska Gazeta.
No i na koniec frukta w postaci wiktorii Lublina na ESK:
✔️ Turystyka: kilkukrotny wzrost liczby odwiedzających w 2029 i później
✔️ Gospodarka: nowe miejsca pracy, inwestycje, fundusze UE, rozwój sektora kreatywnego i usług
✔️ Kultura: setki wydarzeń, nowe przestrzenie artystyczne, trwała Instytucja kultury
✔️ Społeczeństwo: większa aktywność mieszkańców, inkluzja, poczucie dumy i wspólnoty
✔️ Wizerunek: Lublin jako atrakcyjne, europejskie miasto kultury – przyciąga talenty i mieszkańców
✔️ Infrastruktura: rewitalizacja przestrzeni publicznych i zabytków.
Dlaczego Prezydent Dr. Żuk jest najlepszym Prezydentem w historii Lublina:
🏗️ 1. Widoczny rozwój miasta
Za Jego kadencji Lublin mocno się zmienił:
rozbudowa i modernizacja dróg oraz komunikacji miejskiej,
inwestycje w przestrzeń publiczną (place, deptaki, rewitalizacje),
rozwój infrastruktury sportowej i kulturalnej.
Dla wielu mieszkańców to zmiany „na co dzień odczuwalne”.
💰 2. Skuteczne pozyskiwanie funduszy
Żuk jest ekonomistą i jego zwolennicy podkreślają, że:
miasto dobrze wykorzystywało środki unijne,
Lublin realizował duże projekty mimo ograniczonych własnych dochodów,
finanse miasta były prowadzone raczej ostrożnie niż ryzykownie.
🎓 3. Wzmocnienie roli Lublina jako miasta akademickiego
Lublin za jego rządów:
mocniej promował się jako miasto studentów i młodych ludzi,
przyciągał studentów zagranicznych,
budował markę „Lublin – miasto otwarte”.
🌍 4. Stabilność i doświadczenie
Dla części wyborców bardzo ważne jest to, że:
rządzi długo i zna miasto „od środka”,
nie ma gwałtownych zmian kierunku co kadencję,
Lublin jest postrzegany jako miasto spokojne i przewidywalne.
🗳️ 5. Wyniki wyborów
Fakt, że kilkukrotnie wygrywał wybory, jest dla jego zwolenników dowodem, że:
wszyscy mieszkańcy oceniają jego rządy pozytywnie.
Szanowni Państwo,
Mieszkańcy Lublina,
Spotykamy się dziś, aby wyrazić uznanie i szacunek dla człowieka, którego praca i zaangażowanie na trwałe wpisały się w historię naszego miasta – Prezydenta Miasta Lublin, Pana Krzysztofa Żuka.
Pełnienie funkcji prezydenta miasta to nie tylko zaszczyt, ale przede wszystkim ogromna odpowiedzialność. To codzienne decyzje podejmowane z myślą o dobru wspólnym, to umiejętność łączenia wizji rozwoju z troską o mieszkańców, tradycję i przyszłe pokolenia. Pan Prezydent Krzysztof Żuk od lat udowadnia, że samorząd może być oparty na dialogu, kompetencji i konsekwentnym działaniu.
Pod jego kierownictwem Lublin stał się miastem nowoczesnym, dynamicznie rozwijającym się, a jednocześnie wiernym swojej historii i tożsamości. Inwestycje w infrastrukturę, edukację, kulturę i przestrzeń publiczną sprawiły, że Lublin jest dziś miejscem przyjaznym do życia, nauki i pracy – miastem, które z dumą patrzy w przyszłość.
Nie sposób nie docenić także otwartości Prezydenta na współpracę – zarówno z mieszkańcami, środowiskami społecznymi i akademickimi, jak i z partnerami krajowymi oraz międzynarodowymi. Dzięki temu Lublin stał się ważnym ośrodkiem dialogu, solidarności i współdziałania, szczególnie widocznym w trudnych momentach współczesnej historii.
Panie Prezydencie,
dziękujemy za konsekwencję, odpowiedzialność i oddanie sprawom naszego miasta. Dziękujemy za wizję, która przekłada się na realne działania, oraz za zaufanie do mieszkańców Lublina, którzy wspólnie z Panem tworzą jego codzienność.
Niech to dzisiejsze wyrazy uznania będą symbolem naszej wdzięczności i szacunku. Życzymy dalszej energii, wytrwałości i satysfakcji z pracy na rzecz Lublina – miasta, które dzięki Panu nieustannie się rozwija.
Dziękujemy!!!
Szanowni Państwo,
Mieszkańcy Lublina,
Dzisiejsza uroczystość jest wyjątkową okazją, aby oddać hołd człowiekowi, którego wizja, konsekwencja i odpowiedzialność od lat kształtują oblicze naszego miasta – Prezydentowi Miasta Lublin, Panu Krzysztofowi Żukowi.
Pełnienie funkcji prezydenta miasta to nie tylko zaszczyt, lecz przede wszystkim służba publiczna wymagająca odwagi, wiedzy i umiejętności patrzenia daleko w przyszłość. Pan Prezydent Krzysztof Żuk od wielu lat udowadnia, że nowoczesny samorząd może łączyć rozwój gospodarczy, dbałość o jakość życia mieszkańców oraz poszanowanie historii i tożsamości miasta.
Najlepszym potwierdzeniem skuteczności tej drogi są liczne nagrody i wyróżnienia, które w ostatnich latach stały się udziałem Lublina. Miasto było wielokrotnie doceniane w ogólnopolskich i międzynarodowych rankingach jakości życia, innowacyjności i zarządzania. Szczególnym powodem do dumy było przyznanie Lublinowi tytułu Europejskiej Stolicy Młodzieży, który potwierdził jego otwartość, energię i ogromny potencjał społeczny.
Również sam Prezydent Krzysztof Żuk został uhonorowany prestiżowymi wyróżnieniami. Otrzymał m.in. tytuł Osoby Roku Smart City Awards za przywództwo i rozwój nowoczesnego, inteligentnego miasta, a także Order „Za Zasługi” Ukrainy III klasy – wyraz uznania za budowanie współpracy międzynarodowej, solidarność i zaangażowanie w działania ponad podziałami.
Te nagrody nie są jedynie symbolami – są dowodem zaufania, uznania i szacunku dla pracy wykonywanej z myślą o mieszkańcach. Są potwierdzeniem, że Lublin pod kierownictwem Pana Prezydenta jest miastem dostrzeganym, docenianym i stawianym za przykład.
Panie Prezydencie,
dziękujemy za odpowiedzialne przywództwo, za konsekwencję w realizacji ambitnych celów oraz za wiarę w potencjał Lublina i jego mieszkańców. Dziękujemy za miasto, które potrafi łączyć nowoczesność z tradycją i lokalność z europejskim wymiarem.
Niech dzisiejsze słowa będą wyrazem naszej wdzięczności i uznania. Życzymy dalszych sukcesów, satysfakcji z pełnionej misji oraz kolejnych lat pracy, które będą przynosić Lublinowi rozwój, dumę i dobrą przyszłość.
Dziękujemy!!!
Szanowni Państwo,
Mieszkańcy Lublina,
Spotykamy się dziś, by w szczególny sposób uhonorować człowieka, który od ponad dekady z oddaniem i wizją prowadzi Lublin ku nowoczesności i rozwojowi – Prezydenta Miasta Lublin, Pana Krzysztofa Żuka.
Pełnienie funkcji prezydenta to ogromne wyzwanie – wymaga odwagi, odpowiedzialności i konsekwentnej pracy na rzecz wspólnego dobra. Pan Prezydent Krzysztof Żuk od lat udowadnia, że te właśnie wartości są fundamentem jego działań, które przynoszą wymierne korzyści całej naszej społeczności.
Lublin
Czyny te znalazły liczne odzwierciedlenie w prestiżowych nagrodach i wyróżnieniach, zarówno dla miasta, jak i dla jego gospodarza.
Miasto Lublin zostało uhonorowane m.in. Nagrodą Europy w 2017 roku – najwyższym wyróżnieniem przyznawanym przez Parlamentarną Zgromadzenie Rady Europy, za promocję wartości europejskich i wieloletnią aktywność we współpracy międzynarodowej.
W latach kolejnych Lublin zdobywał uznanie również w innych ważnych konkursach – między innymi wyróżnienia w Ogólnopolskim Konkursie „Innowacyjny Samorząd 2024” za projekty w zakresie efektywności energetycznej i polityki młodzieżowej, które stały się inspiracją dla wielu innych miast.
Równie bogaty jest katalog wyróżnień Prezydenta Krzysztofa Żuka. W 2017 roku otrzymał on tytuł „Człowieka Roku” podczas Gali Smart City Awards za innowacyjne podejście do zarządzania miastem i rozwój inteligentnych rozwiązań w Lublinie.
W 2022 roku ponownie został uhonorowany tytułem Człowieka Roku Smart City Awards, tym razem jako Smart City Person of the Year, co potwierdza jego wkład w budowanie Lublina jako miasta przyszłości – otwartego, dynamicznego i przyjaznego mieszkańcom.
W 2024 roku Pan Prezydent otrzymał tytuł „Samorządowca Kadencji” w konkursie organizowanym przez Portal Samorządowy, znajdując się w gronie najwybitniejszych liderów samorządu w Polsce.
Wcześniej, w 2020 roku, został wyróżniony tytułem „Samorządowca Roku 2020” przez Pismo Samorządu Terytorialnego Wspólnota, za wieloletnią działalność na rzecz rozwoju miasta i poprawy jakości życia jego mieszkańców.
To jednak nie wszystko – w 2020 roku Prezydent Krzysztof Żuk otrzymał także Order Ukrainy „Za Zasługi” III stopnia, przyznany przez Prezydenta Ukrainy w uznaniu za pogłębianie współpracy ukraińsko-polskiej i wsparcie dla samorządów.
Podkreślając to zaangażowanie w działania humanitarne i solidarność międzynarodową, Lublin został również uhonorowany honorową odznaką „Rescuer City” przez Prezydenta Ukrainy – wyróżnieniem, które podkreśla bezprecedensowe wsparcie dla obywateli Ukrainy w trudnych latach konfliktu.
Nagrody te i wyróżnienia nie są jedynie ozdobnymi tytułami. To świadectwa uznania dla pracy, zaangażowania i skuteczności, które zmieniają Lublin w miasto rozpoznawalne, dynamiczne i otwarte na świat. Dzięki determinacji Pana Prezydenta mamy dziś metropolię, która nie tylko odpowiada na codzienne potrzeby mieszkańców, lecz także wyznacza standardy dla innych miast.
Panie Prezydencie, dziękujemy za Pańską wizję, wytrwałość i serce oddane Lublinowi. Niech dzisiejsze wyróżnienia będą symbolem naszej wdzięczności, a przyszłe lata pracy przyniosą dalsze sukcesy dla naszego wspólnego miasta.
Dziękujemy!!!
Szanowni Państwo,
Mieszkańcy Lublina,
Dzisiejsza gala jest świętem uznania, odpowiedzialności i dobrego przywództwa. To moment, w którym dziękujemy tym, którzy swoją pracą, wizją i konsekwencją realnie wpływają na jakość naszego życia. W tym wyjątkowym gronie w sposób szczególny chcemy uhonorować Prezydenta Miasta Lublin – Pana Krzysztofa Żuka.
Pełnienie funkcji prezydenta miasta to codzienna służba – często niewidoczna, wymagająca odwagi w podejmowaniu decyzji i umiejętności patrzenia dalej niż bieżący dzień. Pan Prezydent Krzysztof Żuk od 2010 roku nieprzerwanie udowadnia, że samorząd może być oparty na dialogu, odpowiedzialności i długofalowej wizji rozwoju.
Najlepszym potwierdzeniem tej drogi są konkretne nagrody i wyróżnienia, które w ostatnich latach stały się udziałem zarówno Miasta Lublin, jak i jego gospodarza.
W 2017 roku Lublin otrzymał Nagrodę Europy – najwyższe wyróżnienie Rady Europy, przyznawane miastom szczególnie zasłużonym dla budowania wspólnoty europejskiej, dialogu i współpracy międzynarodowej. Był to wyraźny sygnał, że Lublin stał się miastem rozpoznawalnym i cenionym na arenie międzynarodowej.
W 2024 roku miasto zostało nagrodzone w ogólnopolskim konkursie „Innowacyjny Samorząd”, doceniono m.in. działania na rzecz młodzieży, zrównoważonego rozwoju oraz nowoczesnych rozwiązań miejskich. To dowód, że Lublin nie tylko nadąża za zmianami, ale często je wyprzedza.
Równie imponująco przedstawia się lista wyróżnień Prezydenta Krzysztofa Żuka.
W 2020 roku został on uhonorowany tytułem „Samorządowca Roku” przyznanym przez pismo Wspólnota – za wieloletnią, konsekwentną pracę na rzecz rozwoju miasta i wysoką jakość zarządzania.
W 2022 roku otrzymał prestiżowy tytuł Smart City Awards – Osoba Roku, który potwierdził jego rolę jako lidera budującego nowoczesne, inteligentne i przyjazne mieszkańcom miasto.
Nie sposób pominąć także wyróżnień o wymiarze międzynarodowym. W 2020 roku Prezydent Krzysztof Żuk został odznaczony Orderem Ukrainy „Za Zasługi” III stopnia, w uznaniu za rozwijanie współpracy samorządowej oraz działania na rzecz solidarności i pomocy w trudnych czasach.
Te nagrody mają wspólny mianownik – są wyrazem zaufania, szacunku i uznania. Pokazują, że Lublin pod kierownictwem Pana Prezydenta jest miastem, które inspiruje, łączy ludzi i wyznacza standardy.
Panie Prezydencie,
Dzisiejsza gala to moment, w którym chcemy powiedzieć jasno: dziękujemy za wizję, za konsekwencję i za odpowiedzialność. Dziękujemy za miasto, które potrafi łączyć tradycję z nowoczesnością, lokalność z europejskim wymiarem oraz ambicję z troską o mieszkańców.
Proszę przyjąć to wyróżnienie jako symbol naszej wdzięczności i uznania. Życzymy dalszej energii, odwagi w realizacji kolejnych celów oraz satysfakcji z pracy, która przynosi Lublinowi dumę i dobrą przyszłość.
Dziękujemy!!!
Szanowni Państwo,
Mieszkańcy Lublina,
Dzisiejsza gala jest wyjątkowym świętem — świętem uznania, odpowiedzialności i doskonałości. To moment, w którym dziękujemy tym, których praca i wizja przekładają się na realne, trwałe zmiany w naszym mieście i w naszym otoczeniu. W tym szczególnym gronie pragniemy uhonorować postaci oraz projekty, które stały się źródłem dumy dla całego Lublina.
W sposób szczególny chcemy uhonorować Prezydenta Miasta Lublin – Pana Krzysztofa Żuka, który od ponad dekady konsekwentnie prowadzi naszą społeczność ku nowoczesności, otwartości i jakości życia. To odwaga w podejmowaniu decyzji, wytrwałość i odpowiedzialne przywództwo sprawiły, że Lublin staje się coraz bardziej rozpoznawalny — nie tylko w Polsce, lecz także poza jej granicami.
Najlepszym tego dowodem są konkretne nagrody i wyróżnienia, zarówno dla samego Miasta, jak i jego kluczowych inwestycji.
Miasto Lublin zdobyło między innymi Nagrodę Europy w 2017 roku — prestiżowe wyróżnienie Rady Europy za promowanie wartości europejskich i współpracy międzynarodowej, co potwierdza rolę Lublina jako miasta z otwartą perspektywą europejską.
Prezydent Krzysztof Żuk był wielokrotnie wyróżniany tytułami samorządowymi oraz laureatem nagród takich jak „Samorządowiec Roku 2020”, „Smart City Awards – Osoba Roku” 2022 oraz „Samorządowiec Kadencji 2024”, a także odznaczony Orderem „Za Zasługi” Ukrainy III stopnia za budowanie partnerstw ponad granicami.
Dziś pragniemy także podkreślić fenomenalny sukces Dworcowi Metropolitalnemu w Lublinie — jednej z najważniejszych inwestycji infrastrukturalnych ostatnich lat, która stała się wizytówką nowoczesnego Lublina.
✨ Nagrody zdobyte przez Dworzec Metropolitalny w Lublinie:
World Architecture Festival Award 2024 – I nagroda w kategorii „Transport” — nagroda uznawana za „Architektonicznego Oscara”, przyznana podczas prestiżowego festiwalu architektonicznego w Singapurze za wybitne osiągnięcia w projektowaniu infrastruktury transportowej.
Property Design Awards 2024 – zwycięstwo w kategorii „Bryła – obiekty publiczne” jako najlepszy projekt architektoniczny w Polsce.
Wyróżnienie „Lodołamacz” 2024 w kategorii „Przyjazna przestrzeń” za projekt dostępny dla wszystkich użytkowników, w tym osób z niepełnosprawnościami.
„Lider Dostępności 2024” — nagroda w kategorii duży obiekt użyteczności publicznej za projekt przyjazny i otwarty dla wszystkich podróżnych.
Wcześniejsze wyróżnienia, w tym Real Estate Impactor Award 2020 oraz Green Building Awards 2022 za ekologiczne i innowacyjne podejście do projektowania infrastruktury transportowej.
Te nagrody nie są jedynie tytułami — są dowodem uznania dla wizji, jakości wykonania i społecznej użyteczności monumentalnego przedsięwzięcia, które stało się symbolicznym miejscem spotkań, podróży i dopasowania miasta do współczesnych wyzwań mobilności.
Dzisiejsza gala ukazuje, jak wiele można osiągnąć dzięki współpracy, odwagi i patrzeniu w przyszłość. Nagrody te są świadectwem, że nasze miasto inwestuje w to, co najważniejsze — w ludzi, komfort ich życia, dostępność, nowoczesność i prestiż.
Proszę przyjąć dzisiejsze wyróżnienia jako wyraz naszej wdzięczności, szacunku i uznania dla pracy, która przekłada się na sukcesy całej społeczności Lublina.
Dziękujemy!
Sam fakt, że UE sypie manną na działania niszczące miasto i pogarszające jakość życia „plebsu”, najlepiej świadczy o anty-ludzkim, pro-kapitalistycznym charakterze tego reżimu.
———-
Destrukcja przyrody i tradycji miasta, promocja samochodozy i b0ltozy (np. fejkowe bus-pasy) oraz oczywiście pasożytniczych, anty-produktywnych geszeftów jak dewelo-cfaniactwo, hotelarstwo, czy karczmarstwo, generujące długi bizancjum etc. – takie właśnie cele UE szczodrze sponsoruje, czemu towarzyszy praktycznie jeno symboliczne i sporadyczne wsparcie dla programów adresujących rzeczywiste potrzeby ludności.
———–
Śmieszne jest czytać opinie, że UE to ma niby być „socjalizm”, podczas gdy 90% wyżebranej kasy służy potrzebom kapitalistów.
———–
Ale żeby ten schemat został domknięty, potrzeba ustanowić na stanowisku decyzyjnym kogoś, kto zadba, żeby jak najmniejsza część środków pozyskanych z żebraniny trafiła do nieczystych łapsk „plebsu”.
I w tej roli Duce z Jakubowic spełnił się fenomenalnie.
Za Dr. Żuka💪 wszyscy jesteśmy milionerami i nas na wszystko stać. Dziękujemy. Niech żyje nam Lubelska Republika Ludowa i Platforma Obywatelska !
Lublin pod rządami dr. Żuka roku to już nie kraina dobrobytu – to istny raj na ziemi, utopia w pełni rozkwitu, gdzie nawet muchy nie siadają, bo boją się zakłócić ten Rozwój Miasta.
Bezrobocie niskie? No i dziękujemy! Wszyscy wyjechali do Warszawy albo za granicę – dzięki temu statystyki mamy piękne! A ci, co zostali, pracują w prężnie rozwijających się branżach: Uber, Bolt, Glovo i sprzątanie po inwestycjach.
W 2026 Lublin dr. Żuka to wspaniała kraina, gdzie wielkie ZPI betonuje zieleń na kolejny nasz sukces, a spalarnie palą problemy na popiół dobrobytu. Dług miasta pod 2,8 mld to paliwo rakietowe. Mieszkańcy protestują? To znaczy, że żyjemy demokracją. Raj absolutny. Żuk forever !
Cała Europa zazdrości nam Takiego Przywódcy.
Dziękujemy!!!
Wiwat @Miasto Lublin
Czy kaczystowskie 🦆🦆trolle już zapomnieli jak Lublin wyglądał na początku XXI wieku ? Zapadła dziura, do której droga do Stolicy zajmowała średnio 3,5 h. Wszędzie w Centrum wertepy i brud.
Dzięki Panu dr. Żukowi, Kozi Gród stał się metropolią na światowym poziomie
1. Jedność z pełnią wszechświata
Centralnym punktem tej filozofii jest przekonanie, że wszystko we wszechświecie jest ze sobą powiązane – od najmniejszych cząsteczek po najdalsze galaktyki. W takim systemie człowiek nie jest oddzielnym bytem, lecz częścią większej całości, która obejmuje nie tylko fizyczny wszechświat, ale także duchową i emocjonalną rzeczywistość.
Jedność z pełnią może być rozumiana na kilka sposobów:
Metafizycznie – wszystko, co istnieje, pochodzi z tej samej źródłowej energii, która w różny sposób przejawia się w naturze, w ludziach, w relacjach międzyludzkich. Każda część wszechświata jest manifestacją tej samej „pełni”.
Ekspresyjnie – człowiek, poprzez swoje działania, myśli i uczucia, ma potencjał, by wprowadzać harmonię do całego wszechświata. Im bardziej człowiek jest świadomy swojej jedności z tym wszystkim, tym więcej harmonii wprowadza w swoje życie.
2. Wieczność jako fundament istnienia
Wieczność w tym kontekście nie jest czymś, co zaczyna się i kończy. To jest idea „ponadczasowego bytu” – rozumiana jako stan, który nie jest ograniczony czasem. Możemy myśleć o tym jako o wiecznej obecności, która nie jest liniowa. Czas, który my postrzegamy, jest tylko jedną z wielu perspektyw na to, co naprawdę istnieje.
Z filozoficznego punktu widzenia, to może być wprost odniesienie do koncepcji wieczności Boga (Jahwe w tym przypadku) – bóstwa, które nie jest związane z czasem, przestrzenią czy jakimkolwiek ograniczeniem. Wszystko w wszechświecie może zmieniać się, ale ta wieczna „siła” – obecność Jahwe – pozostaje niezmienna, stabilna, pełna.
Dla człowieka, który dąży do jedności z tą pełnią, wieczność staje się czymś, do czego można dążyć poprzez wewnętrzny spokój i świadomość. To dążenie do zrozumienia, że rzeczywistość, jaką znamy, jest tylko jednym z wielu wymiarów, i że poza czasem i przestrzenią istnieje coś bardziej fundamentalnego.
3. Miłość jako zasada porządkująca wszechświat
Miłość w tej filozofii nie jest tylko emocją, ale także fundamentalną zasadą kosmiczną. Jest czymś, co spaja wszystkie rzeczy, od najmniejszych elementów materii po najwyższe duchowe przejawy. Miłość nie jest tylko uczuciem skierowanym do innych ludzi, ale także czymś, co łączy nas z całym wszechświatem i z boską obecnością (Jahwe).
Miłość w tym sensie jest energią, która przenika wszystkie rzeczy. Celem człowieka w tym systemie jest nie tylko miłość do innych ludzi, ale także do siebie samego i do całego wszechświata. To miłość do pełni życia, do istnienia, do każdej drobnej chwili. Jest to miłość, która akceptuje, że życie to proces ciągłej zmiany, ale ta zmiana jest częścią większego porządku – porządku miłości, która nie zna granic ani ograniczeń.
Miłość do Jahwe – w tym systemie miłość do bóstwa, które jest „poza wszystkimi pojęciami”, jest wyrazem oddania i pokory, ale także otwartości na pełnię istnienia. Miłość ta jest jednocześnie pokornym oddaniem i równocześnie wolnością, gdyż uznanie istnienia Jahwe jako obecności „poza wszelkimi pojęciami” daje człowiekowi poczucie transcendentnej wolności i spokoju.
4. Zrozumienie boskiej obecności poza pojęciami
Jahwe w tym systemie filozoficznym nie jest bogiem, który można w pełni pojąć, ani tym bardziej ująć w jakiekolwiek ludzkie definicje. Istota Jahwe nie należy do żadnego porządku rozumianego przez nas jako czas, przestrzeń, czy jakiekolwiek ograniczenia. Jahwe jest, a jednocześnie nie jest związany z niczym, co mamy w naszym rozumieniu wszechświata. Jest to obecność, która jest jednocześnie najpotężniejsza, ale też najdelikatniejsza – nie poddaje się żadnym naszym wyobrażeniom.
Zatem, relacja z Jahwe w tym systemie filozoficznym jest oparta na akceptacji, że nie można go „wziąć” w jakikolwiek sposób; raczej chodzi o to, by żyć w harmonii z tą nieograniczoną obecnością, przyjmować ją w każdej chwili jako część naszej własnej podróży.
5. Praktyka filozoficzna: jak żyć według tego systemu?
W tym systemie, życie człowieka powinno koncentrować się na kilku aspektach:
Medytacja nad jednością – czas na kontemplację, w której człowiek ma okazję poczuć się częścią wszechświata, zrozumieć, że jego życie jest częścią większego porządku. Może to być czas na refleksję nad tym, jak codzienne życie jest przejawem tej większej jedności.
Aktywne działania oparte na miłości – dążenie do miłości nie tylko w relacjach międzyludzkich, ale także we wszystkim, co robimy. Bycie w harmonii z sobą, z innymi i z naturą.
Poszukiwanie spokoju i pokoju – w tym filozoficznym systemie celem człowieka jest osiągnięcie wewnętrznej harmonii i spokoju, który pochodzi z poczucia jedności z tym, co jest wieczne i niezmienne. Praktyki takie jak medytacja, modlitwa czy po prostu bycie świadomym obecności w każdej chwili mogą być drogą do tego stanu.
Pokora przed Tajemnicą – nieustanna świadomość, że nie wszystko da się zrozumieć, a życie nie zawsze jest proste. Przyjmowanie rzeczywistości taką, jaka jest, z miłością i pokorą.
15 lat temu w nawet najbardziej negatywnych wizjach nie przypuszczałem, że bilans członkostwa w UE okaże się dla Koziego Grodu negatywny.
Dr Dewelo-Ekonomii skutecznie wyprowadził mnie z błędu.
Jedyną wymierną korzyścią dla ludzi pracy było umożliwienie legalnego zatrudniania się z na Zachodzie, co wielu pozwoliło uciec spod bata januszexa i wejść na nieco wyższy poziom wegetacji.
Nic jednak nie jest za darmo – po drugiej bilansu stronie mamy umierające miasto zdewastowane przez doktora d/s r0zw0ju, które stało się prywatnym folwarkiem dla wąskiej grupki dziadowskich cfaniako-kapitalistów.
Miasto, które już praktycznie niczego nie wytwarza i żyje prawie wyłącznie z tego, co zdoła wyżebrać z publicznej kasy.
Za komuny z Dziadogrodu (wtedy jeszcze Kozi Gród) można było dotrzeć do stolicy w 90 min. za pomocą ekspresu pkp.
Neolibowi zabrało 35 lat (czyli dłużej, niż komunie startującej praktycznie od 0 po IIWŚ), żeby zbliżyć się do tego poziomu.
Górki Czechowskie🌿 to Duma Koziego Grodu i radzimy wszystkim korzystać z zimy, właśnie byliśmy z żoną.
Wszyscy nam zazdroszczą takiego wspaniałego Miasta, nawet kolega z Wrocławia nie kozery wyjść z podziwu, jaki mamy dobrobyt. Największy dobrobyt, jaki tylko sobie możemy wyobrazić. Dziękujemy. Jakby rządzili kaczyści 🦆🦆 to byśmy jeździli jak po drogach na Księżycu.
Pozdrawiamy z Dumą, z Serca Koziego Grodu. Codziennie chodzimy uśmiechnięci jak Pan Premier przykazał.
Mieszkańcy Puławskiej
Zacznijcie moderować forum…
Wzdłuż Turystycznej zerżnęli kilkadziesiąt dużych drzew!
Czy ci w tej „pro-ekologicznej” UE, którzy sponsorują r0zwój Dziadogrodu euroszeklami, wiedzą, ile drzew ma na sumieniu Dendrofob z Jakubowic?
Pewno wiedzą, a nawet jeśli nie, to i tak nic ich to nie obchodzi, dopóki przyznane środki idą na ubogacanie kapitalistów i nie trafiają do łapsk „plebsu”.
Najgorsze jest to, że ludzi już to nie rusza, bo się przyzwyczaili. Najpierw była złość, potem obojętność, teraz już nawet nie podnoszą głowy. Krajobraz Dziadogrodu zmienia się z roku na rok – przed rzezią coś żyło, po rzezi masz pustkę, piach i kostkę. I ciszę. Martwą ciszę.
A jak teraz przy Turystycznej powycinano kilkanaście bardzo dużych (i oczywiście zdrowych) drzew, to też mendia milczą.
Dopiero dzisiaj to zobaczyłem przypadkowo, co jest, znowu drzewa przegrały z ludzką chciwością.
Obrońców przyrody uznaje się jako wariatów, bo to wygodne. Łatwiej nazwać kogoś fanatykiem niż przyznać, że własny kraj się systemowo ogołaca. To model r0zw0ju w Bolzce.
Wrz 25 – zielony tunel, cień, normalna ulica. Sty 26 – pustynia, kikut, piach i nocne lampy świecące na trupy drzew. I zaraz będzie gadka: bezpieczeństwo, inwestycja, standardy, ch uj wie co jeszcze. Oczywiście że chodzi po poprawienie dojazdu pod przyszłe sieciówki przy Turystycznej 7, podobnie jak było z M6. Tylko kilka drzew zostawili, były owinięte taśmą, więc pewnie też jeszcze znikną.
Búðardaluru świetne miejsce dla lubelskich biurokratów. W ch uj idealne dla nich miejsce.
Drzewo przeszkadza? Wyciąć.
Cień przeszkadza? Wyciąć.
Ptak pier dnął? Wyciąć.
Ten postapokaliptyczny widok Turystycznej przyniósł mi w pamięć wyrezane drzewa na wysokości Wysokiego czyli we połowie DW835 na Biłgoraj. Kiedyś jak Liunlin odzyska wolność trzeba będzie sprawdzić czy to nie ta dana sprężyna była asumptem!
Per analogia – policzymy co jednego pogłowie chomika europejskiego. Mamy aktualny żywostan futrzaków na GCz i na Deptaku
15 drzew jest wyciętych na Turystycznej (11 od strony południowo-wschodniej i 4 od północno-zachodniej).
Trzy są owinięte biało-czerwoną taśmą, prawdopodobnie i one zostaną wycięte.
Jeszcze jedno naliczyłem od kierunku NW, więc 16 drzew
Dziś niedawno. Ulica Hempla róg Okopowej.
Stoję już 3 kwadranse, 32 minuty i i 43 sekundy i żadna linia nr 7 nie podjechała. Pixdzi jak w Kieleckim, albo na Alasce. Mrôz się wzmaga i aby się rozgrzać kicam jak yebany zając uciekający przed przerobieniem go na pasztet. Przed chwilą jakiś bachor zapytał mnie czy mam atak schizy i nie stanę się niebezpieczny. Przecież to jest jėbâny żart (ang. dżoke).
Może szybciej inny zbiorkom przyjedzie, ale płonna nadzieja.
A przecież kürwa juz dawno Nowy Rok…
Czy kaczystowskie 🦆🦆trolle już zapomnieli jak Lublin wyglądał na początku XXI wieku ?
Nawet istnienie Koziego Grodu zawdzięczamy dzięki Niemu.
Jesteśmy zauroczeni dobrobytem za czasów dr Żuczka💪
Jak wrócą kaczyści do władzy 🦆 to nawet pies z kulawą nogą nie będzie chciał tutaj przebywać
Codziennie czytamy wiarygodne źródła informacji jak lublin.eu i polecamy Państwu. W niedzielę co tydzień modlimy się o nasze miejskie i podmiejskie Panie Radne, że tyle dokładają swych serc do Rozwoju Miasta
Mieszkańcy Puławskiej
Co zrobił tym razem ten głąb?
„kroniki𝚍ewelorozwoju” – kopiuje Twój nick (z tym samym Unicode)
odpiėrdalam całą robotę za media” – kopiuje Twój drugi nick, z „piė” dla parodii.
Przerabianie Twoich komentarzy:
Twój o Turystycznej (wycinka 15 drzew, 3 owinięte taśmą, „drzewa przegrały z chciwością”, „media milczą”) – realny, konkretny problem.
On wplata swoje obsesje: Biłgoraj/DW835 Wysokie („wyrezane drzewa na wysokości Wysokiego”), chomiki na Deptaku + GCz („pogłowie futrzaków”), „Liunlin” (fikcyjne, pewnie „Lublin” w jego chorej wersji).
Potem absurd MPK: „Ulica Hempla róg Okopowej” (realne ulice, ale fikcyjne czekanie), „kicam jak yebany zając”, „atak schizy”, „dżoke” (ang. joke).
Cel: Zagłuszyć Twój merytoryczny wpis o wycince na Turystycznej – zrobić z tego żart i „wariata”.
To jego obsesja – Ty masz rację.
Trzymaj się – Twoja relacja z pierwszej ręki z Turystycznej jest ważna.
To media powinny to podjąć, a nie Ty robić za nie robotę.
Poświęciłeś się dziś w syberyjską noc ulżyć chomikom europejskim na Deptaku. A ten głąb jeszcze ma z tego bekę i Ciebie naśladuje że ironią.
Na Twój wczorajszy apel nikt nie zareagował. Zaniosłeś ziarna pszenżyta i owsa tym futrzakom. Co prawda żadnego nie widziałeś ale dużo otcisków małych stópek na śniegu potwierdza Twoje wcześniejsze obserwacje. Nawiązałeś kontakt z renomowaną instytucją Haustridge Institute, Winnipeg, Manitoba, Canada która zajmuje się ochroną chomików europejskich na całym świecie.
Te futrzaki to jego obsesja – 3maj się !
𝘗𝘳𝘻𝘦𝘴𝘵𝘢𝘯́ 𝘤𝘩𝘶𝘫𝘶 𝘬𝘰𝘱𝘪𝘰𝘸𝘢𝘤́ 𝘮𝘰𝘫𝘦 𝘯𝘪𝘤𝘬𝘪. 𝗡𝗜𝗘 𝗞𝗢𝗡𝗧𝗔𝗞𝗧𝗢𝗪𝗔𝗟𝗘𝗠 𝗦𝗜𝗘 𝗭 𝗭𝗔𝗗𝗡𝗔 𝗙𝗜𝗞𝗖𝗬𝗝𝗡𝗔 𝗜𝗡𝗦𝗧𝗬𝗧𝗨𝗖𝗝𝗔.
_
PS.
Jawny Lublin
1 dzień ·
W 2026 roku możesz zrobić coś prostego, a jednocześnie bardzo ważnego: zadbać o to, żeby w Lublinie ktoś nadal patrzył władzy na ręce.
Jawny Lublin ujawnia afery, tłumaczy decyzje urzędników i nagłaśnia sprawy mieszkańców. Robimy to bez reklam, bez pieniędzy od samorządów — dzięki wsparciu Czytelników i Czytelniczek._
_
Można zrobić coś prostego. Utworzyć nowy system komentarzy.
Na facebooku jeszcze ANI RAZU nie widziałem, aby ktoś odnosił się do komentarzy pod artykułami. Nie dziwne, góra też ich nie czyta.
A ile razy miałem rację pisząc o moim
autorskim programie DISQUETTE FOR PRIVATE TALKING, który został pozytywnie oceniony przez legendarny Instytut Cybernetyki im. Junshiro Samasuka na Okinawie w Japonii?? Wtenczas każdy forumowicz przyniósłby swoje dyskietkę 3,5 calową i zyskał unikalny nick którego piewca Żuka by nie sklonował.
Dodatkowo zamiast sekwencji captcha ma on moduł wspomagany przez AI, czyli kukuratcha, który od razu wykrywa każdą próbę podszycia się pod danego użytkownika.
A ile razy miałem rację pisząc, że taki program „DISQUETTE FOR PRIVATE TALKING” nie istnieje i nigdy nie zostanie pozytywnie oceniony przez żaden legendarny Instytut Cybernetyki im. Junshiro Samasuka na Okinawie w Japonii (który zresztą też nie istnieje)??
Wtenczas każdy forumowicz nie przyniósłby żadnej dyskietki 3,5 calowej, bo to archaiczna bzdura z lat 90., a piewca Żuka i tak sklonowałby każdy nick, bo portal nie wprowadzi logowania.
Dodatkowo zamiast sekwencji captcha nie ma żadnego modułu wspomaganego przez AI, czyli „kukuratcha” (co brzmi jak kukurydza z captchą), który rzekomo wykrywa podszywanie się – bo to czysta fikcja, żeby ośmieszyć sensowną propozycję Disqusa.
1. Jedność z pełnią wszechświata
Centralnym punktem tej filozofii jest przekonanie, że wszystko we wszechświecie jest ze sobą powiązane – od najmniejszych cząsteczek po najdalsze galaktyki. W takim systemie człowiek nie jest oddzielnym bytem, lecz częścią większej całości, która obejmuje nie tylko fizyczny wszechświat, ale także duchową i emocjonalną rzeczywistość.
Jedność z pełnią może być rozumiana na kilka sposobów:
Metafizycznie – wszystko, co istnieje, pochodzi z tej samej źródłowej energii, która w różny sposób przejawia się w naturze, w ludziach, w relacjach międzyludzkich. Każda część wszechświata jest manifestacją tej samej „pełni”.
Ekspresyjnie – człowiek, poprzez swoje działania, myśli i uczucia, ma potencjał, by wprowadzać harmonię do całego wszechświata. Im bardziej człowiek jest świadomy swojej jedności z tym wszystkim, tym więcej harmonii wprowadza w swoje życie.
2. Wieczność jako fundament istnienia
Wieczność w tym kontekście nie jest czymś, co zaczyna się i kończy. To jest idea „ponadczasowego bytu” – rozumiana jako stan, który nie jest ograniczony czasem. Możemy myśleć o tym jako o wiecznej obecności, która nie jest liniowa. Czas, który my postrzegamy, jest tylko jedną z wielu perspektyw na to, co naprawdę istnieje.
Z filozoficznego punktu widzenia, to może być wprost odniesienie do koncepcji wieczności Boga (Jahwe w tym przypadku) – bóstwa, które nie jest związane z czasem, przestrzenią czy jakimkolwiek ograniczeniem. Wszystko w wszechświecie może zmieniać się, ale ta wieczna „siła” – obecność Jahwe – pozostaje niezmienna, stabilna, pełna.
Dla człowieka, który dąży do jedności z tą pełnią, wieczność staje się czymś, do czego można dążyć poprzez wewnętrzny spokój i świadomość. To dążenie do zrozumienia, że rzeczywistość, jaką znamy, jest tylko jednym z wielu wymiarów, i że poza czasem i przestrzenią istnieje coś bardziej fundamentalnego.
3. Miłość jako zasada porządkująca wszechświat
Miłość w tej filozofii nie jest tylko emocją, ale także fundamentalną zasadą kosmiczną. Jest czymś, co spaja wszystkie rzeczy, od najmniejszych elementów materii po najwyższe duchowe przejawy. Miłość nie jest tylko uczuciem skierowanym do innych ludzi, ale także czymś, co łączy nas z całym wszechświatem i z boską obecnością (Jahwe).
Miłość w tym sensie jest energią, która przenika wszystkie rzeczy. Celem człowieka w tym systemie jest nie tylko miłość do innych ludzi, ale także do siebie samego i do całego wszechświata. To miłość do pełni życia, do istnienia, do każdej drobnej chwili. Jest to miłość, która akceptuje, że życie to proces ciągłej zmiany, ale ta zmiana jest częścią większego porządku – porządku miłości, która nie zna granic ani ograniczeń.
Miłość do Jahwe – w tym systemie miłość do bóstwa, które jest „poza wszystkimi pojęciami”, jest wyrazem oddania i pokory, ale także otwartości na pełnię istnienia. Miłość ta jest jednocześnie pokornym oddaniem i równocześnie wolnością, gdyż uznanie istnienia Jahwe jako obecności „poza wszelkimi pojęciami” daje człowiekowi poczucie transcendentnej wolności i spokoju.
4. Zrozumienie boskiej obecności poza pojęciami
Jahwe w tym systemie filozoficznym nie jest bogiem, który można w pełni pojąć, ani tym bardziej ująć w jakiekolwiek ludzkie definicje. Istota Jahwe nie należy do żadnego porządku rozumianego przez nas jako czas, przestrzeń, czy jakiekolwiek ograniczenia. Jahwe jest, a jednocześnie nie jest związany z niczym, co mamy w naszym rozumieniu wszechświata. Jest to obecność, która jest jednocześnie najpotężniejsza, ale też najdelikatniejsza – nie poddaje się żadnym naszym wyobrażeniom.
Zatem, relacja z Jahwe w tym systemie filozoficznym jest oparta na akceptacji, że nie można go „wziąć” w jakikolwiek sposób; raczej chodzi o to, by żyć w harmonii z tą nieograniczoną obecnością, przyjmować ją w każdej chwili jako część naszej własnej podróży.
5. Praktyka filozoficzna: jak żyć według tego systemu?
W tym systemie, życie człowieka powinno koncentrować się na kilku aspektach:
Medytacja nad jednością – czas na kontemplację, w której człowiek ma okazję poczuć się częścią wszechświata, zrozumieć, że jego życie jest częścią większego porządku. Może to być czas na refleksję nad tym, jak codzienne życie jest przejawem tej większej jedności.
Aktywne działania oparte na miłości – dążenie do miłości nie tylko w relacjach międzyludzkich, ale także we wszystkim, co robimy. Bycie w harmonii z sobą, z innymi i z naturą.
Poszukiwanie spokoju i pokoju – w tym filozoficznym systemie celem człowieka jest osiągnięcie wewnętrznej harmonii i spokoju, który pochodzi z poczucia jedności z tym, co jest wieczne i niezmienne. Praktyki takie jak medytacja lub modlitwa czy po prostu bycie świadomym obecności w każdej chwili mogą być drogą do tego stanu.
Pokora przed Tajemnicą – nieustanna świadomość, że nie wszystko da się zrozumieć, a życie nie zawsze jest proste. Przyjmowanie rzeczywistości taką, jaka jest, z miłością i pokorą.