Wesprzyj Kontakt

4 minuty czytania  •  02.08.2022

140 tysięcy kopciuchów do wymiany w kilkanaście miesięcy.

Udostępnij

Wiemy czym mieszkańcy Lubelszczyzny ogrzewają swe domy. Zaskoczenia nie ma: króluje węgiel. Prawie wszystkie kotły węglowe wymagają jednak wymiany. Zgodnie z uchwałą antysmogową pierwsze kotły powinny zniknąć do końca przyszłego roku.

Z danych Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków wynika, że najpopularniejszym źródłem ogrzewania w województwie lubelskim jest paliwo stałe (główne węgiel). Tym paliwem ogrzewanych jest aż 58% budynków. Drugim źródłem ogrzewana jest gaz, który ogrzewa 16% budynków. Trzecie miejsce zajmują… kolektory słoneczne. Na ich posiadanie wskazano aż w 13% deklaracji. Nie oznacza to jednak, że kolektory to główne źródło ogrzewania. W składanych deklaracjach należało wskazać każde źródło ogrzewania mieszkania czy choćby wody użytkowej.

Z danych CEEB wynika, że posiadacze kotłów na paliwo stałe najczęściej wykorzystują węgiel (80% użytkowników) oraz drewno kawałkowe (76%). Dane te nie są jednak kompletne, gdyż w CEEB są dane dotyczące niewiele ponad 56,5% budynków z Lubelszczyzny.

Coraz mniej czasu na wymianę pieca

Zgodnie z lubelską uchwałą antysmogową kotły opalane paliwem stałym mają być sukcesywnie wymieniane na bardziej ekologiczne źródła ogrzewania. Kotły 1 i 2 klasy muszą być zlikwidowane już do 1 stycznia 2024, kotły 3 i 4 klasy do 1 stycznia 2027 roku. Na wymianę kotłów 5 klasy czas mamy do 1 stycznia 2030 roku. Obowiązek ten nie dotyczy jednak posiadaczy kominków, trzonów kuchennych i pieców kaflowych, o ile te nie są podłączone do systemu centralnego ogrzewania czy przygotowania ciepłej wody użytkowej. Takich źródeł ogrzewania jest ponad 140 tys.

W ciągu kilkunastu miesięcy z Lubelszczyzny powinno jednak zniknąć 140 tysięcy kotłów!!! Tylko co pięćdziesiąty kocioł na Lubelszczyźnie nie będzie musiał być wymienianych wcale. Ogółem do wymiany klasyfikuje się, bagatela, 258 518 kotłów. A nie są to pełne dane!

Stracony czas

Zdaniem Krzysztofa Gorczycy z Towarzystwa dla Natury i Człowieka zarząd województwa i gminy niedostatecznie wykorzystały ostatni czas. Uchwała została podjęta w lutym 2021 roku. Przez półtora roku niewiele zrobiono by zachęcić mieszkańców Lubelszczyzny do wymiany pieców i pomóc im tym. – Jesteśmy na półmetku wdrożenia uchwały antysmogowej. Powinniśmy więc być w połowie wymiany kotłów niższych niż 3 klasa – tłumaczy Gorczyca. Dodaje też, że już dawno przekazał zarządowi kilka pomysłów co można zrobić: duża kampania informacyjna, większe środki na wymianę – np. z WFOŚiGW czy następcy Regionalnego Programu Operacyjnego, i włączenie władz samorządów w realizację uchwały antysmogowej. Gorczyca wskazuje też na województwo małopolskie, które pozyskało dodatkowe środki na walkę z kopciuchami ze środków LIFE.

Urzędnicy wskazują, że problem znają. – Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego w Lublinie zabiega o fundusze w nowej unijnej perspektywie finansowej, m. in. na cele związane z ochroną środowiska, w tym w zakresie poprawy jakości powietrza. Dotychczas w ramach realizacji Regionalnego Programu Operacyjnego, ponad 2 mld zł zostało wydatkowane na obszar ochrony środowiska, w tym znaczące środki na wymianę źródeł ciepła – informuje Remigiusz Małecki, rzecznik prasowy Województwa Lubelskiego. Dodaje, że już teraz istnieją ogólnodostępne programy dotacyjne, z których może skorzystać każdy, np.: „Program Czyste powietrze” oraz „Program Mój prąd”. Małecki dodaje, że aktualnie jest jeszcze za wcześnie by podejmować decyzję o opóźnieniu wprowadzenia w życia uchwały antysmogowej.

W CEEB zarejestrowano ponad 428 tys. deklaracji dla budynków mieszkalnych i ponad 28 tys. dla pozostałych budynków. Większość z nich została złożona w formie papierowej. Tylko co czwarta deklaracja została złożona przez internet. Osoby, które deklaracji nie złożyły, cały czas mogą to zrobić. Pozwala to na uniknięcie kary za niezłożenie deklaracji w terminie. Czy budynek ma złożoną deklarację można sprawdzić na https://zoneapp.gunb.gov.pl/#/verify.

Jak uniknąć kary?

Każdy kto nie złożył deklaracji może zostać ukarany grzywną do 5 000 zł. Te nakładać będą wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast. Kiedy? Jak tylko uporają się z wprowadzeniem papierowych deklaracji. A tych przybywa, bo w związku z wsparciem dla osób ogrzewających budynek węglem wiele osób decyduje się na korektę deklaracji. Kary można uniknąć składając deklarację zanim zostaniemy ukarani grzywna. Mając podpis elektroniczny można ją złożyć przez stronę https://ceeb.gov.pl/.


Czym jest CEEB?

CEEB, czyli Centralna Ewidencja Emisyjności Budynków, to system informacji o źródłach ogrzewania budynków w Polsce. CEEB ma wspierać działania w wymianie kopciuchów, a tym samym walkę ze smogiem. W bazie składane są dane dot. wszystkich budynków – zarówno mieszkalnych, jak i niemieszkalnych.

Do 21 lipca w województwie lubelskim złożono ok. 436 tys. deklaracji, choć obowiązkiem tym objętych jest ponad 770 tys. budynków.